Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książka dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Babcocha

Autorzy: , dodano Środa, 5 grudnia 2018 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla młodzieży

"Babcocha" 
Justyna Bednarek
ilust. Daniel de Latour
Poradnia K, marzec 2018


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Jestem zawsze pełna podziwu dla twórców, którzy w starej, wydawałoby się, ogranej już konwencji potrafią znaleźć miejsce dla siebie. Justynie Bednarek udało się uchwycić charakter klasycznej bajki, jednocześnie przemycając elementy dzisiejszego świata i puszczając przy tym oko do dorosłego czytelnika.

Jeśliby chcieć szukać pierwowzoru książki, należałoby sięgnąć do ludowych baśni i podań. W bardzo typową i zwyczajną przestrzeń małej mieściny wkracza Babcocha ze swoimi ponadnaturalnymi zdolnościami. Od razu powołuje do życia ciekawskie Orzechowe Licho, które sprytnie wyciąga z połówki orzecha, i zaczyna urządzać świat po swojemu. Pojawienie się czarownicy nie wywołuje specjalnego poruszenia wśród autochtonów. Można odnieść wrażenie, że Grajdołek od dawna był gotowy na przyjęcie Babcochy, podobnie jak ulica Czereśniowa na przybycie Mary Poppins. Nie dziwi więc, że nawet chata czeka na swoją lokatorkę.

Świat przedstawiony sprawia wrażenie przestrzeni dobrze zagospodarowanej. Jej bohaterowie, mimo że dość schematyczni, mają swoje problemy, słabości i marzenia. Sklepowa Renata walczy z samotnością, mała Bernadetta marzy, żeby tata poświęcał jej więcej czasu, stolarz Ryba topi smutki w soku malinowym, a sprzedawca pała żądzą wzbogacenia się. Babcocha staje się orędownikiem dobrej sprawy. Bez pardonu zaczyna rozstrzygać w wielu kwestiach i mimo że jej działania niejednokrotnie mogą budzić moralne kontrowersje, ostatecznie zawsze dobro zwycięża, a zło zostaje ukarane. Podobnie jak w klasycznej baśni czytelnik ma dostęp do najbardziej ludzkich, przyziemnych spraw, gdzie być i mieć ograniczone są ściśle przestrzenią najbliższego otoczenia i środowiska życia.

W Babcosze tradycyjne cechy baśni, takie jak silna dialogizacja tekstu, wprowadzenie kolokwializmów, odwołanie do sił natury i magicznych umiejętności oraz różnorodne zabiegi semantyczne i składniowe, zgrabnie łączą się z zaproponowanymi przez Justynę Bednarek nawiązaniami do współczesnych problemów, marzeń i przywar. Uśmiech budzi mityczny telewizor na całą ścianę czy wygrana w Lotto. Siłą rzeczy baśń, w bardzo dyskretny i subtelny sposób, przenosi nas na polską prowincję.

Zanim przeczytałam Babcochę, zatrzymałam się na dłużej nad samym tytułem. Przyznam, że moje pierwsze skojarzenie miało związek z macochą. Babcocha – macocha brzmi prawdopodobnie. Po lekturze książki nadal tkwię jednak w niewiedzy, i o ile biorę pod uwagę, że Babcocha jest jak macocha dla małej Bernadetty, to jednocześnie zastanawiam się, czy formant –cha nie pełni tu po prostu funkcji zgrubienia.

Przyzwyczaiłam się już, że opowieściom Justyny Bednarek towarzyszą ilustracje Daniela de Latoura. Gorąco oręduję, żeby ta współpraca trwała nadal, zwłaszcza że miło jest spotkać, jak to się stało na kartach Babcochy, znanego i lubianego bohatera innej książki tego duetu. Książka zwraca uwagę staranną typografią, jak również pierwszorzędnym doborem papieru i oprawy. Przyjemnie Babcochę wziąć do ręki, równie dobrze przeczytać.

 

Zosia Gwardyś

 

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ryms w empikach
  • Lato Adeli
  • Ryms na Facebook
  • Arctic
  • Amelia i Kuba
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Kobiety
  • Plasterek
  • OKO
  • Mały atlas motyli
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Wróble na kuble