Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książka dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Sznurek

Autorzy: , dodano Wtorek, 29 sierpnia 2017 | kategoria: Nowości, Książki dla młodzieży

"Sznurek"
Adam Lang
Wydawnictwo Literackie, 2017 

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Ostał ci się jeno sznur

Przyznaję, że przegapiłam Adama Langa i jego debiutanckie „Klucze”, w opisie promocyjnym „Sznurka” zaintrygowała mnie natomiast informacja, że autor jest ewenementem: pisze dla chłopców i o chłopcach. Skojarzyła mi się z charakterystyczną frazą ze skrzydełek PRL-owskich powieści dla młodzieży, wydawanych przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą – „te książki są dla was i o was”, tak to chyba szło. W każdym razie, postanowiłam sprawdzić, co sprzedaje się nastolatkom płci męskiej pod skrzydłami prestiżowego Wydawnictwa Literackiego. Ceną za tę ciekawość była zarwana noc, gdyż pomimo 35 lat na karku i pracy, w której powinnam się stawiać o ósmej rano, jestem wierna ideałom (własnym) i jeżeli książka mnie wciągnie, to czytam od razu do końca.

Krystian mieszka na wsi, ale nie jest to romantyczna osada położona na malowniczym odludziu, tylko zwykła, stereotypowa wręcz, polska wiocha: bez pomysłu, bez perspektyw, nad rzeczką zwaną Smrodką. Jedyne, co można zrobić, to z niej uciec, najlepiej do Warszawy – tak jak matka bohatera, która ciągle opiekuje się różnymi umierającymi babciami i ciociami, nawet jeżeli one próbują się od tej uprzejmości wykręcić. Krystian nie ma tyle szczęścia. Zostaje na gospodarstwie z bratem Sebą, ojcem i dziadkiem, którzy to dwaj panowie nienawidzą wszystkich, wszystkiego i mają w dodatku ciężką rękę, skłonną do wymierzania sprawiedliwości. A skoro sprawiedliwości nie da się wymierzyć wstrętnemu światu, to można poprawić sobie humor tłukąc własne potomstwo.

Wychowany w strachu przed rodzicami, ale i silniejszymi kolegami brata Krystian nie bardzo wie, co ze sobą zrobić. Nie jest szczególnie przystojny ani szczególnie zdolny, nie ma planów. Odwiedzając matkę w Warszawie wpada przypadkiem na Konrada, kolegę z dzieciństwa, który wyjechał ze wsi dziesięć lat temu, dzięki wyższym kompetencjom kulturowym swojej nauczycielskiej rodziny. Teraz Konrad jest wystylizowany, zamożny, chodzi do liceum demokratycznego i ma dziewczynę, Sonię. Chudą, rudą, wygadaną, żywiołową, pewną siebie. Krystian boi się dwójki „miastowych” – szczególnie w przypadku Konrada jest to lęk uzasadniony. Książkę otwiera scena, w której Seba i jego koledzy urządzają sobie dość okrutną zabawę kosztem młodszych chłopców. Konrad wydaje się jednak nie pamiętać dawnych prześladowań, a Sonia wyraźnie interesuje się Krystianem, który zakochuje się w niej nieprzytomnie. I tu się zatrzymajmy, chociaż nie obiecuję, że poniżej nie będzie spoilerów.

Lang jest niezwykle sprawnym pisarzem. Po pierwszych kilku stronach nie da się już „Sznurka” odłożyć – wyświechtany, recenzencki frazes, ale w tym przypadku prawdziwy. Wyrazisty, nieszczęśliwy bohater przemawiający mocnym językiem, galeria niezbyt sympatycznych postaci, dobrze zarysowane kolejne płaszczyzny, po których porusza się Krystian: toksyczny dom, szkoła, w której bez pardonu dręczy się słabszych, stajnia sąsiada pozwalająca na ujawnienie się wrażliwszej strony duszy chłopaka opiekującego się z przyjemnością zwierzętami, dom ciotki pod nieprzyjemną kuratelą matki, wszelkie miejsca spotkań z rówieśnikami. Na nieco ponad trzystu stronach Lang kreuje kompleksowy, przekonujący świat, przepełniony gniewnymi emocjami Krystiana, któremu dramatycznie brakuje wzorców: wzorca rodziny, wzorca miłości, wzorca radzenia sobie z życiem inaczej niż poprzez przemoc. Czy takim kompasem może stać się wyzwolona Sonia?

Skoro powieść reklamowana jest sformułowaniem „dla chłopców”, natychmiast zainteresowała mnie kwestia bohaterek dziewczęcych. Jaki obraz dziewczyny rekonstruuje się w „Sznurku” i jaki jednocześnie sprzedaje się grupie docelowej? Z tym jest trochę niedobrze, bo typy są trzy, łatwo przewidywalne: wymalowana blachara, zahukana szara myszka i dziewczyna - modliszka, nastoletnia femme fatale. Aż do finałowego twistu miałam nadzieję, że Sonia uniknie szufladki, ale autor jej nie oszczędza, każąc do końca odegrać rolę lekko psychopatycznej uwodzicielki. Wprawdzie Sonia mści się za dawne krzywdy Konrada (zostawmy na boku kwestię słuszności tego działania), ale to jeszcze gorzej dla jej postaci. Kuszące ciało i wyzwolenie z konwenansów służą jako podwójne narzędzie: Sonia niszczy romantyczne nadzieje Krystiana nie dla własnej przyjemności, ale dla partnera (chociaż nie ma wątpliwości co do tego, że czerpie przyjemność z uwodzenia naiwnego wieśniaka). Marzyłam o tym, że dziewczyna z miasta, egzotyczna, dziwna, wygłaszająca nieco pretensjonalne uwagi o pięknie natury i bez oporów kąpiąca się nago w sięgającym do kolan strumieniu, będzie kimś w rodzaju Becky z „Co gryzie Gilberta Grape’a?”, granej przez Juliette Lewis, oswajającej odmienność na użytek mieszkańców prowincjonalnej mieściny. Adam Lang daje jednak Soni inne zadanie i trochę tego żałuję.

Warto zwrócić też uwagę na kierunek, w jakim rozwija się fascynacja Krystiana, starającego się udowodnić wybrance, że jest prawdziwym mężczyzną – przy czym jego rozumienie tej kategorii jest tragicznie staroświeckie i patriarchalne, szczególnie w konfrontacji ze środowiskiem, w którym obraca się warszawska maturzystka. Ona umawia się ze starszymi mężczyznami, leci z Konradem na wakacje do Nowej Zelandii, zdaje na studia, nosi halogenowe rajstopy, nie nosi bielizny. Krystian natomiast w przypływie uczuć postanawia zdobyć pracę, harować jak wół żeby Soni niczego nie zabrakło, wymagając w zamian absolutnej wierności i uczucia po grób. Mityczna pierwsza miłość, przypieczętowana pierwszym seksem – Krystian, samotny i pozbawiony w praktyce rodziny, wierzy, że to coś poważnego, że takie uczucia nie mogą być po nic. Jest to ciekawe odwrócenie stereotypu, w którym młodzi mężczyźni chcą tylko seksu, a nie uczuć, podczas gdy dziewczęta od razu widzą siebie w białej sukni i z bobasem w ramionach.

Podsumowując: „Sznurek” to zadziwiająco brutalna, wciągająca powieść o zamkniętym kręgu przemocy, przenoszonej z pokolenia na pokolenie, i niemożności uwolnienia się z wyuczonych zachowań. Każdy jest kowalem swojego losu? Niestety nie. I nie ma co liczyć na pomocną dłoń dorosłych czy inspirujące przykłady płynące z wielkiego miasta.

Olga Wróbel - z wykształcenia kulturoznawczyni, z zawodu muzealniczka, z zamiłowania rysuje komiksy i czyta książki. Prowadzi bloga Kurzojady.

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ryms w empikach
  • maly atlas ptakow
  • Lato Adeli
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Mały atlas motyli
  • Wróble na kuble
  • Kobiety
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Arctic
  • Amelia i Kuba