Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książka dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla dorosłych

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Ryms

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Panda i duchy

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 18 grudnia 2017 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Panda i duchy"
Jon J. Muth
przeł. Ewa Penksyk-Kluczkowska
Wydawnictwo Debit, 2017


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

W wierzeniach wielu ludów niedźwiedź uważany był za przodka człowieka – przypisywano mu nawet posiadanie duszy. Myślę, że niedźwiedź panda, stworzony przez Jona J. Mutha, doskonale wpisuje się w ten obraz wierzeń. Powiedzmy wprost: Tafla nie jest ani słodkim misiem, ani dzikim zwierzęciem. Jest nauczycielem, przewodnikiem, mistrzem, a nade wszystko – przyjacielem.

Skąd właściwie wziął się Tafla? Pewnego dnia Muth namalował pędzlem i tuszem rysunek grubego niedźwiedzia. Początkowo nie wiedział, co z nim zrobić, więc odłożył go na bok. Jakiś czas później zaczął rozmyślać, jakby to było być małym chłopcem, dorastającym gdzieś w środkowej Ameryce, i mieszkać nieopodal swojego duchowego nauczyciela. Kiedy Muth spojrzał ponownie na rysunek pandy, wiedział już, że to musi być on (1). W ten sposób narodził się Tafla – nauczyciel zen. Pierwotnie niedźwiedź panda miał się pojawić tylko w jednej opowieści. Amerykański pisarz twierdzi, że nigdy nie planował zrobienia serii książek z Taflą w roli głównej. Na szczęście dla czytelników, stało się inaczej.

Historia przedstawiona w „Pandzie i duchach” dzieje się w Halloween. Addy, Michael i Karl szykują kostiumy na wieczorną zabawę, gdy w ich domu zjawia się zaprzyjaźniony niedźwiedź. Panda zaprasza dzieci na spotkanie z opowiadaczem, który przy pełni księżyca ma opowiedzieć im pewną historię o duchach. Kiedy rodzeństwo i Tafla docierają na miejsce, okazuje się, że w domu czeka na nich inny niedźwiedź panda, do złudzenia przypominający Taflę. Jego opowieść, rysowana pędzlem i tuszem, rozpoczyna nowy wątek – historię Senjo i Ochu.

Młoda Senjo, wbrew woli rodziców, poślubia ukochanego Ochu i zamieszkuje z nim w odległej wiosce. Oboje są szczęśliwi, mają dzieci, ale tęsknią za rodzinnym domem. Pewnego dnia małżonkowie decydują się na powrót. Kiedy Ochu odwiedza dom rodziców Senjo, by przeprosić jej ojca za ucieczkę, dowiaduje się, że Senjo leży chora w łóżku i nie mówi ani słowa od wyjazdu Ochu z wioski. Zaskoczony Ochu postanawia przyprowadzić zdrową Senjo do domu rodziców, by udowodnić im, że są w błędzie. W tym samym czasie ojciec Senjo przekazuje chorej córce radosną nowinę o powrocie. Chora Senjo wstaje z łóżka i wita się z Senjo, która przyszła z Ochu do domu. Dwie Senjo stają się jednością.

Kluczem do zrozumienia przedstawionej historii jest pytanie o dwoistość natury człowieka. Kim jesteśmy w obecności naszych rodziców? Kim stajemy się wśród przyjaciół? Czy zachowujemy się tak samo, czy inaczej? Wreszcie – które nasze „ja” jest prawdziwe? Muth co rusz podsuwa czytelnikowi kolejne pytania, na które każdy z nas – tak jak trójka rodzeństwa – musi sobie sam odpowiedzieć. Addy, Michael i Karl nie roztrząsają tej zagadki. Być może rozwiązanie nie jest najważniejsze. Istotne jest to – tłumaczy autor – by dzieci wracały do doświadczenia, którego nie zrozumiały. Przez ciągły powrót do tekstu, medytowanie i rozważanie tego, co budzi niepokój, mają szansę pojąć istotę rzeczy (2).

„Panda i duchy” to jedna z tych książek, które pozostawiają odbiorcę z większą liczbą pytań, niż odpowiedzi. Cała opowieść przesiąknięta jest magią i tajemnicą. Wątpliwości się mnożą: czy Tafla jest duchem? kim jest tajemniczy opowiadacz? dlaczego Senjo ma na sobie księżycową suknię Addy? Pytania o dualizm powracają, wzmocnione żywymi, akwarelowymi obrazami. Trudno oderwać wzrok od rysunków, które Muth wyczarował. Na ostatniej ilustracji bohaterowie siedzą w swoich kostiumach i medytują, patrząc na księżyc w pełni (po lewej) oraz biały lampion Tafli (po prawej). Autor tworzy przestrzeń, do której zaprasza czytelnika, zupełnie jakby chciał powiedzieć: usiądź wyprostowany, oczyść umysł, skoncentruj się na tym, co tu i teraz. W ten sposób książka Mutha zaczyna funkcjonować na wyższym poziomie i zamienia się w głęboką, filozoficzną opowieść.

W znajdującym się na końcu tekstu "Słowie od Autora" czytamy, że przedstawiona historia Senjo i Ochu została oparta na opowieściach trzech mnichów zen. W buddyzmie zen mistrz zadaje uczniowi tematy do medytacji w postaci koanów, czyli paradoksalnych pytań lub zagadek. Historia Senjo i Ochu jest takim właśnie koanem. Amerykański pisarz i ilustrator wyjaśnia, że „w koanach nie ma dobrych albo złych rozwiązań, są raczej odpowiedzi, które świadczą o zrozumieniu” (3). Koan to doskonałe ćwiczenie dla skrępowanego umysłu, posługującego się schematami i gotowymi rozwiązaniami. W myśleniu ważne jest także wymyślanie. Jeśli będziemy stawiać pytania, kontemplować i podważać to, co uchodzi za pewnik – mamy szansę znaleźć swoją własną odpowiedź.

Monika Solecka-Filipczak

Przypisy:

1. Wywiad z J.J.Muthem, podaję za http://readingrockets.org/books/interviews/muth/transcript [dostęp z 04.12.2017].

2. Tamże.

3. J.J.Muth, "Słowo od Autora", [w:] „Panda i duchy”.

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Plasterek
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Mały atlas motyli
  • maly atlas ptakow
  • ryms w empikach
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • Amelia i Kuba
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Kobiety
  • Lato Adeli
  • Wróble na kuble
  • Arctic