Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Brzuchem do góry

Autorzy: , dodano Piątek, 17 listopada 2017 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Brzuchem do góry"
Urszula Palusińska
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2017


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

 

 

O Urszuli Palusińskiej zrobiło się głośno trzy lata temu, kiedy podczas targów w Bolonii otrzymała BolognaRagazzi Award w kategorii non fiction za "Majn Alef Bejs". Wcześniej za ten sam tytuł otrzymała wyróżnienie graficzne w konkursie Polskiej Sekcji IBBY.

Młoda zdolna bestia, choć delikatnej postury, brawurowo zadebiutowała na rynku wydawniczym. I na dłuższy czas umilkła. W krótkim wywiadzie dla nas, po otrzymaniu prestiżowej nagrody w Bolonii, powiedziała, że zaczęła pracę nad autorską publikacją bez słów. Narobiła tą zapowiedzią apetytu i oto po trzech latach ukazała się jej książka "Brzuchem do góry" – ze słowami…

Ilustracje są mocne, narysowane z rozmachem. Artystka odważnie stosuje czerń, co nadaje całości charakteru. Wszystko układa się w prostą historię o pewnym wolno mijającym popołudniu, ale gdy przeczytamy krótkie tekst (które za pierwszym razem mogą wydawać się banalne i zupełnie nie pasujące do wizualnej warstwy), objawia się nam pomysł autorki. Już w tytule bawi się ona znaczeniem związku frazeologicznego „leżeć do góry brzuchem”, czyli leniuchować. Przestawiając szyk, ukazuje świat z innej perspektywy. Bohaterowie leżą i patrzą w niebo, w koronę drzew, a my, oglądacze/podglądacze, widzimy ich z lotu ptaka. Autorka najpierw oddala nas od bohaterów, pokazuje plan ogólny, a potem zbliża, skupia się na szczególe, żeby pokazać całą przewrotność sytuacji – „zapracowani” ciocia, wujek, sąsiad, listonosz, stolarz ... oddają się błogiemu lenistwu. Książka doskonale oddaje wolno biegnący czas, prawie słyszymy bzyczenie komara, szum liści na drzewach, plusk wody, szelest gazety… Po wniknięciu w tę autorską propozycję czytelnik uświadamia sobie, że jest czas pracy i czas odpoczynku, jest rzeczywistość i są wielkie marzenia, jest ruch i spokój, jest jawa i sen… To generalnie pochwała nudy, „nicnierobienia”, ruchu slow w każdej postaci...

Jest idealnie, prawie, bo gdyby książka była wydrukowana na niepowlekanym papierze, to nic, tylko leżeć brzuchem do góry, podziwiać i cmokać z zachwytu. (ml)

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • maly atlas ptakow
  • Przed twoimi urodzinami
  • Ryms na Facebook
  • Jano i Wito baner
  • OKO
  • ksiazka za dyche
  • zbuntowany elektron
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • liczby i kolory
  • ryms w empikach