Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mulegutten

Autorzy: , dodano Czwartek, 19 stycznia 2017 | kategoria: Obce strony

"Mulegutten"
Øyvind Torseter
Cappelen Damm, 2015

« wróć na stronę listy informacji o książkach

"Mulegutten" był skazany na sukces. Potwierdziły go: Nagroda krytyków dla najlepszej książki dziecięcej i młodzieżowej w roku 2015 (Kritikerprisen for beste barne- og ungdomsbok) oraz nominacja do Nagrody Nordyckiej Rady w dziedzinie literatury dziecięcej i młodzieżowej (Nordisk råds barne- og ungdomslitteraturpris).

Co sprawiło, że autorska publikacja Øyvinda Torsetera spotkała się z tak znakomitym przyjęciem w Norwegii?

"Mulegutten" ("Chłopiec z mordką"/"Pyszczak", tłumaczenie tytułu, który jest złożeniem słów „chłopiec” i „mordka/pysk”, wymaga pewnej pomysłowości i słownej żonglerki w języku polskim) jest nowoczesną przeróbką baśni. Norweski autor nadał swojej wersji formę świetnie narysowanego komiksu i doprawił to wszystko dużą dawką humoru i ironii. Wprowadził również sympatycznego bohatera, który jest postacią „przechodnią” w jego twórczości. Wcześniej pojawił się w książkach "Hullet" ("Dziura") i "Koblinger" ("Połączenie"). Można więc powiedzieć, że "Mulegutten" pełni rolę swoistego everymena. W omawianej książce wciela się w rolę najmłodszego syna królewskiego. Norweski autor opiera się na baśni "Risen som ikke hadde noe hjerte på seg" ("Troll, który nie miał serca w ciele") Asbjørnsena i Moesa, czyli norweskich odpowiedników braci Grimm.

"Mulegutten" zachowuje ogólny schemat tej baśni: opowieść o królu i jego siedmiu synach, którzy wyprawili się, aby poślubić księżniczki. W drodze powrotnej do domu spotkali trolla, który zamienił ich, a także świeżo poślubione księżniczki, w kamienne posągi. Król, choć niechętnie, wysyła więc najmłodszego syna, aby sprowadził braci. Mulegutten wyrusza na ratunek i okazuje się niezwykle skuteczny. Po drodze zyskuje przyjaciół, którzy pomogą mu pokonać trolla. Poznaje także księżniczkę, której znudziła się rola «pani Trollowej» i chętnie pomaga młodemu księciu. Tyle schemat opowieści, bo reszta to licentia poetica, która wyraża się w dużym poczuciu humoru. Na przykład młody książę podróżuje na koniu, który nieustanie wypowiada uszczypliwe i ironiczne komentarze, a także grzeje się przy ognisku z podkurczonymi kopytami/nogami. W siedzibie trolla, która nasunęła mi skojarzenia z zamkiem strachów z lunaparku, poczynaniom księcia towarzyszy złowieszczy chór duchów, z którego bohater… niewiele sobie robi. Jedyną straszną rzeczą jest tak naprawdę postać trolla. Jeden z norweskich krytyków ochrzcił go mianem najbardziej odrażającego trolla, z jakim się spotkał w kulturze. W Norwegii, gdzie trolle traktuje się śmiertelnie poważnie, takie stwierdzenie jest komplementem. Istotnie troll Torsetera jest przerażający i mógłby z powodzeniem znaleźć się w książce dla dorosłych miłośników grozy.

Zaletą książki jest wartka akcja, która przez 120 stron (tak, aż tyle!) trzyma czytelników w napięciu i… rozbawieniu. Ilustracje są znakomite, autor łączy z powodzeniem różne techniki, opierając się na rysunku. Kolory są dozowane z umiarem i wyczuciem. Na obrazkach wiele się dzieje, tryskają humorem i odwołaniami kulturowymi. Wydawnictwo Cappelen Damm zadbało o staranne wydanie, na uwagę zasługuje szczególnie okładka, która przypomina klasyczne książki, które można znaleźć w pachnących kurzem starych bibliotekach.

Polscy czytelnicy, szczególnie ci nieco starsi, mogą mieć jeszcze jedną przyjemność z zapoznania się z "Mulegutten". Otóż postać głównego bohatera zewnętrznie przypomina pewną słynną postać z polskiej literatury dziecięcej. Chodzi o Brombę z cudownych książek Macieja Wojtyszki, zainicjowanych w roku 1975 tytułem "Bromba i inni". Klimat książki Torsetera ma zresztą trochę wspólnego z opowieścią polskiego autora. Owe podobieństwa są z pewnością przypadkowe i świadczą jedynie o wspólnych cechach wyobraźni obu autorów. Dla polskich czytelników są jednak bonusem, który całkiem nieświadomie dostają od norweskiego autora.

Marta Tomczyk-Maryon

 

Tekst ukazał się na blogu Trolle i misie: http://trolleimisie.blogspot.no/2017/01/yvind-torseter-mulegutten.html

Øyvind Torseter, Mulegutten, Cappelen Damm, 2015
Język/språk: norweski (bokmål)
Grupa wiekowa/Alder: 6-9

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zbuntowany elektron
  • ksiazka za dyche
  • Kajtek
  • trzy mam ksiazki
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Rekordzisci
  • OKO
  • ryms w empikach
  • Ryms na Facebook
  • zoo litery
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • mama czy ania
  • Przed twoimi urodzinami
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • praktyczny pan