"LO-teria"
Małgorzata Karolina Piekarska
ilustr. Ala Murgrabia
Wydawnictwo Nowy Świat, 2010
"LO-teria" jest jak kalejdoskop, w którym przewijają się kolejni bohaterowie (a jest ich wielu), ich problemy (szkolne, uczuciowe, rodzinne), wątki (te trzeba śledzić dość uważnie, by najzwyczajniej w świecie nie pogubić się w poszatkowanej fabule). Może to jest sposób (lepiej: jeden ze sposobów) na dotarcie do młodych czytelników: pisać o ich życiu, ich problemach, no i utrzymać tempo, a więc żonglować wątkami i tematami, by podsycać ciekawość niecierpliwej młodzieży?
Książka Małgorzaty Piekarskiej do najcieńszych nie należy, przeciwnie, to "cegła" licząca ponad czterysta stron. Autorka kontynuuje w niej wątki z poprzedniej książki "Klasa Pani Czajki". W "LO-terii" bohaterowie chodzą do liceum i mają już trochę więcej "dorosłych" problemów. Pojawiają się takie tematy jak: przemoc powiązana z próbą gwałtu, śmierć samobójcza i śmierć w wypadku, choroba jednego z rodziców, seksualność i pierwsze intymne kontakty, dylematy miłosne. Przeplatają się one z normalnymi, codziennymi zdarzeniami i pokazują w efekcie zmiksowany świat dzisiejszych nastolatków.
Podczas lektury drażniły trochę literówki, będące efektem niestarannej korekty. Nie wiem, czy to akurat bardzo przeszkodzi młodym ludziom. Bardziej jestem ciekawa ich wrażeń po lekturze - czy M. Piekarska skutecznie zmierzyła się z realnym światem licealistów...
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: