Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Kumplobook

Autorzy: , dodano Środa, 5 października 2016 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat), Książki dla młodzieży

"Kumplobook"
Joanna Gorzelińska
ilustr. Dennis Wojda
Wydawnictwo Wilga, 2016

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Recenzowanie "Kumplobooka" rozpoczęłam od podarowania książki dwóm zaprzyjazionym ze sobą nastolatkom. Wspólne wakacje i dużo wolnego czasu stwarzały idealne warunki do testowania zeszytu, zwłaszcza że dziewczyny naprawdę z dużą chęcią i entuzjazmem zaangażowały się w zabawę.

"Kumplobook" typem zadań przypomina inne książki do twórczego wypełniania, wyróżnia go natomiast formuła podwójnych stron, które zachęcają do jednoczesnego wykonywania tych samych zadań, czasem w duchu współpracy, innym razem rywalizacji. Twórcy książki założyli, że właściciele "Kumplobooka" dobrze się znają, rozumieją oraz darzą zaufaniem i sympatią. To na tych cechach bazują zadania, w których trzeba zapełnić szafę kumpla, zaprojektować dla niego koszulkę lub rozwiązać test ze znajomości jego upodobań. Są też zadania, do których wystarczy twórcze podejście i odrobina fantazji, jak na przykład tam, gdzie zaprojektować można mural, domek na drzewie czy przygotować na kartce menu zdrowego obiadu. W książce nie zabrakło też typowych, ponadczasowych gier: kółko i krzyżyk, państwa - miasta czy okręty.

Mnie wyjątkowo urzekł pomysł wspólnego stworzenia komiksu. Aby utrudnić zadanie, twórcy książki zaproponowali, żeby jedna osoba wykonała rysunki z pustymi dymkami, a druga wpisała do nich tekst. Dziewczyny zaś pochyliły się na dłużej nad formułą kreatywnego pisania i jednocześnie dokończyły opowiadania, używając do tego urywków zdań podanych przez autorów.

Nie wszystkie zadania spotkały się z akceptacją moich asystentek. Nie dały się namówić na zbudowanie domku dla jeży, opracowanie własnego programu telewizyjnego, ani zakopanie w ogródku kapsuły czasu. Nie zwierzyły się również ze swojej największej gafy i nie narysowały strasznego portretu swojego kumpla (wśród zaproponowanych opcji znalazły się wypadające gałki oczne i zgniłe zęby). Mimo to zgodnie zapewniły, że czas spędzony z "Kumplobookiem" był miłym urozmaiceniem letnich wieczorów.

Zosia Gwardyś

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • Kajtek
  • z duchem do teatru
  • Przed twoimi urodzinami
  • trzy mam ksiazki
  • zoo litery
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • co sie dzieje
  • zbuntowany elektron
  • ryms w empikach
  • ksiazka za dyche
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • znajdz nas