Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Charlotte i nieoczekiwane odwiedziny

Autorzy: , dodano Środa, 3 sierpnia 2016 | kategoria: Nowości, Książki dla młodzieży

"Charlotte i nieoczekiwane odwiedziny"
Nele Neuhaus
przeł. Miłosz Urban, Anna Urban
Wydawnictwo Media Rodzina, 2016 

« wróć na stronę listy informacji o książkach

„Charlotte i nieoczekiwane odwiedziny” to trzeci tom serii przygód nastoletniej miłośniczki koni. Akcja książki dzieje się w niemieckim miasteczku Bad Soden, a konkretnie w dość małej i starej stadninie. Oprócz tytułowej dziewczyny bohaterami cyklu są jej nastoletni przyjaciele z klubu jeździeckiego, a problemy poruszane w fabule dotyczą koni, jeździectwa, przyszłości stajni, ale także skomplikowanych relacji międzyludzkich, a nawet pierwszych romansów. Kto czytał poprzedni cykl powieściowy dla młodzieży o tematyce hippicznej, niemieckiej autorki kryminałów, pt. „Elena”, ten wie, czego się po recenzowanej lekturze spodziewać. Kto od „Charlotte…” rozpoczyna swoją przygodę z literaturą dla młodzieży Neli Neuhaus, ten dowie się wiele na temat jeździectwa i młodzieńczych przyjaźni. Serii nie trzeba czytać po kolei, choć zachowanie porządku chronologicznego ułatwi lekturę trzeciej części.

Charlotte ma już czternaście lat, swojego konia – gniadego wałacha o imieniu Won da Pie i miłosne rozterki. Ale to nie one tak naprawdę zaprzątają głowę nastolatki. Dla kogoś, kto czuje się w stadninie jak w domu, a wśród koni lepiej nawet niż wśród ludzi, są ważniejsze sprawy niż jakiś tam chłopak z Francji, jakkolwiek bardzo przystojny. Najpierw okazuje się, że zmienia się trener w szkółce jeździeckiej, a potem, całkiem przypadkowo, Charlotte dowiaduje się, że stadnina już wkrótce może przestać istnieć. Miasto nie chce dłużej oddawać w dzierżawę terenu, na której położona jest stadnina, a na jej miejscu już za rok ma powstać zabudowa mieszkaniowa. Lotte i inni członkowie klubu jeździeckiego nie mogą się pogodzić z tym faktem i postanawiają działać. Chcą sprzeciwić się woli urzędników, a jednocześnie zyskać poparcie dla budowy nowej siedziby dla szkółki jeździeckiej. Dość szybko jednak przekonują się, że nie tyle brak im energii i zapału, co pieniędzy. Na domiar złego Charlotte wpada w niezłe tarapaty, a w stadninie pojawiają nowi, niesympatyczni uczniowie – Katie i Sven von Richterowie, nazwani przez klubowiczów Malfoyami. Czy w takich warunkach uda się nastolatkom uratować stajnię?

W wywiadzie dla pisma „Konie i rumaki”, Nele Neuhaus przyznaje, że pierwsza część „Charlotte…” ma charakter biograficzny i pisana była z myślą o ojcu pisarki. Książka miała być prezentem na jego 70. urodziny. Co więcej dowiadujemy się, że to właśnie konie, a nie sztuka pisania były pierwsze w życiu autorki „Śnieżki”. Jej miłość do hippiki zaczęła się w wieku 8 lat, gdy rozpoczęła naukę woltyżerki. Jako jedenastolatka przeniosła się do Bad Soden i zamieszkała jak Lotte w pobliżu stadniny. Jej ukochany koń miał na imię Gento, co również znalazło swoje odbicie w książce. Nie należy się zatem dziwić, że królowa kryminału bierze się za zdecydowanie inny rodzaj powieści – z założenia mniej wymagającej, choć podobnie jak kryminał o charakterze rozrywkowym. Przy czym warto pamiętać, że książki o Charlotte są zdecydowanie bardziej ambitne niż na przykład produkcyjniaki Holly Webb. Chodzi w nich o coś więcej niż tylko wzbudzanie uczuć do zwierząt. Seria o Charlotte w dużej mierze ma za zadanie popularyzować jeździectwo, zaznajamiać z jego teorią i praktyką – co miejscami dla czytelnika laika bywa denerwujące, ma też pokazywać, że hippika to nie tylko hobby – dla niektórych wręcz sposób na życie. Równorzędnym celem recenzowanego tytułu niemieckiej autorki jest rozrywka, ale też i wychowanie młodego czytelnika. Wzbudzenie w nim poczucia sprawczości, a także zaangażowania w sprawy społeczne.

W przygotowaniu znajduje się kolejny tom serii pt. „Charlotte i pierwsza miłość”. Być może dowiemy się w nim, jak potoczy się wątek miłosny pomiędzy czternastolatką a jej starszym kolegą z klubu Simonem, zainicjowany już na końcu recenzowanej książki.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • ryms w empikach
  • mama czy ania
  • Przed twoimi urodzinami
  • praktyczny pan
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • Kajtek
  • Ryms na Facebook
  • trzy mam ksiazki
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zbuntowany elektron
  • Rekordzisci
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zoo litery
  • ksiazka za dyche