Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Spójrz mi w oczy, Audrey

Autorzy: , dodano Czwartek, 12 stycznia 2017 | kategoria: Nowości, Książki dla młodzieży

"Spójrz mi w oczy, Audrey"
Sophie Kinsella
przeł. Maciej Potulny
Wydawnictwo Media Rodzina, 2016

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Sophie Kinsella, autorka bestsellerowej powieści dla kobiet "Wyznania zakupoholiczki", zadebiutowała niedawno jako pisarka dla młodzieży. "Spójrz mi w oczy, Audrey", mimo zakotwiczenia w skomplikowanym temacie terapii fobii społecznej, nie sili się bynajmniej na literaturę ambitną.

14-letnia Audrey, ofiara szkolnego prześladowania, stale nosząca na nosie ciemne okulary rezydentka własnego pokoju, wydaje się bardzo ciekawym materiałem na bohatera literackiego. Ma w sobie duży potencjał zarówno w warstwie emocjonalnej jak i poznawczej. Gdyby pokusić się o opisanie terapii i wychodzenia z choroby, "Spójrz mi w oczy, Audrey" mogłaby się okazać świetną, złożoną powieścią, tym bardziej, że problem chorobliwej nieśmiałości nie jest powszechnie podejmowany w literaturze pięknej. Autorka zadowoliła się jednak mało wnikliwą analizą sytuacji bohaterki, swoją uwagę skupiając raczej na bracie Audrey, nałogowym graczu komputerowym i jego relacjach z nadopiekuńczą, zagubioną życiowo matką.

Kinsella sprawia wrażenie autorki słabo przygotowanej do podjęcia wybranego przez siebie tematu. Niewiedzę maskuje wprowadzeniem wątku miłosnego, który w magiczny sposób przyspiesza rekonwalescencję dziewczyny, zamieniając książkę w ckliwy romans. Biorąc pod uwagę ciężki stan Audrey, tempo, w jakim udało jej się nawiązać zażyłą relację z chłopakiem, budzi zaszkoczenie. Nietypowe i nieco szokujące jest również zastosowane w powieści poczucie humoru. Dotyczy ono zwłaszcza postaci matki. Jej nadpobudliwość i nadopiekuńczość pokazana jest z wyraźną, dość nachalną, nutą ironii i drwiny.

Mimo włożonego wysiłku, mój związek z bohaterką pozostał na wstępnym etapie. Nie przemówiło do mnie przesłanie książki, przekonujące o zwycięskiej sile miłości, ani nawet pracowicie kreślona siatka relacji rodzinnych. O dziwo, "Spójrz mi w oczy, Audrey" nie przekonała do siebie również mojej nastoletniej córki. Dlatego polecamy jedynie jako niezobowiązującą lekturę na leniwe popołudnie. W innym wypadku - szkoda czasu.

Zosia Gwardyś

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ksiazka za dyche
  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • liczby i kolory
  • zbuntowany elektron
  • ryms w empikach
  • Jano i Wito baner
  • Ryms na Facebook
  • Przed twoimi urodzinami
  • maly atlas ptakow