Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mus jabłkowy

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 23 stycznia 2017 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Mus jabłkowy"
tekst i iliustracje: Klaas Verplancke
przeł. Jadwiga Jędryas
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2016
Seria: Polecone z Zagranicy


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

"Mus jabłkowy" Klaasa Verplancke, laureata Bologna Ragazzi Award, Dwie Siostry włączyły do serii "Polecone zza granicy" (niewielkich rozmiarów ilustrowane opowieści utytułowanych zagranicznych autorów). Nieczęsto widzi się relacje między rodzicem i dzieckiem, ujęte w ten - nie całkiem gładki - sposób, zwłaszcza w książce przeznaczonej dla naprawdę małego czytelnika. Bo korci nas często, żeby z narracji o stosunkach między dzieckiem i rodzicem eliminować zgrzyty, rzeczy bolesne. Pytanie, co wówczas z edukacją emocjonalną i prawdą o świecie. Czy zgrzyty wynikają tylko z poczynań dziecka, a literatura ma jedynie korygować "złe zachowanie"?

Tutaj uderza, że patrzymy oczyma dziecka opowiadającego o tacie. Obrazy, sensualne metafory i porównania ukazują rodzica silnego i czułego, który tuli, uczy grać w piłkę i cudownie pachnie - musem jabłkowym. Innymi słowy widzimy prawdziwą bliskość, dwuosobową idyllę. Ale rodzicowi zdarza się... właśnie, co mu się zdarza?

Patrząc oczyma bohatera widzimy, jak czasem ojciec zamienia się we włochatego tatostwora, który budzi strach. Dzieje się tak wtedy, kiedy ojciec jest nie w formie: może rano po obudzeniu albo gdy jest zmęczony i nie zwraca na synka uwagi. Jeszcze bardziej, kiedy okazuje złość, czegoś odmawia albo nakazuje. Gdzie podział się tatuś? W opowieści Klaasa Verplancke żeby odszukać rodzica synek idzie przez las drzew śpiewających piosenki o winach: nieposłuszeństwie, bałaganiarstwie, opieszałości dziecka. Jest zdezorientowane, rozzłoszczone, wystraszone i bardzo samotne, bo w jakiś sposób zostało zdradzone.

Czytając "Mus jabłkowy" myślałam o dobroczynnej mocy literatury. Po pierwsze oswaja i krzepi, bo pomaga dziecku zobaczyć, że komuś jeszcze przytrafia się to, co jemu (nie tylko ja, nie tylko mój rodzic). Po drugie - pokazuje szansę na rozplątanie kłębka emocji i rozpracowanie sytuacji. Czytającemu rodzicowi opowieść pozwala wejrzeć w dziecięcy świat, w którym JEDNOCZEŚNIE musi zaistnieć rodzic głaszczący i karzący, ten, który tuli i ten, który krzyczy.

Piszę "czytałam", ale Verplancke w pewnym momencie wyłącza głos i każe pracować oczom. Opowiadając obrazem gra na kilku strunach, metaforami prowadzi czytelnika przez gęstniejące emocje, umiejętnie rozładowuje niepokój humorem.

Zapleczem literackiej tradycji dla historii takich, jak opowieść Klaasa Verplancke są baśnie (odczytywane psychoanalitycznie), w których rodzic ma dwie natury: ojciec rozdwaja się na zdradliwego wilka i ratującego myśliwego, a z dobrej matki wypreparowuje się postać macochy, uosabiająca najgorsze cechy tej pierwszej. Gdzieś tam, jako kontekst opowieści o ciemnych i gwałtownych emocjach bytuje Maurice Sendak i "Tam, gdzie żyją dzikie stwory", z wątkiem przemiany, z przeprawą przez las. Pamiętamy też o "Mamie gorylicy" Fridy Nilsson. A przecież "Mus jabłkowy" to nie jest historia interwencyjna, literatura do specjalnych poruczeń, tylko opowieść, w której odnaleźć się może każdy mały czytelnik.

Alicja Szyguła

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • z duchem do teatru
  • zoo litery
  • ryms w empikach
  • trzy mam ksiazki
  • znajdz nas
  • Ryms na Facebook
  • zbuntowany elektron
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Kajtek
  • Przed twoimi urodzinami
  • co sie dzieje
  • ksiazka za dyche