"Oto jestem! Ilustrowana opowieść o pierwszych miesiącach życia człowieka"
Włodzimierz Fijałkowski, Roksana Jędrzejewska-Wróbel
ilustr. Agnieszka Żelewska
Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne Spółka Akcyjna, 2001
Co się z nami dzieje, zanim przyjdziemy na świat?
„Oto jestem! Ilustrowana opowieść o pierwszych miesiącach życia człowieka” jest teoretycznie książką skierowaną do dzieci, jednak zawiera tak wiele cennych informacji, że dorośli także mogą się z niej sporo dowiedzieć. Jak tytuł wskazuje, pozycja poświęcona jest najwcześniejszemu okresowi życia człowieka – od momentu zapłodnienia do narodzin. A narracja prowadzona jest… z wnętrza brzucha mamy, czyli z perspektywy tego, który dopiero ma przyjść na świat. Ma on na imię Wojtek, więc od razu stanowi „osobę”. Można się zatem dowiedzieć, czego taki człowiek nie lubi, a za czym przepada - na przykład za łagodnymi dźwiękami muzyki klasycznej. Dowiadujemy się też: Jak dochodzi do zapłodnienia? Jakie części ciała rozwijają się w poszczególnych okresach ciąży? Jak się czuje wtedy mama? Co decyduje o dobrym samopoczuciu dziecka? Jakie daje sygnały? Co potrafi robić? Jakie ma potrzeby? Jaki list napisałoby do swoich rodziców i rodzeństwa, gdyby tylko potrafiło pisać…?
Na te i jeszcze szereg innych pytań książka daje jasne i rzetelne odpowiedzi. Autorzy: prof. Włodzimierz Fijałkowski i Roksana Jędrzejewska-Wróbel zwracają uwagę przede wszystkim na to, że mały człowieczek czuje i wiele rozumie, bez względu na to, czy dajemy temu wiarę czy nie. Prof. Fijałkowski to ogromny autorytet w dziedzinie położnictwa w Polsce i na świecie, propagator porodów naturalnych i rodzinnych. Podanym w opowieści informacjom można więc śmiało wierzyć oraz dopuścić pozycję jako pomocniczą do nauki przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie” w młodszych klasach szkoły podstawowej, jak sugeruje wydawca. A jeśli nie w szkole, to w domu warto uważnie prześledzić z dzieckiem książkę, szczególnie, że jest wzbogacona pięknymi zdjęciami płodu w różnych okresach życia, zdjęciami USG oraz urokliwymi ilustracjami Agnieszki Żelewskiej. A na samym końcu niespodzianka: zdjęcia dzieci, które niedawno na świat przyszły.
Mam jedno zastrzeżenie do treści: mały Wojtek posługuje się słownictwem, którego jeszcze nie zna, bo dotyczy świata zewnętrznego oraz czasem wyprzedza fakty mówiąc o tym, co się będzie działo z jego ciałem w przyszłości. Ale może się za bardzo czepiam… Mam nadzieję, że dzieci tego nie dostrzegą.
Agata Hołubowska
link