"Emily the Strange" ("Dziwna Emily")
"Emily. Tajna Księga Dziwów"
Rob Reger
ilustr. Buzz Parker, Rob Reger i Brian Brooks
przeł. Bartosz Wierzbięta
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2007
Masz ochotę na odrobinę mrocznego szaleństwa? Irytuje Cię przeciętność, a mdławe produkty popkultury wzbudzają Twój niesmak? Poznaj zatem Emily - Emily the Strange. Emily jest wytworem wyobraźni deskorolkowca Roba Regera i kierowcy wyścigowego Matta Reeda. Pojawiła się kilkanaście lat temu, jako znak firmujący odzież i gadżety firmy Cosmic Debris. W szufladzie "gadżety" znalazła się także seria komiksów, z których dwa ukazały się na polskim rynku dzięki wydawnictwu Nasza Księgarnia. Są to: "Dziwna Emily" ("Emily the Strange") oraz "Emily. Tajna Księga Dziwów" ("Emily's secret book of strange").
Abstrahuję całkowicie od celu, dla którego powstała Emily. Nie interesuje mnie komercyjna stacja końcowa, na której być może łączą się popowy i kontrpopowy tor. W tej chwili skupiam się wyłącznie na przyjemnym sam na sam z czernią, czerwienią i bielą książek, ich bohaterką oraz tym, co ma do przekazania.
Emily to nietuzinkowa nastolatka. Ubrana w czarny ciuch i czarne myśli. W białe buty i jasno określone, jak na wiek buntu przystało - poglądy. Ideologie, dla niektórych być może kontrowersyjne, dla innych niezrozumiałe, z pewnością szczere i daleko odbiegające od światopoglądu Hanny Montany, czy innej Barbie.
Jedynymi przyjaciółmi Emily, których poznajemy w trakcie lektury, są cztery charakterne koty. Oddane Emily - z wzajemnością, pozwalają jej chodzić swoimi drogami, czasami stają w jej cieniu, czasami w swym cieniu pozwalające się ukryć.
Podwójnie złożone obrazy pozwalają nam w oryginalny sposób przemierzyć mentalne przestrzenie bohaterki. Będąc często kontrapunktem dla oszczędnych zdań, układają je w nowe konteksty. Słowa pojawiają się, znikają, są, nie są(dź) pochopn((i)e. Ich autor - specjalista od kalamburów Rob Reger - udowadnia nam, że i w tym miejscu s(ł)owy nie są tym, czym się wydają[1]. Oczywiście wielki szacun również dla tłumacza, bezkonkurencyjnego dialogisty - Bartka Wierzbięty.
Zazdroszczę tej książki dzisiejszym nastolatkom. Jest to lektura, jakiej brakowało mi 20 lat temu. Dzisiaj traktuję ją jak nostalgiczny powrót do korzeni. Powrót z gałęzi drzewa w średnim wieku z objawami kryzysu.
Z charakteru postaci Emily, jej zainteresowań, planów, pomysłów i rozwiązań wynika bardzo wyraźne przesłanie: walcz z przeciętnością, nie pozwól wpełznąć jej do codzienności, "bądź inna, albo znikaj"[2].
Magdalena Janta, laureatka majowego konkursu "Rymsa" na recencję książki dla dzieci/młodzieży
Przypisy:
[1] Nawiązanie do wypowiedzi Kobiety Z Pieńkiem z filmu Davida Lyncha „Miasteczko Twin Peaks”
[2] „Emily the Strange. Tajna Księga Dziwów”, Nasza Księgarnia 2007
link