Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Jajko czy kura?

Autorzy: , dodano Piątek, 26 sierpnia 2016 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Jajko czy kura?"
Przemysław Wechterowicz
ilustr. Marta Ludwiszewska
Wydawnictwo Ezop, 2016


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

"Jajko czy kura?" z oficyny Ezop jest wspólną książką Przemysława Wechterowicza (tekst) i Marty Ludwiszewskiej (oprawa graficzna i ilustracje). Punktem wyjścia w opowieści jest trudny do rozstrzygnięcia problem początków kurzego rodu. Można go atakować teorią ewolucji, można wywodzić odpowiedzi z analizy białka w kurzej skorupce. Można również chodzić jak Sokrates i pytać. Bo przecież wiemy, że tak samo ważne, jak uzyskana odpowiedź, są próby odpowiedzi - ćwiczenia z myślenia.

Tutaj odpowiedzi na pytanie szuka ktoś bezpośrednio genezą zainteresowany - mały Kurczakowski, który z jaja wykluł się całkiem niedawno. Wechterowicz bawi czytelników udosłowniając sytuację i poszukiwaczem odpowiedzi robiąc mieszkańca podwórka, ale zarazem zgrabnie uczłowiecza zwierzęta - no bo kto właściwie szuka odpowiedzi na pytanie o to, skąd się wziął?

Kurczakowski, jak ludzkie dziecko, chodzi od babci kury do dziadka koguta, zaczepia myślicieli - psa i kota, przeżuwaczy - kozę i krowę oraz kilka innych podwórkowych autorytetów. Z tych wędrówek dowiemy się przede wszystkim o stosunkach między "domownikami" czy protekcjonalnym podejściu do dziecięcych pytań.

U Przemysława Wechterowicza ceniłam zawsze wyrazisty styl, manierę konstruowania zdań kwiecistych, kulturalnych i kpiących zarazem. Jakkolwiek pomysł jest niezły i ujęcie humorystyczno-filozoficzne ujmuje mnie, to opowieść nie płynie z charakterystyczną dla autora nonszalancją. Dziecięca naiwność Kurczakowskiego jest nieco wysilona, nie wszystkie sytuacje wnoszą do opowieści coś błyskotliwego.

Za to jajecznie żółta okładka i ekspresyjne rysunki narzucają się uwadze. Marta Ludwiszewska rysuje realistyczne kury i dodaje im kpiarskie kapelusiki tudzież okulary. Mysz ma kołnierzyk, krowa kokardę. Ale Kurczakowski jest komiksowy, podobnie gospodarz. Grafika książki pozoruje niedbałość: kolory są przesunięte w stosunku do konturów, niedbale położone, intensywne, ale przybrudzone. Daje to dość nieoczekiwany efekt i w zasadzie taka antyładność ciekawie gra z treścią. Puenta w książce dopowiedziana jest obrazem - zastanawiam się, jak bardzo czytelne to będzie dla dzieci.

Mam poczucie, że ten duet z pomysłu mógł wycisnąć więcej. Powstała, co prawda, zabawna historia, której początek intryguje, ale środek jest nieco rozwodniony. Ciekawa jestem jednak, jak dalej w książkach poczynać sobie będzie Ludwiszewska, zaś o Wechterowicza jestem spokojna - ma już wiele dobrych tekstów na koncie.

Alicja Szyguła

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ryms w empikach
  • trzy mam ksiazki
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zoo litery
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • Kajtek
  • ksiazka za dyche
  • znajdz nas
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • co sie dzieje
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • z duchem do teatru