Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Maja i jej świat. Ciekawość

Autorzy: , dodano Wtorek, 24 maja 2016 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Maja i jej świat. Ciekawość"
Anna Obiols
ilustr. Joan Subirana
Wydawnictwo Adamada, 2015


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Na początku roku szkolnego do klasy Mai dołącza nowa koleżanka, Finda. Mimo bariery językowej między dziewczynkami zadzierzga się przyjaźń, z czasem poznają bliżej siebie i swoje kultury. Wydawca serii "Maja i jej świat" reklamuje tę część słowami: Jest tutaj nowa i siedzi ze mną w ławce. Pochodzi z kraju, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Ma inny kolor skóry niż ja. Mówi językiem, którego nie rozumiem. Jej mama gotuje potrawy, których nigdy w życiu nie jadłam. Gra w gry, o których nawet nie słyszałam. Świat jest taki ciekawy! To fantastyczne, ile możemy się od siebie nauczyć!

Notka z tyłu okładki zapowiada więc międzykulturową przygodę, dzięki której będziemy mieli szansę zmierzyć się z nieznanym. Szkoda jednak, że sposób wprowadzenia w temat odmienności jest, wbrew tytułowi części, zupełnie nieciekawy, a treść książki nie wykracza poza życzliwe zdziwienie dalekim Innym. Jestem pewna, że pochodząca z Hiszpanii Anna Obiols – autorka tekstu – miała dobre intencje, niemniej wydaje się, że tym razem wpadła w pułapkę orientalizmu. Obraz Afryki, jaki przedstawia główna bohaterka, pokrywa się bowiem z wyśnionym przez Europę, kolorowym snem o odległej egzotyce.

Nowa koleżanka pochodzi z Afryki i mówi inaczej. Przy okazji lektury nie dowiemy się jednak ani jak nazywa się jej kraj, ani jakim językiem posługuje się dziewczynka. Słowem Finda nie ma kraju, ma wioskę. Z kolei w jej tymczasowym domu wiszą na ścianach groźne maski, mama dziewczynki zaplata warkoczyki, a na deser serwuje kokosa. Zaciekawiona tym wszystkim Maja udaje się do pobliskiej biblioteki, żeby poczytać o kraju Findy, wyciąga książkę o… afrykańskich zwierzętach i wyobraża sobie, jak razem z Findą siedzą na grzbiecie ogromnego słonia i przedzierają się przez gęstą afrykańską puszczę (sic!).

Oczywiście z łatwością jesteśmy w stanie przywołać kolejne, równie stereotypowe obrazy kształtowane od lat przez zachodnioeuropejską myśl. Dlatego warto czasem odwrócić sytuację i wyobrazić sobie historię, dajmy na to, współczesnej dziewczynki urodzonej na Starym Kontynencie, w odległej europejskiej wiosce, gdzie mieszkańcy porozumiewają się ze sobą w skomplikowanym języku europejskim i tak dalej… Wszystko rozmywa się w nieprecyzyjnych określeniach, które zakotwiczają postać gdzieś poza czasem i przestrzenią, a egzotyzujące opisy wydają się tym razem kuriozalnym uogólnieniem.

Narracja "Ciekawości" przypomina szkolne wypracowanie – po pierwsze autorka czerpie z wyobrażeniowych gotowców, po drugie pisze bardzo bezpiecznie, zachowawczo, a w efekcie niestety nijako. Należałoby postawić pytanie, czy tak ugrzeczniona historia będzie w stanie naprawdę otworzyć kogokolwiek na spotkanie z Innym. Codzienność niejednokrotnie pokazuje, że bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem nigdy nie jest tak prosty psychologicznie i jednoznaczny emocjonalnie. Relacja między dziewczynkami nie przekształca się z czasem w autentyczną więź, w której jest miejsce na różne emocje, na niezadowolenie czy różnicę zdań.

Powierzchowną treść w pewnym stopniu ratują ilustracje autorstwa Joana Subirany, stałego partnera artystycznego Anny Obiols, z którym wydała ponad 40 publikacji. O ile jednak proste ilustracje naszkicowane węglem i kredą na szarym papierze wręcz proszą się o fajny, niesztampowy tekst, o tyle już zabawa układem typograficznym wydaje się w kilku miejscach co najmniej nieusprawiedliwiona.

Podsumowując – zamiary były szlachetne, w rezultacie niestety Finda odgrywa jedynie epizodyczną rolę egzotycznej dziewczynki, która pojawiła się w szkolnym życiu pewnego dnia i zniknie jak kolorowy ptak wracający do ciepłych krajów. Najwyżej, jak mówi Maja w ostatnim zdaniu: może kiedyś, gdy będę starsza, nauczę się języka Findy i razem z nią pojadę do jej afrykańskiej wioski.

Marta Król-Szczepkowska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ryms w empikach
  • praktyczny pan
  • zbuntowany elektron
  • Kajtek
  • zoo litery
  • Rekordzisci
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO
  • trzy mam ksiazki
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • mama czy ania