Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Ostatnie drzewo w mieście

Autorzy: , dodano Czwartek, 28 lipca 2016 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Ostatnie drzewo w mieście"
Peter Carnavas
przeł. Magda Szpyrko-Ankiewicz
Wydawnictwo Adamada, 2015


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Betonowa dżungla, w której mieszka Edward, jest szarobura i smutna. Krajobraz zdominowały betonowe blokowiska, monotonne ulice, zapach spalin i kakofonia dźwięków. Chłopiec natomiast kocha przyrodę i to w jej otoczeniu najlepiej się czuje. Dorodny dąb jest jego ulubionym miejscem zabaw, gdzie można odciąć się od szarej rzeczywistości i snuć marzenia. Jednak do czasu, bo któregoś dnia chłopiec na miejscu ukochanego drzewa zastaje smętny pniak. Tak, ktoś wyciął ostatnie drzewo w mieście i tym samym pozbawił życie chłopca kolorów.

Ale mały, dzielny Edward tak łatwo się nie podda. Zwłaszcza, że jakimś cudem znajduje żywą, zieloną gałązkę i wpada na cudowny pomysł: przecież można ją zasadzić! I może nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że ten drobny gest zmienił tak wiele w szarym mieście. I w mentalności jego mieszkańców. Można powiedzieć, że pomysł wykiełkował jak roślina z nasiona, a smutek towarzyszący czytelnikom przy pierwszych stronach książki zamienił się w radość.

Historia Edwarda jest mimo wszystko optymistyczna. Składa się raptem z kilkunastu zdań i w nich właśnie autor zawarł dość ważne przesłanie. A nawet kilka. Bo na przykładzie małego chłopca pokazał, że warto gonić za marzeniami, że nawet jedna osoba może coś zrobić – jeśli nie dla świata – to chociaż dla lokalnej społeczności. I nie ma znaczenia, czy masz lat dziesięć, czterdzieści czy siedemdziesiąt. Zawsze jest dobry czas na zmiany. Taki efekt domina: od jednego małego kroku zaczyna się wielki pochód.

Wytrwałość, odwaga, pozytywne nastawienie i entuzjazm to nasi sprzymierzeńcy w działaniu. Zwłaszcza, jeśli chodzi o działania na rzecz przyrody. Carnavas uzmysławia czytelnikom, jak kiepskim pomysłem jest życie w sztucznym otoczeniu bez natury: trawy, drzew, śpiewu ptaków. Dzieci widzą szary, betonowy pustak bez zieleni - bez życia. Chyba najwyższy czas zatrzymać się i rozejrzeć wokół siebie. Może jakiś mały Edward właśnie zaczął ratować mikrokosmos i potrzebuje pomocy?

Zwięzły tekst idzie w parze z ilustracjami, które w czytelny sposób pokazują uczucia targające chłopcem. Życie kontra martwy beton, smutek i radość. Mądra to, pouczająca i wzruszająca opowieść, jakkolwiek banalnie to brzmi. Myślę, że przekaz autora może stać się przyczynkiem do dyskusji o roli natury w życiu człowieka, ochronie przyrody czy po prostu o tym, co przynosi nam szczęście i pozwala się zrelaksować po trudnym dniu. Z pewnością trafi do małych i dużych czytelników, może kogoś wzruszy, a ktoś inny zastanowi się, co mógłby zrobić dla przyrody. I wreszcie zrozumie, że dobrze jest mieć marzenia i zapał, żeby je realizować. I pasję, którą warto zarażać innych.

Magda Świtała

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zbuntowany elektron
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • trzy mam ksiazki
  • co sie dzieje
  • Przed twoimi urodzinami
  • Kajtek
  • znajdz nas
  • ksiazka za dyche
  • OKO
  • zoo litery
  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa