Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Łódeczka

Autorzy: , dodano Sobota, 22 maja 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Łódeczka"
Randall de Seve
ilustr. Loren Long
przeł. Anna Skorupska
Wydawnictwo Piotra Marciszuka STENTOR, 2008

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Mądrość z jeziora

„Pewien chłopiec miał łódeczkę. Zrobił ją z puszki, korka, żółtego ołówka i białej szmatki”.

Tak zaczyna się książka Randall de Seve i Lorena Longa pt.: „Łódeczka”. I jak sam tytuł wskazuje, jest to opowiastka o łodzi - zabawce, stworzonej przez zdolnego chłopca, która to pewnego dnia wypływa na środek jeziora. A tam: burza z piorunami i wysokie fale, które spychają zabawkę dalej i dalej. Gdy nawałnica ucicha, łódeczka szuka swego konstruktora, lecz zamiast niego napotyka nieprzyjazne motorówki, dostojne promy, zapracowane holowniki i łodzie żaglowe. Łódź szuka pomocy, bo boi się otwartej przestrzeni jeziora. Drży z zimna pod naporem wiatru i fal. Nie potrafi jednak nawiązać kontaktu z innymi. Wszystkie statki potrącają go, oblewają wodą i krzyczą: „Z drogi”. Nie mają czasu zająć się łódeczką, zdają się jej nie zauważać. Dlatego też przemaka w końcu, jej kadłub napełnia się wodą i wygląda jakby miała za chwilę zatonąć. Na szczęście pojawia się rybacki kuter i... Sami przeczytajcie! Dodam jedynie, że historia kończy się pomyślnie. Tak dla łódeczki, która gubi się na jeziorze, jak dla chłopca, który ze smutkiem wypatruje jej na brzegu.

Duet: de Seve i Loren stworzył opowieść wielopoziomową, choć jest ona napisana prostym, pięknym językiem i zilustrowana klasyczną, malarską techniką. „Łódeczka” zdaje się być po pierwsze: historią o dojrzewaniu do niezależności, opowieścią o dziecięcej potrzebie przygody, o niezaspokojonej ciekawości świata. Po drugie: jest to portret dorosłych, którzy jak nieprzyjazne promy, żaglówki, holowniki i motorówki prą do przodu, ku swoim „ważnym” celom i nie potrafią, czy nie chcą otworzyć się na dzieci, ich prostoduszność, bajkową wyobraźnię, spontaniczność.

Po trzecie: „Łódeczka” opowiada też o mądrym rodzicielstwie, które sprawia, że młody człowiek odważa się dorosnąć, nabrać wiatru w żagle i nauczyć się kierować swoim losem. Jakże ważna to umiejętność!

„Kuter popłynął w stronę łódeczki, po czym ostrożne zaczął ją okrążać. I wtedy zdarzyło się coś wspaniałego... Łódeczka zaczęła nagle sama skręcać, a jej żagiel nabrał wiatru. (...) Wtedy poczuła się silna”.

Na stronach tej żeglarskiej opowiastki kryje się także refleksja, że czasem trzeba wyruszyć w daleką podróż, aby wrócić do siebie, odkryć własną wartość i tożsamość.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Nocnik
  • Książki dla dzieci
  • raz dwa psy
  • Ryms na Facebook
  • Tashka
  • Grzmot
  • Pelerynek i pogoda pod psem
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej