"Zdumiewające opowieści pandy"
autor i ilustr. Jon J. Muth
przeł. Ewa Penksyk-Kluczkowska
Wydawnictwo Sonia Draga, 2008
Zdumiewające opowieści i jeszcze bardziej zdumiewające ilustracje
„Zdumiewające opowieści pandy” to typ tej książki, jakiej się nie zapomina i ma się ochotę do niej wracać. Te powroty obfitują w coraz to nowe odkrycia sensów i znaczeń zawartych w przytaczanych opowieściach. I wcale nie mam tu na myśli dzieci, tylko swoją osobę. Ta książka, prawdopodobnie jako jedyna w domowej biblioteczce mojego syna nie nudzi mnie, gdy mam ją czytać po raz piąty tego samego dnia. Wręcz przeciwnie, robię to z ogromną przyjemnością i w duchu doceniam wyrafinowany gust mojego małego czytelnika, a właściwie oglądacza-pożeracza przepięknych kaligrafii. Bo trzeba wiedzieć, że autor Jon J. Muth, choć amerykańskiego pochodzenia, to w swej twórczości jest na wskroś „dalekowschodni”. Studiował sztukę sho (kaligrafia pędzlem) i rzeźbę w kamieniu w Japonii i ta „japońskość” przebija z każdej strony. Aż trudno uwierzyć, że te ilustracje stworzył Amerykanin! Ale idźmy dalej, a dostrzeżemy więcej nietypowych zjawisk w twórczości Mutha: zafascynowany filozofią Wschodu, głównie buddyzmem i taoizmem, w omawianej książce sięga po stare opowieści zen. Za każdym razem opowiada je panda (zwierzę nieodłącznie kojarzące się z Chinami), a na pierwszy rzut oka można wyróżnić je spośród reszty tekstu innym rodzajem grafiki, w której dominuje biel i czerń: to właśnie sho – pewne, choć delikatne i niezwykle precyzyjne pociągnięcia grubym pędzlem. Opowieści zen są zaledwie trzy, a bohater jednej z nich miał swój pierwowzór w rzeczywistości – był nim japoński poeta Ryokan Taigu (1758-1831). Również sama postać pandy o imieniu Tafla jest wzorowana na postaci mistrza zen Sengaja Gibbona (1750-1837). Reszta książki to tak ukochane przeze mnie akwarele, jednak i one są z ducha japońskie: ich lekkość, zwiewność i niedopowiedzenie. To piękno ukryte w każdym dotknięciu pędzla.
Panda zamieszkuje w sąsiedztwie trójki rodzeństwa i zaprzyjaźnia się ze wszystkimi, ale z każdym osobno i na swój sposób. Każdemu opowiada inną przypowieść, by wytłumaczyć aktualną sytuację, w jakiej znajdują się młodzi bohaterowie. Zapewniam, że każda z nich przydaje się i w naszym życiu.
Zachęcam do zapoznania się z twórczością Jona J. Mutha. Na rynku polskim ukazały się jego trzy książki dla młodych czytelników: „Zdumiewające opowieści pandy”, „Nowe przygody pandy” oraz „Trzy pytania” – zainspirowana zen i powieścią Lwa Tołstoja.
Agata Hołubowska
link