Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Tajemnica kawiarni

Autorzy: , dodano Czwartek, 13 maja 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Tajemnica kawiarni"
Martin Widmark
ilustr. Helena Willis
przeł. Barbara Gawryluk
Wydawnictwo Zakamarki, 2009

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Kawiarnia z dreszczykiem

Każdy ma jakąś tajemnicę. Mam ja, mój starszy syn, kiedy pytam go, co było na śniadanie w przedszkolu, i pani ze sklepu spożywczego. Widzę to w jej ciemnych oczach, gdy podaje mi mały krojony chleb. Okazuje się, że nie tylko ludzie mają swoje tajemnice. Ma ją także kawiarnia i sądząc po tytule książki, a także po okładce, jest to zagadka najstraszniejsza ze strasznych. Na obwolucie przestraszone dzieci: Lasse i Maja wyglądające zza cukierniczych regałów, w środku wystraszona na amen kobieta za kasą, a w prawym dolnym rogu cień człowieka z pałką. Brr!

Martin Widmark i Helena Willis stworzyli serię książek detektywistycznych dla dzieci w wieku od 7 do 9 lat, które to książki odniosły ogromny sukces w Szwecji. Dzięki wydawnictwu Zakamarki mamy okazję skosztować tej czytelniczej przygody, w której mali bohaterowie niczym Sherlock Holmes tropią rabusiów. Ich spryt, przenikliwość i nieszablonowe myślenie sprawiają, że najtrudniejsze kryminalne zagadki zostają rozwikłane, a komisarz policji może spokojnie zasnąć.

W „Tajemnicy kawiarni” Lasse i Maja wpadają na trop złodzieja, który wykradł pieniądze z kawiarnianej kasy pana Marcela Epana. Obserwujemy jak skrupulatnie prowadzone jest śledztwo, jak badane są wszelkie poszlaki, przesłuchiwani są świadkowie i podejrzani (Marcel Epan, Dino Panini, Ulla Bernard i jej córka Sara). A wszystko to z humorem, przy niejednej drożdżówce i kawie latte. Akcja dzieje się szybko: dużo dialogów, duże litery sprawiają, że „łyka” się książkę błyskawicznie. Nie brakuje momentów z dreszczykiem (prowokacja włamania) i jest kilka nieoczekiwanych zwrotów. Bardzo ciekawe jest rozwiązanie kryminalnej zagadki, którego oczywiście zdradzać nie będę, choć nadmienię, że związane jest z piekielnie słodką aranżacją wystawy.

Moje zastrzeżenia budzą jedynie ilustracje. Wszystkie postacie, niezależnie czy pozytywne, czy negatywne, mają podobnie koszmarny wyraz twarzy. Są zachmurzone, strapione, pełne zmarszczek, piegów, mają wory pod oczami i rzędy wilczych zębów. Przypominają postacie z kreskówek o wrednych dzieciach, które dłubią w nosie i... nie będę pisać, bo po co. Ale może ja się nie łapię na takie ilustracje, bo jestem „ramolem”, w końcu to dzieciom ma się podobać, tak czy nie?

Na koniec dodam, że warto przyglądać się pracy Lassego i Mai. Aby przekonać się, jak twórcze i pomysłowe są dzieci. Jakie mają świeże podejście do wielu spraw, niesztampowe myślenie. Są kreatywne i spontaniczne. Szkoda, że wiele z nich szybko z tego wyrasta, by stać się nudnymi dorosłymi, którzy nie wiedzą nawet, gdzie podziały się okulary, nie wspominając już o kapciach czy innych tajemnicach.

Łucja Abalar

Zobacz także:

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO
  • maly atlas ptakow
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ryms w empikach
  • ksiazka za dyche
  • Jano i Wito baner
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami
  • liczby i kolory