Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

To tylko pies?

Autorzy: , dodano Wtorek, 18 sierpnia 2015 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat)

"To tylko pies?"
Suzanne Selfors
przeł. Michał Zacharzewski
Wydawnictwo Wilga, 2015

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Poznajcie Homera Winslowa Puddinga – nastolatka z nadwagą o nadzwyczaj marzycielskim usposobieniu, zamieszkującego Mleczną Dolinę. Chłopca, którego bardziej od chodzenia do wiejskiej szkoły i pilnowania kóz na farmie ojca, zajmuje kartografia. Jego pokój szczelnie wypełniają mapy-prezenty od charyzmatycznego wujka Drake’a, a głowę: historie o poszukiwaniu skarbów. Sam chciałby kiedyś znaleźć jakiś cenny przedmiot i dołączyć do panteonu następców Indiany Jonesa. Przedstawiam wam także jego rodzinę: zasadniczego ojca, potępiającego zainteresowania syna, opiekuńczą i wyrozumiałą mamę, marzącą o zawodzie wypychacza zwierząt starszą siostrę Gwendolyn i młodszego brata Piska. To już chyba wszyscy z familii Puddingów, nie licząc stada kóz i trzech owczarków border colie.

Przewidywalny żywot Homera zakłóca pewnego dnia straszna wiadomość. Jego ukochany wujek Drake zostaje zjedzony przez żółwia. Czy to nie wydaje się wam dziwne? Po wujku zostają jedynie skórzane wysokie trzewiki oraz pies rasy basset. Zwierzę za pośrednictwem kancelarii prawniczej Snooty&Snooty trafia pod opiekę Homera. Wkrótce okazuje się, że czworonóg pozbawiony jest węchu – niezbyt dobra cecha u psa rasy myśliwskiej, nie sądzicie? Ale w jego obroży ukryta została moneta z tajemniczym napisem.

Co oznacza napis L.O.S.T wygrawerowany na złotym krążku? Jak to możliwe, że Drake’a pożarł na ogół spokojny i z pewnością roślinożerny żółw? I jeszcze to zaproszenie do Muzeum Historii Naturalnej? Myśli Homera zaprząta wiele pytań, a w sercu powoli rozpala się żar tropiciela i odkrywcy. Niestety lokalna biblioteka nie mówi nic na temat monet, pech chciał, że na skutek działań chłopca doszczętnie spłonęła. Nie pozostaje więc nic innego, jak ruszyć do Miasta. Jak zakończy się ta wyprawa dla Homera i jego psa?

Po nudnym i nieprzystającym do polskich realiów pierwszym rozdziale, w którym to poznajemy farmę Puddingów i jej mieszkańców, na czytelników czekają trzydzieści cztery pełne napięcia i nieoczekiwanych zwrotów odcinki. Sześć części wiedzie czytelnika z farmy w Mlecznej Dolnie do Miasta, a tam do drzwi kancelarii prawniczej oraz Muzeum Historii Naturalnej, a także do wieży jednego ze spotkanych przez Homera odkrywców. W podróży po mieście towarzyszy chłopcu nie tylko pies, ale także bezdomna dziewczynka - rudowłosa Lorelai. Bardzo szybko między Homerem a Lorelai zawiązuje się nić porozumienia, chociaż dziewczynka okazuje się być podwójną agentką…

Na rynku księgarskim dostępne są już wszystkie trzy tomy przygód Homera Puddinga. Oprócz recenzowanego tytułu znajdziemy „To tylko skarb?!” oraz „To tylko piraci?!”. Zachęcona lekturą pierwszej części z przyjemnością sięgnę po kolejne. Tym bardziej, że jest to książka w sam raz do głośnego czytania w samochodzie czy na biwaku. Przetestowałam jej oddziaływanie na siedmio-i dziewięciolatku i sprawdziła się wyśmienicie. Chłopcy nie mogli oderwać się od fabuły, a każdego wieczora domagali się większej porcji literatury. Przy czym nie byli li tylko biernymi słuchaczami, lecz co rusz podawali własne hipotezy rozwiązania pojawiających się co chwila zagadek. Kibicowali Homerowi w jego śledztwie i obdarzyli go sympatią. Polubili także Psa o smutnym wyrazie „twarzy”, którego uszy-aksamitne i ciepłe w dotyku, zwisają do samej ziemi.

Suzanne Selfors, amerykańska pisarka niemieckiego pochodzenia, mieszkająca na deszczowej wyspie niedaleko Seattle, zna się na pisaniu dla dzieci i młodzieży. Jej talent i umiejętności doceniają nie tylko czytelnicy, ale również gremia przeróżnych konkursów literackich. Dzięki staraniom wydawnictwa Wilga, i polscy odbiorcy mają dostęp do jej twórczości. Czy przypadnie im do gustu?

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Kajtek
  • co sie dzieje
  • Przed twoimi urodzinami
  • zoo litery
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ryms w empikach
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ksiazka za dyche
  • trzy mam ksiazki
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • z duchem do teatru
  • znajdz nas
  • zbuntowany elektron