Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

O duchu, który się bał

Autorzy: , dodano Środa, 16 czerwca 2010 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"O duchu, który się bał"
Sanna Töringe
przeł. Katarzyna Skalska
ilustr. Kristina Digman
Wydawnictwo Zakamarki, 2010

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Czego boi się duch?

To, że dzieci boją się potworów, kościotrupów i wampirów to pewne jak dwa razy dwa. I to, dodajmy, wcale nie dlatego, że widziały je w swojej szafie czy w filmie Wernera Herzoga „Nosferatu wampir”. Lęki i strach to immanentny element zdrowego rozwoju dziecka. Po prostu pojawiają się, czy tego chcemy, czy nie i słabną wraz z rozwojem myślenia i emocji. Dziecko boi się różnych rzeczy, postaci, zjawisk np.: ciemności, potworów, nieznanych dźwięków, szybko poruszających się przedmiotów, brzydkich ludzi, ciemnego lasu itp. A czego lub kogo boi się duch? Na to pytanie odpowiada Sanna Toringe i Kristina Digman w książce „O duchu, który się bał”.

No więc, kogo się boi duch? To proste, kolana mu drżą przed wampirem. Co ja piszę? Jakie kolana? Duch traci głowę, spada ze schodów, biega chaotycznie po lesie. Ale wampir też ma lęki, szczególnie jak jest małym wampirkiem. Bo w szafie może czaić się kościotrup. To nic, że ma beret w kwiaty i trzewiki na obcasach, jest leniwy i najbardziej na świecie pragnie spokoju. Nie zazna go jednak, gdyż w piwnicy śpi potwór. O jaką ma wielką głowę, czarne paluchy i ostre zęby. Zaraz się obudzi i... będzie uciekał w popłochu przed myszką. Potwory okrutnie boją się myszy. Zresztą - kto by się nie bał? Taka mała, sprytna, z ogonkiem. Po prostu uosobienie zła! Potwierdza to nawet Stefek Burczymucha. Ale bez żartów.

Książka szwedzkiej pisarki to bardzo przewrotna opowiastka o potworach, które czają się w ludzkiej głowie. W zamyśle pozycja ta ma ucieleśnione strachy oswajać i obłaskawiać. Tymczasem mój syn, po przeczytaniu, właśnie zaczął bać się bardziej. Nie chciał spać w swoim łóżku, trzeba było zostawić zapalone światło. Wcześniej nie było aż takich problemów. Hm. Zastanawiam się, co w tej książce może być nie tak. Czyżby to, że kończy się niejednoznacznie? Najpierw bohaterka, urocza Kruszynka, sprawdza wszystkie zakamarki i okazuje się, że duchów nie ma, a potem, na następnej stronie, okazuje się, że są - w lesie i starym zamczysku. Czekam, kiedy mój Sławek zacznie lękać się zamków!

Po drugie Kruszynka nie ma wpływu na losy duchów, nie wygania ich, nie walczy z nimi. One żyją obok. Dobrze, że chociaż czegoś się boją, są czasem słabe, naiwne, roztrzepane, nierozsądne, a przez to mniej straszne.

A może trzeba tę historyjkę czytać dziecku częściej: aby mały zaczął zadawać pytania, by lektura prowadziła do dyskusji o tym, czego się boimy, dlaczego się lękamy, jak z tym walczyć. A może po prostu mój syn jest jeszcze zbyt niedojrzały na czytanie o duchach, opowieść nie trafia do niego, bo ma inne potrzeby i lęki. Sama nie wiem :)

 Łucja Abalar

 

***

Kto z Was jest chętny do przeczytania dziecku horroru? Może nie przed snem, ale jako popołudniową lekturę? Książka "O duchu, który się bał" to rzecz dla najmłodszych czytelników: o duchu, kościotrupie, wampirach i potworze, a także o małej dziewczynce - Kruszynce. Chociaż tak naprawdę wszystko jest tu na opak, nie tak jak w klasycznym horrorze, bo okazuje się, że duch (który jest dziewczyną) boi się wampirów, wampiry bledną na widok kościotrupa, kościotrup szczęka zębami widząc potwora, no a potwór boi się... małej myszki :). Więc czy jest się czego bać? Owszem, jest napięcie, czuć grozę, ale jest też śmiesznie. No i jest zaskakująca puenta, której teraz z oczywistych powodów nie zdradzę.

Więc jeśli Wasze dzieci lubią książki z dreszczykiem, to przeczytajcie im książkę "O duchu, który się bał". A jeśli i Wy jesteście miłośnikami grozy, to zapewniam, że spodoba się Wam zabawa z konwencją horroru. Zauważycie też, że tekst ma kompozycję szkatułkową, składa się z kilku opowieści bohaterów. Poszczególne historyjki zapętlają się, a całość daje naprawdę ciekwy efekt.  

Ewa Skibińska

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • raz dwa psy
  • salon ciekawej książki
  • Książki dla dzieci
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Nocnik
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Grzmot
  • Pelerynek i pogoda pod psem
  • Tashka
  • Ryms na Facebook