Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Podpalacze książek. Mój brat strażnik

Autorzy: , dodano Piątek, 24 lipca 2015 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla młodzieży

"Podpalacze książek. Mój brat strażnik" t. 1
Marine Carteron
przeł. Przemysław Szczur
proj. okładki: Anna Niemierko
Wydawnictwo Wytwórnia, 2015

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Pierwszy tom "Podpalaczy książek", z podtytułem "Mój brat strażnik", to pierwsza tak długa fabuła w ofercie wydawnictwa Wytwórnia. W dodatku fabuła dla nastolatków. 

August Mars, czternastolatek, traci ojca. Od pierwszych stron powieści czytelnik wie, że nie był to wypadek. Wokół kustosza Biblioteki Narodowej kłębiły się sekrety nieprzenikalne na razie dla chłopaka i jego osobliwej siostry Cezaryny. Rodzina stara się poukładać życie po stracie i wyjeżdża do posiadłości dziadków na francuską prowincję, dzieci rozpoczynają szkołę, zawierają nowe przyjaźnie. Pech chce, że przekorny August podpada niewłaściwym ludziom i zakochuje się w niewłaściwej dziewczynie, znajduje za to sojusznika w ekscentrycznym nauczycielu literatury. Lawina niepokojących zdarzeń uświadamia mu, że książki w jego rodzinie grają szczególną rolę, a jego dotychczasowa edukacja wiodła go w określonym kierunku...

W powieści Marine Carteron świat oglądamy oczyma głównych bohaterów, bo przeplatają się w niej pierwszoosobowe narracje Augusta i Cezaryny. Znakomicie wspomaga to konstruowanie sensacyjnej fabuły, bo wiele informacji dzierży właśnie ta zamknięta w swoim świecie dziewczynka. Wątki adaptacyjne autorka mocno przejaskrawiła i splotła ze spiskową fabułą. Młody czytelnik na pewno mocno odczuje bezsilność niezależnego czternastolatka poddanego kontroli psychiatrów i policji. Dodam, że dość dużo tu przemocy w różnych odcieniach i trup ściele się gęsto.

Ten mocno lewicowy i wolnomyślicielski „Kod Leonarda da Vinci dla nastolatków” czyta się gładko i z wypiekami na policzkach, ale jest on w sumie uroczo staroświecki. Dzieje świata zostały tu ukazane jako historia ścierania się dwóch potęg; spiskowe teorie dziejów na pewno silnie działają na wyobraźnię, choć oferują wiele uproszczeń.

Carteron wskrzesza klasycznych przeciwników – instytucje cenzury oraz ścierających się z nimi wolnomyślicieli, obrońców wiedzy – aby wzbudzić w młodym czytelniku poczucie, że książki SĄ WAŻNE. Jej nienaturalnie samoświadomy czternastolatek wychowany jest w poczuciu, że Internet, komputer, telefon to narzędzia, a nie wody płodowe, w których nieustannie kąpie się dorastające dziś dziecko... Narracja Augusta może miejscami razić postulatywnością. Być może jednak nastoletni francuski odbiorca jest inny niż młody Polak; hasło „templariusze” budzi pewnie więcej skojarzeń.

W pierwszym tomie opowieści o wojownikach chroniących księgi autorka skupia uwagę na Auguście, może więc ciąg dalszy rozwinie wątek bystrej Cezaryny. Mam nadzieję, że kod kulturowy wpisany w powieść zostanie przez młodych czytelników odczytany i że spełni swoją funkcję – pociągnie dzieci dalej, ku pierwowzorom. I że książki nie zginą mało romantyczną śmiercią: nie zniszczone przez cenzorów, lecz odtrącone przez użytkowników.

Alicja Szyguła

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Przed twoimi urodzinami
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • ryms w empikach
  • liczby i kolory
  • maly atlas ptakow
  • ksiazka za dyche
  • Ryms na Facebook
  • zbuntowany elektron
  • Jano i Wito baner
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa