Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Pampilio

Autorzy: , dodano Sobota, 24 lipca 2010 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Pampilio"
Irena Tuwim
ilustr. Monika Hanulak
Wydawnictwo Wytwórnia, 2010

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Wytwórnię znamy z dobrych reprintów i ciekawych, artystycznych książek, a Monikę Hanulak z ilustracji m.in. do "Tuwima" i "Smoni". Intrygująca przednia okładka nowego wydania "Pampilia", bez jednego słowa, a jedynie z intensywnie pomarańczowym owocem - to znak kolejnej artystycznej przygody w wykonaniu duetu Wytwórnia - Hanulak.

Historię o nieznanym owocu, którego zwierzęta kosztują dopiero po poznaniu jego nazwy, kilkadziesiąt lat temu napisała Irena Tuwim, a zilustrował Ignacy Witz. Nie ma sensu porównywanie obu wydań, bo każde z nich, jeśli chodzi o ilustracje, jest inną opowieścią. Monika Hanulak ubrała bohaterów tej sympatycznej bajki w teatralne maski. Dla podkreślenia długiej wędrówki zwierząt do króla Lwa Złotogrzywego posłużyła się efektem powtarzalnych stempli. W ilustracjach Hanulak nie znajdziecie dosłowności, trzeba je czytać trochę tak, jakby deszyfrowało się teatralną konwencję. Jakkolwiek poważnie to brzmi, zapewniam, że mali odbiorcy nie będą mieli z problemu z rozpoznaniem głównych bohaterów: lwa, żółwia, nosorożca, prosiaczka czy kozła.

Opowieść czyta się świetnie. Kilkukrotne powtarzanie przez zwierzęta tej samej wędrówki do króla wcale nas nie znużyło, wprost przeciwnie - napięcie rosło, a mój syn był ciekaw, kto w końcu zapamięta trudną nazwę owocu, którą król Lew Złotogrzywy zdradzał kolejnym wysłannikom... 

Ewa Skibińska 

link


Zobacz także:


Ja się skusiłam na Pampilio - nie żałuję. Mi i dziecku bardzo się podobają ilustracje: żywe kolory, zabawa obrazem. Trochę przeszkadza warstwa typograficzna - niebieski pantone, rozstrzelony tekst, długi wers utrudnia czytanie. Rekompensuje to odrobinę pogrubiony krój pisma. Warstwa tekstowa dziwna - IMO wymaga interpretacji/interwencji dorosłego: odrzucenie za nieumiejętność zapamiętania nazwy, czyli de facto brak przyzwolenia na popełnianie błędów.

dodał: b, Piątek, 17 lutego 2012 20:39

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ryms w empikach
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zoo litery
  • ksiazka za dyche
  • trzy mam ksiazki
  • z duchem do teatru
  • znajdz nas
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • co sie dzieje
  • Kajtek
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej