Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Dokuczalska

Autorzy: , dodano Czwartek, 5 marca 2015 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Dokuczalska"
Joanna Fabicka
ilustr. Daniel de Latour
Wydawnictwo Muza, 2015

"Nowa w przedszkolu"
Katarzyna Pruchnicka
ilustr. Dorota Szoblik
Wydawnictwo Muza, 2015
seria: Poczytajki pomagajki


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Koncept "Dokuczalskiej" z serii „Poczytajki Pomagajki” jest obecny w literaturze skierowanej dla niedorosłych od dawna. Już bowiem w XIX w. w wierszykach H. Hoffmana z noszącego złą sławę cyklu „Złota różdżka” dzieci mogły spotkać się z motywem dezintegracji cielesnej czy też okaleczenia jako skutkiem lub konsekwencją ich złego zachowania. Na przykład Juleczek, który złamał mamusiny zakaz ssania palców, odwiedzony został przez krawca z nożycami: „Płacze Julek w wielkiej trwodze, a paluszki na podłodze”.

Przewiną złotowłosej Amelki jest dokuczanie dzieciom w przedszkolu. Na wszelkie próby upominania Amelka ma jedną odpowiedź: to przecież nie ona dokucza, a jej rączki. Do tego jeszcze kłamczucha! Ale wkrótce zgodnie ze słowami dziewczynki jej ręce faktycznie zaczynają żyć własnym życiem. Najpierw targają włosy Amelki, a potem uciekają hen daleko, a nasza bohaterka zostaje bez rąk. Ręce Amelki nabroiły sporo, ale gdy się zmęczyły, wróciły do swej właścicielki. Ona też się za nimi stęskniła.

Wszystko zatem w tym tekście kończy się dobrze, w przeciwieństwie do wierszyków Hoffmana. Dziewczynka jest cała i zdrowa, ale na koniec widzimy ją odmienioną - stara się nie dokuczać więcej. A jednak, pomimo tego, że weźmie się pod uwagę i dobre zakończenie, i konwencję żartu, nie sądzę, żeby to była dobra forma upominania dzieci.

Za to trzeba zaznaczyć, że autor ilustracji znakomicie porusza się pomiędzy żartem a absurdem. Ilustracje są pogodne, kolorowe, a w ich centrum znajdują się oczywiście… ręce.

„Nowa w przedszkolu” to kolejna książeczka z serii „Poczytajki, pomagajki”. Tym razem tekst ma pomagać dzieciom w sytuacji pojawienia się w grupie dziecka, które pochodzi z obcego kraju i ma odmienny kolor skóry. Zuri ma mamę z Afryki i tatę Polaka, ma ciemną skórę, zjawia się w przedszkolu, czym budzi różne reakcje dzieci: od zaciekawienia po strach maskowany agresją. Na skutek działań podjętych przez mamę i nauczycielkę Zuri zjednuje sobie akceptację w grupie.

Zadanie tego typu jest zawsze bardzo trudne, nie sztuka bowiem pisać o równości, trzeba to jeszcze robić taktownie. Pisarka uniknęła moim zdaniem jakichś większych pułapek. Jedyne, co może budzić zastrzeżenia, to powoływanie się na cały kontynent afrykański, jako miejsce, skąd pochodzi Zuri. Wydaje się, że można było użyć konkretnej nazwy kraju afrykańskiego. Wiemy, że Zuri posługuje się językiem suahili, który zasięgiem swym obejmuje tylko 4 kraje afrykańskie. To jednak zbyt duże uproszczenie, mówić o nich jako o całej Afryce.

Szata graficzna książki jest atrakcyjna i w ciekawy sposób komponuje motywy afrykańskie. Posługuje się modną techniką kolażu rysunków różnymi technikami i wydzieranki z papieru do pakowania.

Ewelina Rąbkowska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Kajtek
  • ryms w empikach
  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • z duchem do teatru
  • ksiazka za dyche
  • zoo litery
  • Ryms na Facebook
  • trzy mam ksiazki
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • znajdz nas
  • zbuntowany elektron
  • co sie dzieje
  • Przed twoimi urodzinami