Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Strażaczka

Autorzy: , dodano Wtorek, 28 kwietnia 2015 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Strażaczka"
Piotr Wawrzeniuk
ilustr. Dorota Wojciechowska
Wydawnictwo Poławiacze Pereł, 2015
seria: Pilotka


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Jestem za żeńskimi końcówkami w nazwach zawodów. Może niektóre nazwy profesji jeszcze brzmią dziwnie, coś zgrzyta w zębach, w uchu dźwięczy fałszywy ton, ale to tylko kwestia czasu, osłuchania się i codziennego, powszechnego używania. Cukierniczka, grabarka, informatyczka, reżyserka – za nazwami kryją się pracujące kobiety. Dlaczego strażak miałby brzmieć lepiej od strażaczki? Pamiętajmy, że język się zmienia. Inny był za Kochanowskiego, Mickiewicza, Konopnickiej, Masłowskiej...

Książka jest drugą z serii „Pilotka”; cykl z założenia wspiera zmiany w świadomości społecznej dotyczące aktywności zawodowej kobiet i tym samym akcentuje potrzebę ewolucji naszego języka.

W "Strażaczce", podobnie jak w "Kosmonautce", Piotr Wawrzeniuk bawi się słowami, skojarzeniami, frazeologizmami. Teksty wpadają w ucho, wręcz zachęcają do inwencji. O mamie rzeźbiarce czytamy: „Tata mówi, że kiedyś serce miała jak głaz, ale on stopił je jak wosk”. Mamy konduktorki natomiast „nie pociągają weekendowe kolejki”. Za to z mamą elektryczką „w weekendy instalujemy się na kanapie i w napięciu oglądamy seriale”. Ciekawe, co też autor wymyśli w trzecim tomie, zatytułowanym "Agentka".

Rysunki Doroty Wojciechowskiej ograniczają się tylko do trzech stonowanych barw, ale nie przeszkadza to wcale, by dużo się na nich działo. Wchodzą w dialog z tekstem, niosą nowe znaczenia, co oznacza, że trzeba bliżej im się przyjrzeć. Przy okazji pokazują, że ilustratorka całkiem dobrze szkicuje. Bo czasem wystarczy tylko kartka, ołówek i pomysł...

Ewa Skibińska

link


Zobacz także:


Kolejna książka, której powinniśmy unikać jak ognia. "Wychodzi naprzeciw zmianom społecznym i językowym". Jestem kobietą pracującą zawodowo i nigdy nie zastanawiałam się nad nazwą mojego zawodu. Pediatrka? Czy może jestem pediatrą, a kolega do pediatr? Takie słowotwórstwo nikomu nie jest potrzebne. Wprowadza tylko zamęt i próbuje zniszczyć panujący od wieków porządek.
Dziwi poza tym, że książkę napisał mężczyzna.

dodał: Joanna, Piątek, 27 lutego 2015 18:01

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • z duchem do teatru
  • ksiazka za dyche
  • OKO
  • zbuntowany elektron
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • znajdz nas
  • zoo litery
  • Ryms na Facebook
  • Przed twoimi urodzinami
  • Kajtek
  • co sie dzieje
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • trzy mam ksiazki