Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Nowość

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Ręcznikowiec

Autorzy: , dodano Środa, 17 czerwca 2015 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Ręcznikowiec"
Joanna M. Chmielewska
ilustr. Emilia Dziubak
Wydawnictwo Bajka, 2015


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Tytułowego Ręcznikowca najpierw zobaczyła mama. Czyja? Głównego bohatera - Alka, chłopca około dziesięcioletniego, który nie lubi sprzątać skarpetek, za to należy do Klubu Zębatych. Jego siostry: starsza Ola, będąca obiektem westchnień aż dwóch adoratorów i młodsza Julka, niekryjąca wstrętu do warzyw, to postaci poboczne. Kim jest zatem Ręcznikowiec? Z pewnością nie psem czy chomikiem, jak to się zdarza w powieściach dla dzieci. To tajemniczy stwór uformowany ze starego, niebieskiego ręcznika Oli. Mama zobaczyła go pewnego dnia pod wieszakiem na ręczniki, a że wyglądał sympatycznie, postanowiła wraz z resztą rodziny, by "zamieszkał" z nimi. Bardzo szybko okazało się, że ręcznikowy stwór ma dobroczynny wpływ na rodzinę. Dzięki niemu Julka przekonuje się do jedzenia marchewki, Ola do wyboru chłopaka, a Alek - do sprzątania skarpetek oraz czytania na głos. Prawdopodobnie także mama i tata korzystają na obecności Ręcznikowca, gdyż spędzają w łazience więcej czasu niż zwykle. Koniec końców łazienkowy gość znika z życia Alka i jego rodziny, co spotyka się ze smutkiem i żalem, ale efekty bytności tego tajemniczego bohatera pozostają.

Ręcznikowiec swoim wyglądem i zachowaniem przypomina sędziwego mędrca, gdyby mu się uważniej przyjrzeć odnajdziemy cechy fizycznego podobieństwa z Mistrzem Yodą. Przy czym nasz frotte filozof zdecydowanie mniej mówi, a jego metod wpływu możemy się jedynie domyślać. Dostępne są nam bowiem prawie wyłącznie efekty jego działań, rozmów. Być może mamy tu do czynienia jedynie z projekcją potrzeb bohaterów. Być może Ręcznikowiec jest potrzebny rodzinie na zasadzie lustra, w którym mogliby się przejrzeć?

Książka Joanny M.Chmielewskiej ma walor rozrywkowy, ale także dydaktyczny. Autorka stara się wychować czytelników na wrażliwych i tolerancyjnych ludzi, i trzeba przyznać, całkiem nieźle jej to wychodzi. Nie przemawia do dzieci belferskim, natrętnie pouczającym tonem, a raczej w sposób niewymuszony i subtelny. Choć wiadomo, zdarzają się jej gorsze momenty, szczególnie na końcu opowieści.

Ciekawy tytuł, sympatyczni bohaterowie do złudzenia przypominający rodzinę z sąsiedztwa i oczywiście niebanalna postać Ręcznikowca to atuty recenzowanej pozycji. A jeśli dodamy do tego ilustracje Emilii Dziubak, to otrzymamy naprawdę interesującą propozycję dla czytelników w młodszym wieku szkolnym i dla wszystkich, którzy potrzebują spotkać na swojej drodze Ręcznikowca.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ksiazka za dyche
  • Arctic
  • OKO
  • zbuntowany elektron
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • maly atlas ptakow
  • Ryms na Facebook
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • liczby i kolory