Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Stroiciel

Autorzy: , dodano Środa, 4 marca 2015 | kategoria: Nowości, Książki dla młodzieży

"Stroiciel"
Tomasz Trojanowski
ilustr. Elżbieta Chojna
Wydawnictwo Literatura, 2014

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Jest to kolejny tekst opatrzony znakiem serii Wydawnictwa Literatura „Plus minus 16”. Pisanie dla nastolatków w tym przedziale wiekowym jest szalenie trudnym wyzwaniem. Są to bowiem odbiorcy czuli na wszelkie fałszywe tony, surowo oceniający tekst, zarówno pod względem językowym, jak i fabuły oraz konstrukcji bohatera. Śmiałkami można nazwać tych, którzy mimo to podejmują się dialogu z dzisiejszą młodzieżą za pomocą tekstu. Czy będą potrafili nawiązać łączność z czytelnikami?

Tomasz Trojanowski jest pedagogiem, autorem słuchowisk, współautorem programów telewizyjnych skierowanych do niedorosłych, jego publikacje dla dzieci zostały już zauważone i docenione nagrodami. „Stroiciel” to kolejna doceniona książka, wyróżniona w konkursie PS IBBY "Książka Roku" za rok 2014.

Tekst ten utrzymany jest w modnej ostatnio wśród młodzieży konwencji. Przedstawia świat po katastrofie, w jakiejś nieokreślonej przyszłości, ale niezbyt odległej. Autor nie wprowadza żadnych futurystycznych wizji, które miałyby określać, jak zmieniła się rzeczywistość ludzka.

Akcja rozgrywa się w mrocznym, dużym mieście. Bohater, Cyprian K. kluczy po zapomnianych ulicach, zaułkach, piwnicach, magazynach, zapuszcza się też do korporacyjnych wieżowców. Nosi on, zgodnie z logiką gatunku, znamiona dziecka zbawcy, które ma za zadanie rozwiązać zagadkę upadku świata i go uratować.

Czytelnik stopniowo dowiaduje się wraz z Cypriano (bo tak jest nazywany przez swych rówieśników) oraz jego młodą towarzyszką Dominiką, jaka tajemnica kryje się za tym, że ludzie stali się „wiecznymi tułaczami po centrach handlowych”. W pomyśle autora wątki chrześcijańskie, muzyczne oraz nowoczesna krytyka zniewolenia poprzez konsumpcjonizm splatają się ze sobą w jedną logiczną całość. Moim zdaniem jednak w swej koncepcji autor chciał zawrzeć zbyt dużo odniesień i przez to stała się ona niezbyt pogłębiona, jest raczej jakimś ogólnym szkicem.

Bohater także wydaje się w tym układzie jakby naszkicowany tylko. Od początku jest zaprogramowany na poszukiwanie kolejnych fragmentów układanki, naprowadzany na nie zgrabnie przez autora. Tomasz Trojanowski utrzymuje dość dobre tempo akcji, pozwala swemu bohaterowi przeżywać w trakcie poszukiwań kolejne perypetie, stopniuje niebezpieczeństwo i napięcie.

Niestety koncept tekstu, chociaż atrakcyjny, nie został wyczerpany. Zakończenie sprawia raczej wrażenie urwanego. Traci także poprzez sugestie, jakoby całość była tylko urojeniem, paranoją chłopca uzależnionego od dopalaczy. Gdyby taki był zamiar autora, oznaczałoby to, że jego celem nie było bynajmniej powołanie do życia złożonej rzeczywistości i kontemplacja jej wraz z czytelnikami, taka prosta radość tworzenia i czytania, ale upominanie i przestrzeganie przed skutkami zażywania substancji psychoaktywnych.

Młodzież przyzwyczajona do wzorów tego modnego ostatnio gatunku z Zachodu, jak choćby „Niezgodnej” Veroniki Roth, „Brzydkich, Ślicznych i Wyjątkowych” Scotta Westerfelda oraz „Igrzysk śmierci” Suzanne Collins szuka atrakcyjnych, rozbudowanych futurystycznych wizji, spójnych i niosących przesłanie o upadku cywilizacji oraz młodym człowieku jako nadziei na ratunek. Być może zatem odniesienie się do starszych wzorców superbohaterów komiksowych, jak Spiderman czy Superman, jakie obecne jest w tekście, to trochę już dziś za mało.

Jeszcze parę słów o języku powieści, który także stanowi newralgiczny punkt tekstów dla młodzieży. Łatwo wpaść w pułapkę naśladownictwa żargonu młodzieżowego, który jak wiadomo, szybko się dezaktualizuje, poprzez swoje zmiany. Autor nie nagromadził zbyt dużo słów typowych dla języka młodzieży, oprócz może wpadki typu: „chadzać na impry”, dlatego moim zdaniem ustrzegł się przed pułapką. Plus także za wątek muzyczny, nawiązania do zespołów i nagrań muzycznych.

Podsumowując, jest to pozycja znacząca na polskim rynku książki dla młodzieży. Posługuje się modną i poszukiwaną dziś konwencją. Nawet to, że jest miksem pomysłów znanych już skądinąd (mroczna korporacja, organizacja pradawnych strażników broniących dobra), nie przeszkadza już dziś tak bardzo. Zaletą wielu atrakcyjnych tekstów jest bowiem nie tyle oryginalny pomysł, ile oryginalne zestawienie znanych wątków. Jednak „Stroiciel” pozostawia po sobie pewien niedosyt, szczególnie jeśli chodzi o zakończenie oraz sugestywność całej wizji.

Ewelina Rąbkowska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ksiazka za dyche
  • ryms w empikach
  • co sie dzieje
  • Ryms na Facebook
  • znajdz nas
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Przed twoimi urodzinami
  • Kajtek
  • OKO
  • z duchem do teatru
  • trzy mam ksiazki
  • zbuntowany elektron
  • zoo litery