Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Nowość

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Martynika i Biała Wyspa

Autorzy: , dodano Środa, 6 maja 2015 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Martynika i Biała Wyspa"
Marek Kochan
ilustr. Renata Kochan
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2014

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Marek Kochan – prozaik, dramaturg, specjalista od kreowania wizerunku politycznego zadebiutował niedawno jako pisarz dla dzieci. Bohaterka jego książki, kilkuletnia Martynika, zamiast czasu i uwagi rodziców otrzymuje mnóstwo prezentów, które nie sprawiają jej już radości. Żeby zwrócić na siebie uwagę, a jednocześnie wymóc na rodzicach kupno prawdziwego psa, gubi się w sklepie z zabawkami, gdzie chce spędzić noc. W tajemniczych okolicznościach zabawkowy samolot przenosi ją jednak do baśniowej krainy białego sera. Tłem książki staje się odtąd antyutopijna wizja społeczeństwa zniewolonego przez system. Początkowo Martynika z entuzjazmem obserwuje życie na Białej Wyspie, jednak po jakimś czasie zaczyna zauważać, że szczęście jest tylko iluzją...

Kontrast między dostatkiem, w jakim żyje bohaterka, a baśniowym światem, do którego trafia, został przez autora wykorzystany do sprowokowania dyskusji o systemach totalitarnych i sposobach ich funkcjonowania. Kochan sam jednak nie ocenia przejawów totalnej władzy, ewentualną krytykę pozostawiając czytelnikowi oraz inicjatywie dorosłego współczytelnika.

Spore wątpliwości budzi zakończenie książki. Muszę zdradzić, że po nieoczekiwanej wizycie na Białej Wyspie Martynika szczęśliwie wraca do sklepu z zabawkami, w którym czekają już na nią stęsknieni rodzice oraz… wymarzony pies. W jednej chwili okazuje się, że posiadanie zwierzęcia nie koliduje już z innymi obowiązkami zapracowanej dotychczas rodziny, a pobyt w krainie białym serem płynącej nie stanowi dla rozkapryszonej bohaterki żadnej nauczki. Z punktu widzenia wychowawczego zakończenie książki jest jak strzał we własną bramkę. Pies zostaje potraktowany niezwykle instrumentalnie, a jego pojawienie się wskazuje, że model uszczęśliwiania dziecka przez obdarowywanie to właściwa droga do budowania dobrych relacji w rodzinie.

Po lekturze książki można odnieść wrażenie, że różnica między zdrowym społeczeństwem a antyutopijną wizją Białej Wyspy zasadza się na możliwości posiadania tego co się chce, a nie tylko białego sera. Czy na pewno takie miało być przesłanie książki?

Zosia Gwardyś

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ryms w empikach
  • liczby i kolory
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ksiazka za dyche
  • Arctic
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Przed twoimi urodzinami
  • Ryms na Facebook
  • zbuntowany elektron
  • OKO
  • maly atlas ptakow