"Cecylka Knedelek i Wielkanoc"
Joanna Krzyżanek
ilustr. Marcin Ciseł
Wydawnictwo Jedność, 2008
Święta Wielkanocne pachną wiosną, zielenią się rzeżuchą, żółcą naręczem tulipanów kupionych na targu i ustawionych na stole. Ich nadejście zwiastuje ciepły wietrzyk i cudowne promienie słońca, którymi nie możemy się nasycić. Odkrywamy smaki, których próżno było szukać zimą, chrupiemy rzodkiewkę i wąchamy świeży szczypiorek. Inaczej patrzymy na jajko - tak, ono naprawdę symbolizuje życie! I wkracza do naszej kuchni.
Przez umyte okna zagląda wiosna. Wspólnie otwieramy kulinarne książki, szukamy niezbędnych inspiracji. "Cecylka Knedelek i Wielkanoc" jest dla mnie jedną z nich. Posiada słoneczną okładkę i bardzo poręczny format. Stare Knedelkowo, czyli miejsce, gdzie mieszka mała dziewczynka Cecylka i jej gąska, ma w sobie coś magicznego, może nawet archaicznego, ponieważ daleko mu do miejskiego zgiełku. Jest w nim czas na obserwowanie budzącej się przyrody, czas na rozmowę i dziecięce gotowanie. Podkreślają to ilustracje oraz towarzyszące zaproponowanym przez autorkę potrawom zdjęcia, ukazujące świat bezpieczny, przytulny, ciepły jak babciny dom. Gotowanie z tą książką jest naprawdę proste, pomysłowym przepisom wspaniale dotrzymują kroku niezwykle czytelne wskazówki (podoba mi się, że każdy przepis jest ukazany w czterech krokach - rycinkach).
Jest w tej książce coś szalenie optymistycznego, radosnego, napawającego pozytywną energią. Serdecznie polecam na wiosnę!
Agnieszka Alichnowicz
link