Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Astropodróże Ariela

Autorzy: , dodano Środa, 29 stycznia 2014 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat)

"Astropodróże Ariela. Podróż 1"
Sławomir Hanak
ilustr. Agnieszka Semaniszyn-Konat
Wydawnictwo Skrzat, 2013


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Bohaterem trylogii science-fiction dla młodzieży – tej młodszej, jest Ariel. Tak naprawdę chłopak nazywa się Robert Edward Leon Novack, o czym dowiadujemy się już na piętnastej stronie pierwszego tomu. Jednak wszyscy dla wygody zwą go po prostu Ariel, gdyż tak właśnie brzmi, czytany w unilangu (tamtejszym uniwersalnym języku) skrót przytoczonych imion. Tak na marginesie, język ten przypomina prymitywną, uproszczoną wersję angielskiego i posługują się nim wszyscy mieszkańcy ziemi w 2213 roku. W wieku, gdzie podróż na Księżyc jest obowiązkową wycieczką koła emerytów.

Poznajemy Ariela, trochę zarozumiałego ucznia trzeciej klasy Akademii Astropilotów, gdy usiłuje po zakończeniu roku szkolnego wrócić do domu z Księżyca. Planuje obóz przetrwania w Himalajach. Niestety plany krzyżuje mu robot sprzątający, który nieszczęśliwie psuje się, zamykając Ariela w toalecie. Ale nie martwcie się. Perypetie nieco przemądrzałego trzynastolatka nie zaczynają się w księżycowej sterylnej wygódce, ale w ziemskiej oczyszczalni ścieków. Co więcej wkrótce okazuje się że mama Ariela, prowadząca badania na dnie Rowu Mariańskiego, zostaje uwięziona w kapsułach badawczych. Nastolatek wraz z tatą ruszają, ma się rozumieć, na ratunek.

Druga podróż Ariela przenosi miejsce akcji na odległą od Ziemi o 43 lata świetlne planetę Texaran. Celem międzygalaktycznej eskapady jest nie tyle ratowanie świata czy rodziców, a poznanie pozaziemskich istot. Dodatkowo Ariel ma możliwość praktykować u jednego z najlepszych pilotów, Svena Deveraux, który opowiada mu mrożącą krew w żyłach opowieść o tragicznej wyprawie na Cremonę d. Poznaje także Ramonę Horoszko, zawstydzającą go matematycznymi umiejętnościami oraz ma okazję przebywać wśród niesamowitych murpli. Wracając samodzielnie na Ziemię ze stacji pośredniej na Księżycu, nasz młody astropilot cofa się o 200 lat. Tym niefortunnym, choć udanym przyziemieniem zaczyna się trzecia część powieściowego cyklu.

Ziemia XXI wieku przeraża i zdumiewa Ariela. Zewsząd atakuje go hałas, duszący zapach spalin oraz elektryczne rośliny, znane nam jako pokrzywy. Na szczęście nastolatek spotyka dwójkę rówieśników, Dorotę i Daniela, którzy nie tylko zabierają przybysza na pyszną pizzę, lody i kebab, ale również oferują mu nocleg oraz pomoc. Kilka dni wystarczają trójce przyjaciół na opracowanie planu podróży w czasie. Nieoceniona okazuje się wiedza z dziedziny elektroniki, matematyki oraz logiki posiadana przez brata Daniela, studenta politechniki. Dzięki niej Ariel wraca na Księżyc, co więcej, cofa się w czasie do momentu feralnego zamknięcia w toalecie. Tym razem jednak nie daje się w niej zatrzasnąć. Historia więc zatacza koło.

Cykl powieściowy Sławomira Hanaka, raciborzanina, pasjonata lotnictwa, a przy okazji ojca, czyta się lekko, z przyjemnością. To zasługa sprawnie skonstruowanych dialogów, ciekawej fabuły, przekonujących realiów, a także bogatej, godnej podziwu, wiedzy autora z zakresu fizyki, biotechnologii, astronomii, lotów kosmicznych i jeszcze wiele innych dziedzin, którą raczymy się na każdym kroku.

Opisane przez autora loty kosmiczne, a szczególnie ten, w którym bohaterowie dokonują skoku w nadprzestrzeń, są niezwykle sugestywne, z kolei opowieść komandora Svena Deveraux o tragicznym losie załogi statku penetrującego Cremonę d jest bardzo przejmująca. Świetnie patrzy się oczami człowieka z przyszłości na znaną sobie planetę i odkrywa się wraz z nim smaki znanych potraw, uroki jedzenia agrestu prosto krzaka i... flirtowania. Zupełnie bezboleśnie przyswaja się informacje dotyczące historii podboju kosmosu, technologii elektronicznych, mechanizmów działania oczyszczalni.

Zastrzeżenia, zgłaszane również przez nastoletnich recenzentów cyklu, budzi jedynie, miejscami zbyt nachalny, dydaktyzm powieści, w której to poczynania chwiejnego emocjonalnie, niedojrzałego nastolatka skwitowane są zwykle umoralniającą puentą. Gdzie każda przygoda niesie ze sobą naukę, wygłaszaną wprost przez bohatera. Przy czym warto zauważyć, że książki nie są równe pod tym względem. "Najgorsza" jest pierwsza opowieść, gdzie Ariel uświadamia sobie jakich wspaniałych ma rodziców i jak bardzo ich nie doceniał. Przyznam, że ckliwe i sztuczne są monologi Ariela prawiące o rodzicielskich zaletach. Na szczęście kolejne astropodróże są mniej dydaktyczne, a sam bohater zaczyna mówić mniej dojrzałym językiem, przez co staje się bardziej wiarygodny, wręcz swojski.

To wszystko jednak nie zmienia faktu, że "Astropodróże Ariela" polecane między innymi przez Młodzieżowe Obserwatorium Astronomiczne czy Uniwersytet Dzieci, mogą być nie tylko lekturą dla rozrywki, ale również wstępem do samodzielnego odkrywania tajemnic Drogi Mlecznej.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ksiazka za dyche
  • Kajtek
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zbuntowany elektron
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zoo litery
  • OKO
  • znajdz nas
  • co sie dzieje
  • ryms w empikach
  • trzy mam ksiazki
  • z duchem do teatru
  • Ryms na Facebook
  • Przed twoimi urodzinami