Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Kiedyś

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 8 marca 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla każdego

"Kiedyś"
Alison McGhee
ilustr.: Peter H. Reynolds
przeł. Zuzanna Naczyńska
Wydawnictwo Egmont Polska, 2007

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Dla matek, ich córek i wszystkich wrażliwych

Wzruszyłam się, bo sama jestem matką.
Wzruszyłam się, bo niedługo urodzę córkę.
Wzruszyłam się, bo chciałabym umieć powiedzieć jej to, co jest napisane w tej książce.
Żal mi, że nie będę pierwsza, gdyż ktoś już to zrobił przede mną.
Wzruszyłam się, bo moja matka nie ma tyle odwagi, by mi to powiedzieć.
Ale ja, jeśli nie będę potrafiła wyrazić wprost, to chociaż dam mojej córce książkę pt. "Kiedyś".

Alison McGhee prowadzi swoisty monolog ze swoją córką. Każde zdanie zaczyna się od „Pewnego dnia” lub „Kiedyś” i dotyczy poszczególnych etapów życia. Życia takiego, jakie każda z kobiet wiodła i wiedzie. Życia pełnego odkryć, nowych doznań, doświadczeń, uczuć, inicjacji, smutków i radości. Życia najpierw uzależnionego od matki, później samodzielnego, aż do momentu przejęcia roli matki. Życia prowadzącego do śmierci…

"Kiedyś" to rzecz o dorastaniu i przemijaniu. O zwyczajnej kolei rzeczy, z którą trzeba się pogodzić. O cyklicznym kole życia i śmierci. O przekazywaniu wiedzy i genów z pokolenia na pokolenie. O nierozerwalnym kontakcie z Matką Ziemią. O naturze nas samych i tego, co nas otacza. Jest to wreszcie najpiękniejsze wyznanie miłości, jakie czytałam. Miłości najcenniejszej, bo najbardziej bezinteresownej, jaka może istnieć tylko pomiędzy matką i dzieckiem.

Dzięki ilustracjom Petera H. Reynoldsa, jego delikatnym muśnięciom ołówkiem i akwarelą, dzięki „czystości” przekazu, białemu tłu i tekstowi tańczącemu razem z nimi, książka staje się czymś więcej: jednolitym obrazem, który odciska się w sercu tym dziwnym wzruszeniem…

Agata Hołubowska, Gryfino, 19.02.2010, laureatka lutowego konkursu "Rymsa" na recenzję książki dla dzieci

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Przed twoimi urodzinami
  • co sie dzieje
  • znajdz nas
  • OKO
  • ryms w empikach
  • Ryms na Facebook
  • Kajtek
  • trzy mam ksiazki
  • zoo litery
  • ksiazka za dyche
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • z duchem do teatru
  • zbuntowany elektron