Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mamy już sześć lat

Autorzy: , dodano Sobota, 26 lipca 2014 | kategoria: Nowości, Patronat Rymsa, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Mamy już sześć lat"
A.A. Milne
ilustr. Ernest H. Shepard
przeł. Michał Rusinek
Wydawnictwo Egmont, 2014
seria: Wierszem napisane


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Wydawnictwo Egmont po dziewięciu latach od pierwszego wydania, przypomina się nam z wierszami Alana Alexandra Milne’a w tłumaczeniu Michała Rusinka. Tym razem książka pojawia się jako część serii poetyckiej „Wierszem napisane”. Wydawca sięgnął po tom wierszy o Krzysiu i jego przyjaciołach – „Mamy już sześć lat”, wykorzystując podobnie jak poprzednio, oryginalne ilustracje Ernesta H. Sheparda.

Zbiór zawiera 35 rymowanych wierszy, do powstania których zainspirowały Milne’a obserwacje nieskrępowanych zabaw Christophera Robina, jego kilkuletniego syna. Mimo że sam autor nie miał tego w planach, literacki Krzyś i realnie żyjący syn autora, zostali w świadomości czytelników na trwałe ze sobą utożsamieni. Christopher Robin Milne do końca życia nie wybaczył ojcu, że swoją karierę zbudował na jego niechcianej popularności. Wprawdzie dziecięca poezja Milne’a, podobnie jak dwie książki o Kubusiu Puchatku, na trwałe weszły do kanonu literatury dla dzieci, ich powstanie w konsekwencji doprowadziło do niechcianych zwrotów w karierze autora i utraty jego znaczenia jako pisarza dla dorosłych.

Literatura dziecięca dla Milne’a nie stanowiła priorytetu w jego twórczych działaniach. Epizod z Kubusiem Puchatek z perspektywy czasu oceniał raczej negatywnie, mimo że jeszcze za swojego życia zdobył poklask i uznanie zarówno krytyków, jak i czytelników. Okazuje się jednak, że nawet ci pierwsi nie zawsze rozumieli intencje jakie towarzyszyły autorowi. Słodki obraz dzieciństwa zarysowany w zbiorze „Mam już sześć lat” co i rusz miesza się z wizją egocentrycznego, zajętego sobą kilkulatka, który swoje „tu i teraz” uważa za najistotniejsze na świecie. Literaturoznawcy zwracają uwagę, że Milne swym szczerym, ironicznym okiem odziera dzieciństwo z narosłej wokół niego romantycznej otoczki i używając języka często celowo przesłodzonego, kpi z powszechnego zachwytu nad infantylnością i rzekomą dziecięcą niewinnością. Tym samym autor zwraca się nie do dzieci, jako odbiorców książki, ale do dorosłych, którzy zapominają, że dziecko to człowiek ze wszystkimi wadami i przywarami należnymi człowieczeństwu.

W kontekście istnienia podwójnego odbiorcy „Mamy już sześć lat”, szata graficzna drugiego, polskiego wydania Egmontu wydaje się co najmniej nieodpowiednia. Bardzo lubię skromną oprawę graficzną pierwszego wydania z 2005 r. Podobnie jak w większości edycji anglojęzycznych, ilustracje Sheparda stanowią jej jedyny ozdobnik. Szeryfowy krój pisma i dobre rozplanowanie tekstu sprawiają, że nawet długie utwory czyta się sprawnie i przyjemnie. Tymczasem tandetnie „obrusowe” wydanie serii „Wierszem napisane” odziera wiersze Milne’a nie tylko z należnej im smakowitej oprawy, ale także z ich właściwej wymowy i sprawia, że infantylność, z której naigrywał się autor, staje się ich cechą przypisaną.

Zosia Gwardyś

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • klątwa dziewiątych urodzin
  • Kajtek
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • mama czy ania
  • Przed twoimi urodzinami
  • trzy mam ksiazki
  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ryms w empikach
  • ksiazka za dyche
  • OKO
  • praktyczny pan
  • Rekordzisci
  • zoo litery
  • zbuntowany elektron