"Groszka. Pisek, który chciał mieć dziewczynkę"
Sari Peltoniemi
ilustr. Liisa Kallio
przeł. Iwona Kosmowska
Wydawnictwo W.A.B., 2010
Psy bywają najlepszymi przyjaciółmi ludzi. Tak zwykliśmy mawiać my, ludzie. Ciekawe, jak widzą tę przyjaźń psy? Co byłoby, gdyby nagle jakiś pies chciał mieć "ludziątko" na własność i chciał je sobie wychować na własną, czyli psą modłę? Wielorasowa Groszka ma takie właśnie marzenie. Psi rodzice, zmęczeni marudzeniem Groszki, podarowali jej w końcu na urodziny... dziewczynkę. I już od samego początku jesteśmy świadkami nieprzystawalności dwóch światów. Groszka chce nazwać "ludziątko" Burkiem, chce żeby dziewczynka jadła z miski, najlepiej psią karmę i kości. Chce też, by Dominika (bo w końcu za radą rodziców Groszka zgadza się na "ludzkie" imię) była posłuszna i chętnie brała udział w ulubionych, psich oczywiście zabawach. Tak się nie dzieje, bo Dominika jest człowiekiem i wcale w psa się nie zamienia. Ma też swoją wolę, bywa nieposłuszna. Poza tym Groszkę dość szybko zaczyna nudzić opieka nad dziewczynką, woli pohasać z kolegą psem albo pograć w "Haustation". Ale skąd my to znamy? Światy - psi i ludzki są totalnie różne, ale zachowania Groszki, jej chęć "zawłaszczenia" dziewczynki autorka przeniosła wprost z naszej rzeczywistości.
"Groszka" to książka o odmienności rasy ludzkiej i psiej, o poszanowaniu innych zwyczajów. O odpowiedzialności za drugą istotę - człowieka to, czy zwierzę. O przyjaźni psa i dziewczynki, bo mimo różnic jest ona jak najbardziej możliwa. Przy tym wszystkim to książka dowcipna, zaskakująca (ta psia perspektywa) i inna od tych, które do tej pory czytały wasze dzieci:)
(E.S.)
link
Witam! Moja córka niedawno dostała tę książkę i bardzo nam sie spodobała. Pokazuje jak to jest, gdy zależysz od kogoś i jak można kogoś skrzywdzić narzucając swoje pomysły na życie. Polecam gorąco!
dodał: banita, Środa, 7 kwietnia 2010 13:50