Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Wielka księga cipek

Autorzy: , dodano Wtorek, 25 maja 2010 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (10-12 lat), Książki dla młodzieży

"Wielka księga cipek"
Dan Höjer
ilustr. Gunilla Kvarnström
przeł.: Elza Jaszczuk
Wydawnictwo Czarna Owca, 2010

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Pierwsza w serii „Bez tabu” ukazała się książka o siusiakach. W tym samym czasie wyszła "Mała książka o miesiączce". Trochę się we mnie zagotowało, bo dlaczego z pisania o siusiakach robi się sensację na miarę wielkiej księgi, a miesiączkę jako sprawę małej wagi wstydliwie usuwa się w cień? Tym bardziej, że oryginalny tytuł szwedzkiego wydania w tłumaczeniu na język polski brzmi "Mała książka o siusiakach"! Jak się okazuje, o zmianie tytułu zadecydował wydawca. Zmienił go również w wypadku książki o cipkach, tłumacząc tę decyzję tak: „Polski wydawca ze względu na wagę problemu postanowił wydać książkę pod zmienionym tytułem. W Szwecji do opisu tego zagadnienia wystarczyła mała książeczka, w Polsce potrzebna jest wielka księga”.

Cóż, obie książki są cienkie i niewielkiego formatu, ale wszyscy wiemy, że o temat tu chodzi i o lepszą edukację seksualną. Wydawnictwo Czarna Owca nie było pierwsze. Kilka lat wcześniej W.A.B. wydało poradniki dla nastolatków o dojrzewaniu i ciele.

Czarna Owca postanowiła „przeszczepić” na polski rynek książki szwedzkich autorów, a Skandynawowie, jak wiadomo, znani są z liberalizmu i otwartości na tematy dla innych tabu. Oba tytuły ukazały się w serii „Bez tabu”, przy czym "Wielka księga cipek" jest dodatkowo opatrzona informacją na okładce: „Uwaga! Treści zawarte w książce mogą obrażać uczucia religijne”.

Od razu napiszę, co mi się w obu książkach nie podoba. Rozumiem, że trzeba było znaleźć neutralne określenia dla kobiecych i męskich narządów płciowych, a z tym w języku polskim jest faktycznie problem, ale „siusiaki” brzmią jakoś infantylnie, a „cipki” zbyt slangowo. Wolę określenia „penis” i „pochwa”. Ostatecznie jednak da się przełknąć wyrazy „siusiak” i „cipka” ze względu na lekką, dowcipną tonację obu książek. Druga rzecz, która mnie razi (i chyba nie tylko mnie, o czym można się przekonać, jeśli prześledzi się forumowe wypowiedzi na Gazeta.pl), to rozmaite zastępcze określenia na „cipkę” i „siusiaka” oraz na masturbację. To celowo zgromadzony miks synonimów głównie z języka potocznego, środowiskowego, momentami ocierających się o rynsztok słowny (np. „chlapać muszelką” albo „brandzlować się”). Może się czepiam, może nie jestem nowoczesna, a może po prostu już zapomniałam, do czego służy slang i że młodzi ludzie lubią taki język. Jednak właśnie z powodu tych wątpliwości książkę polecam dla dzieci starszych, raczej nastoletnich, przynajmniej od 10 lat.

Do pozostałych treści nie mam uwag. Myślę, że dzięki zwartej formie (rozdziały są krótkie, treściwe, nasycone ciekawostkami i odwołaniami do filozofii, historii, mitologii) oraz ilustracjom: humorystycznym i bez tabu (dzięki czemu niektórym będą wydawać się zbyt dosłowne i drastyczne) – książki mogą podobać się młodym ludziom, dla których zostały napisane. Młodzi czytelnicy z pewnością z wypiekami na twarzy będą czytać wyjaśnienia na temat: wzwodów, rozmiarów członka, włosów łonowych, miesiączki lub masturbacji. W obu książkach znajdą sporo ciekawostek typu: ile krwi wydalają kobiety w czasie okresu, kim jest eunuch, czym jest freudowska zazdrość o siusiaka, jak wyglądał pas cnoty. Podejrzewam, że i wielu dorosłych przeczytałoby obie książki z dużym zainteresowaniem.

Na zakończenie trochę optymizmu: świetnie, że powstają książki oswajające nasze dzieci z problemami dojrzewania, fizjologii, seksu. Dobrze jest mieć w czym wybierać. Miejmy więc nadzieję, że tych kilka jaskółek na polskim rynku to zwiastun prawdziwej wiosny!

Ewa Skibińska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Książki dla dzieci
  • Ryms na Facebook
  • Tashka
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Nocnik
  • salon ciekawej książki
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Grzmot
  • raz dwa psy
  • Pelerynek i pogoda pod psem