Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Urodziny prawie wszystkich

Autorzy: , dodano Czwartek, 2 października 2014 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Urodziny prawie wszystkich"
Toon Tellegen
ilustr. Ewa Stiasny
przeł. Jadwiga Jędryas
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2014


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Jednym z dowodów na współistnienie dobra i piękna, na ich nierozerwalny związek, musi być wyobraźnia Toona Tellegena. Wyobraźnia poety, dla której każdy koniec jest zaledwie początkiem wszystkiego.

Toon Tellegen – jak można przeczytać w ogólnodostępnym biogramie - z wykształcenia lekarz, przez parę lat pracował w Kenii, po czym otworzył gabinet w Amsterdamie, gdzie mieszka do dziś. Jest uznanym holenderskim poetą, jednak, ku swemu zaskoczeniu, rozgłos zyskał jako pisarz książek dla dzieci i młodzieży.

„Urodziny prawie wszystkich” to zbiór krótkich opowiadań o tym, jak zwierzęta świętują swoje urodziny; a sposobów na to, jak się okazuje, jest bez liku. Historie Tellegena to czysta poezja, ukazująca świat w nieoczywistych kształtach, a przez to nakłaniająca czytelnika do tego, aby spojrzeć nań z zupełnie innej niż zwykle strony. Absurd – to słowo, które często przytaczane jest w kontekście bajek holenderskiego autora. Absurd, ale także filozofia, bowiem każda z opowieści stawia arcyciekawe pytania, jak na przykład o sens obchodzenia urodzin przez jętkę jednodniówkę, która żyje w końcu tylko jeden dzień.

Tellegen zaprasza nas do świata cudów, gdzie zwierzęta sprowadzone są do skali mikro, a słoń nie jest większy od wiewiórki, dzięki czemu może dosłownie „wpaść” na urodziny zająca wprost do tortu. Wszystko w lesie Tellegena jest możliwe, niezwykła poetyckość tych krótkich opowieści połączona z naiwną (czyt.: nieskażoną, pierwotną) wyobraźnią, zmienia z pozoru błahe historie w magiczne opowieści. Czas, którego upływ uświadamiamy sobie właśnie w dniu urodzin, nie ma w wykreowanym przez autora świecie większego znaczenia. Przemijanie, choć obecne, nie jest tu dokuczliwe. Najważniejszą dla bohaterów książki rzeczą jest to - jak i z kim – spędzą swoje „wymarzone” urodziny. Zestaw obowiązkowy na prawie każdym przyjęciu jest ten sam: tort, wesołe zabawy no i rzecz jasna prezenty, te realne i te wymyślone, jak przez kozioroga dębosza. Na urodzinach hipopotama solenizant może spać w najlepsze, a w dniu swego święta żółw może latać na skrzydłach, które dostał w prezencie. Absurdalne? Wcale nie. Otwierając książkę Tellegena godzimy się bowiem na podróż w nieznane, podróż fascynującą także dzięki ilustracjom Ewy Stiasny. Oto z nieregularnych plam wyłaniają się postaci zwierząt. Realność kształtu nie ma tu większego znaczenia, a „dziecięca” kreska wpisuje się w ów absurdalny klimat snutych opowieści.

„Urodziny mrówki”, czyli ostatnią w tym zbiorze historię, skończyłem czytać w dniu swoich trzydziestych urodzin. I pomyślałem, że w istocie rację mają ci, dla których wszelki przypadek nie istnieje, a wszystko ma swoją przyczynę i swój skutek.

Dariusz Szymanowski

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zbuntowany elektron
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • co sie dzieje
  • Ryms na Facebook
  • Przed twoimi urodzinami
  • OKO
  • znajdz nas
  • ksiazka za dyche
  • zoo litery
  • trzy mam ksiazki
  • Kajtek