Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Oczami dziecka, oczami mamy

Autorzy: , dodano Czwartek, 31 października 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla rodziców

"Oczami dziecka, oczami mamy. Jak zrozumieć najmłodszych - poradnik dla rodziców"
Krystyna Zielińska
ilustr. Beata Kulesza-Damaziak
Wydawnictwo Alegoria, 2013

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Nie cierpię poradników psychologicznych! Dlaczego? Za to, że podają uniwersalne recepty na szczęście, smutek, żałobę, nerwicę, trudności szkolne i wychowawcze i jeszcze wiele innych, a ich autorzy mówią do czytelnika z piedestału, są często protekcjonalni, pretensjonalni i nudni w swojej psychicznej równowadze. Książki te prezentują często żenujący poziom merytoryczny, napisane są w bardzo mało konkretny sposób, przez co zniechęcają do psychologii, psychoterapeutów i ogólnie do korzystania z fachowej pomocy. Ale chyba jestem w mniejszości jeśli chodzi o negatywny stosunek do poradników, gdyż statystyki Biblioteki Narodowej podają, że w 2012 roku na rynku pojawiło się aż 245 tytułów o charakterze poradnikowym. Dla porównania popularno-naukowych książek z psychologii wydano 58, a dla dzieci w tej samym dziale pojawiło się tylko 5. Daje to ponad 600 tysięcy egzemplarzy poradników psychologicznych na księgarskich półkach! Ktoś to musi kupować, ba – nawet czytać. Zatem popularność tego typu wydawnictw jest ogromna.

"Oczami dziecka, oczami mamy" Krytyny Zielińskiej to też poradnik, ale w odróżnieniu od innych książek tego typu, to naprawdę wartościowy tytuł. Przede wszystkim napisany został przez autorkę, która ma pojęcie o psychologii dziecka, raz ze względu na wykształcenie, dwa z powodu bogatego doświadczenia zawodowego i osobistego. Poza tym jest dziennikarką oraz pisarką, co sprawia, że język jakim się posługuje jest nie tylko rzeczowy, ale również atrakcyjny dla czytelnika, barwny, ale nie pretensjonalny. Ostatni argument przemawiający za książką, a jednocześnie najważniejszy, jest taki, że prezentuje trzy perspektywy: dziecka, mamy i psychologa. Ogromną siłą tego tytułu jest możliwość przyglądania się sytuacji problemowej właśnie z trzech, jakże czasem różnych punktów widzenia. Kiedy porównujemy je, dochodzimy do bardzo wielu, zaskakujących czasem, wniosków.

Treści zawarte w poradniku podzielono na cztery części. Zatytułowane są one następująco: wychowanie, od zależności do samodzielności; emocje dziecięce, dzieci często czują więcej niż mówią; myślenie malucha, ciekawość to klucz do wiedzy, uświadamianie, od ciekawości do seksualności. W każdym z rozdziałów znajdziemy opisy sytuacji i towarzyszących im emocji, widzianych oczyma najpierw dziecka, potem mamy, a na końcu psychologa. Język dziecka jest być może trochę wygładzony, trochę zbyt dojrzały, ale bez trudu odnajdujemy w nim cechy niedorosłych emocji, zachowania i myślenia. Przedstawione sytuacje czasem są banalne – trudności w sznurowaniu butów, czasem niezwykle przejmujące – narodziny rodzeństwa, ale przede wszystkim wiarygodne psychologiczne i niezwykle działają na wyobraźnię.

Pomimo, że jestem entuzjastką rzeczonej książki, muszę przyznać, że czytało mi się ją bardzo trudno. Poradnik dotyczy problemów małych dzieci, zatem porusza sprawy jak najbardziej dla mnie, mamy starszaka i pierwszaka, aktualne oraz trudne. Lektura dziecięcych wypowiedzi oraz ich matczyne interpretacje, które często występują w sprzeczności, zmuszały mnie do analizy mojej relacji z dziećmi. Niestety, nierzadko okazywało się, że ja również, pomimo wykształcenia psychologicznego, zupełnie nie wiem, co czują, myślą moi synowie. A stąd już blisko do poczucia winy, wyparcia, ale także, mam nadzieję, do pracy nad sobą, prowadzącej do zwiększenia kompetencji rodzicielskich.

Brakuje mi w książce Krystyny Zielińskiej jednego – zgrabnego podsumowania, w którym przeczytałabym ogólnie o dominujących problemach czy kompetencjach małego dziecka, a także poczułabym się zmotywowana do lepszego rozumienia dziecka, a w razie czego poszukiwania fachowej pomocy.

Łucja Abalar

link

Zapraszam na moją recenzję tej książki http://makulka.blogspot.com/2014/06/oczami-dziecka-oczami-mamy.html

dodał: Makulka, Środa, 18 czerwca 2014 07:34

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • trzy mam ksiazki
  • zoo litery
  • ksiazka za dyche
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami
  • ryms w empikach
  • z duchem do teatru
  • Kajtek
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • znajdz nas
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • co sie dzieje