Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Jak detektyw Nosek zadziwił Lipki Nowe

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 24 lutego 2014 | kategoria: Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Jak detektyw Nosek zadziwił Lipki Nowe"
Marian Orłoń
ilustr. Jerzy Flisak
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2013
seria: Mistrzowie Ilustracji


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Ambroży Nosek nie po raz pierwszy zadziwił Lipki Nowe. W serii "Mistrzowie Ilustracji" (Wydawnictwo Dwie Siostry) znajdziemy wznowienia poprzednich przygód detektywa i jego mówiącego czworonoga. Mam tu na myśli tomy "Detektyw Nosek i porywacze" oraz "Ostatnia przygoda detektywa Noska".

Tym, którzy po raz pierwszy zetknęli się z postaciami Ambrożego i Kuby wyjaśniam, że to iście dobrana para. On - szacowny pan pod wąsem, w meloniku i muszce. Z charakteru dobroduszny i wielce uprzejmy, lubiący palić fajkę oraz grać na flecie. A pies? Najprawdopodobniej szlachetny kundelek w typie beagla czy basseta, niskopodłogowy, długie uszy, zakręcony do góry ogonek plus brązowa plamka nad okiem. Do tego gada po ludzku oraz rozumie ludzką mowę lepiej niż niejeden człowiek. Tacy to bohaterowie sieją postrach w miasteczku Lipki Nowe. Ale boją się ich jedynie przestępcy, i to nie dlatego, że dysponują niezwykłą tężyzną fizyczną. Raczej z powodu wrodzonej cierpliwości, dociekliwości, sprytu oraz umiejętnościom dedukcji, obserwacji i węszenia, rzecz jasna.

Mamy więc trzy opowiedziane w pięknym stylu przygody i trzy wyjaśnione lub udaremnione przestępstwa. Ale nie martwcie się, krew się nie leje, wszak to książka dla starszych dzieci. Większość zdarzeń dotyczy kradzieży, mniejszych i nieco większych. I jak nietrudno się domyślić, zagadki detektywistyczne zostają rozwiązane, a dobro, sprawiedliwość i ład społeczny triumfują.

Na pierwszy ogień zamach na Kleksika. Nosek i Kuba przyjmują zgłoszenie od dyrektora lokalnego muzeum, który podejrzewa, że jego placówka zostanie okradziona z cennego obrazu "Lipki Nowe o zachodzie słońca". Autorem malowidła jest znany artysta Bonawentura Kleksik. Para detektywów rusza więc za podejrzaną dwójką złodziei. Trop wiedzie do gospody "Pod Tłustą Kością", a stamtąd do zabytkowej skrzyni w lipnickim muzeum.

Druga opowieść dotyczy zniknięcia pieniędzy z kasy 'Koła Miłośników Gry w Warcaby". Kradzież zgłasza skarbnik, ale co ciekawe bardziej niż na odnalezieniu pieniędzy, zależy mu na nieposzlakowanej opinii. Wizja lokalna rzuca cień na sprzątaczkę, dozorcę i samego skarbnika, Telesfora Gęgawka.

W trzeciej historii Ambroży Nosek ściga wraz ze swoim gadającym psem kieszonkowca o znamiennym przezwisku "Nieuchwytna Rączka". Akcja rozgrywa się podczas uroczystych obchodów stulecia Lipek Nowych i obfituje w liczne zwroty akcji. Pod lupę detektywa trafiają bowiem puszysta pani z wąsem oraz Baltazar Pszczółka, inspektor policji. Tymczasem prawdziwy złodziej w dalszym ciągu okrada bogu ducha winnych lipczan. Dopiero eksperyment z jabłkiem pozwala ująć sprytnego kieszonkowca.

Polecam przygody detektywa Noska tym dzieciom, które zaczytują się w przygodach Lassego i Mai ze szwedzkiego Biura Detektywistycznego. Choć w przypadku omawianej książki głównym bohaterem jest dorosły, z pewnością przypadnie on do gustu dziecięcym czytelnikom. Być może ze względu na jego dobroduszny charakter, przenikliwość, ciekawość, jednoznaczną postawę względem przestępstw wszelakich oraz z powodu miłości do zwierząt. Poza tym opowieść napisana jest w sposób wciągający i sugestywny, z dużą dozą humoru, ironii, na dodatek pięknym choć nieco staromodnym językiem, no i trzyma w napięciu oraz niepewności. Przyznam, że podobają mi się te wszystkie wyszukane, poetyckie porównania, tworzące niesamowity klimat opowieści, na przykład: „Wczesny jesienny wieczór spadł na miasto jak wielki czarny kapelusz”. Tak się teraz nie pisze dla dzieci, ale jakie to ładne!

Warto również zapoznać się z książką Mariana Orłonia ze względu na ilustracje Jerzego Flisaka, nieżyjącego już plakacisty, grafika, autora rysunków satyrycznych, redaktora graficznego "Szpilek". W końcu to dzięki ilustracjom, dowcipnie komentującym klasyczny tekst, wydawnictwo zdecydowało się wznowić książki o detektywie Nosku.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Przed twoimi urodzinami
  • zoo litery
  • trzy mam ksiazki
  • co sie dzieje
  • Kajtek
  • zbuntowany elektron
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • z duchem do teatru
  • OKO
  • ksiazka za dyche
  • znajdz nas
  • ryms w empikach
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa