Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Albert i tajemniczy Molgan

Autorzy: , dodano Wtorek, 19 listopada 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Albert i tajemniczy Molgan"
Gunilla Bergström
ilustr. Gunilla Bergström
przeł. Katarzyna Skalska
Wydawnictwo Zakamarki, 2013


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Jeden z blogerów nazwał Alberta Albertsona celebrytą. Jest w tym trochę przesady, ale i racji, biorąc pod uwagę niebywałą popularność tego literackiego bohatera. W końcu znają go i lubią dzieci mówiące trzydziestoma językami. Nie tylko zresztą z kart książek, ale również ze spektakli teatralnych czy filmów animowanych. A jest za co lubić małego Albertsona.

Po pierwsze: ma sympatyczną fizjonomię oraz ubiór: duża głowa z włosami na jeża, do tego wielkie oczy wyrażające cały wachlarz emocji i wzruszeń oraz nieodłączny brązowy, puchaty sweter. Po drugie: to chłopak z charakterem, sprytny, ciekawy świata, nie całkiem grzeczny, czasem zupełnie zagubiony, przez co zyskuje sobie uznanie w oczach wielu małych czytelników. Po trzecie: wychowuje go tata, o równie sympatycznej co Albert twarzy, odziany w podobnie puchaty, brązowy sweter, zaopatrzony w wielką dozę cierpliwości, empatii oraz w szereg damskich kompetencji. To wszystko sprawia, że czyta się przygody Alberta z niekłamaną przyjemnością, mając poczucie obcowania z prawdziwym osobami, w realnych sytuacji, a nie fikcją literacką.

To już druga partia książek o Albercie, wydana w Polsce przez Zakamarki. Poprzednio towarzyszyliśmy naszemu bohaterowi w drodze do przedszkola, ale też sprawdzaliśmy, jak radzi sobie z zasypianiem oraz skrzynką na narzędzia taty. Teraz poznajemy Molgana ("Albert i tajemniczy Molgan"), wymyślonego przyjaciela Alberta, który pojawia się w wyobraźni przedszkolaka, gdy potrzebny jest towarzysz zabaw czy pocieszyciel. Spotykamy również Wiktora ("Kto obroni Alberta"), siedzącego na schodach z rozbitym kolanem, któremu Albert udziela pomocy, co jest początkiem fascynującej przyjaźni, pełnej radości, ale i siniaków. Ale przychodzimy także w odwiedziny do babci, piekącej najlepsze ciasteczka na świecie ("Sprytnie, Albercie") i przekonujemy się, że czasem warto jest być małym, nieporadnym dzieckiem, a czasem zupełnie nie, szczególnie, gdy nie można grać w karty.

Choć trzy omawiane książki napisane zostały w późnych latach siedemdziesiątych XX wieku, w Szwecji nic nie straciły na swojej aktualności i w zasadzie dobrze odpowiadają polskiej rzeczywistości. Czasem tylko pojawi się jakiś szczegół ilustracji nawiązujący do techniki sprzed czterdziestu już lat albo bohaterowie znajdą się w sytuacji, która obecnie ze względu na zmiany kulturowe i obyczajowe raczej nie ma miejsca – czteroletnie dziecko z kluczem na szyi. Tak czy siak, polecam lektury Gunilli Bergström o Albercie Alberstonie ze względu sposób, w jaki opisane są przygody kilkuletniego chłopca, za prawdziwy i uniwersalny charakter problemów tam poruszanych, oraz za podkreślanie, że tata potrafi sam, wrażliwie, a jednocześnie z zachowaniem zasad i granic, wychowywać syna.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • trzy mam ksiazki
  • ksiazka za dyche
  • Przed twoimi urodzinami
  • ryms w empikach
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • praktyczny pan
  • zoo litery
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • mama czy ania
  • Kajtek
  • zbuntowany elektron
  • Rekordzisci