Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Most nad Missisipi

Autorzy: , dodano Niedziela, 8 grudnia 2013 | kategoria: Książki dla dzieci (10-12 lat), Książki dla młodzieży

"Most nad Missisipi"
Ewa Przybylska
Wydawnictwo Akapit Press, 2012


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Kuba, zbuntowany mieszkaniec blokowiska, zaprzyjaźnia się ze starszą panią Teodorą. Nastolatkiem opiekuje się babcia, z którą chłopak nie potrafi znaleźć wspólnego języka. Jedynie Teodora zdaje się go rozumieć i akceptować. Kuba często ją odwiedza. Nazywa ją Lete, a ona mówi na niego Bohun. Przychodzi do niej po kładce – desce przerzuconej przez balkon. Któregoś dnia starsza pani znika, a Kuba będzie musiał stanąć przed kolejnym życiowym wyzwaniem: odnalezieniem i uratowaniem swojej towarzyszki przed złymi ludźmi.

Dwie zdawałoby się niedopasowane osoby odnajdują się w świecie, gdzie starość jest spychana na margines, niezauważana, często wykorzystywana; w świecie, w którym każdy nieprzystający do ogółu i wyróżniający się z tłumu staje się albo przezroczysty, albo wyśmiewany. Takie a nie inne warunki życia skazują tych ludzi na samotność wśród tłumu. Kuba i Lete są do siebie bardzo podobni. I oboje są tak samo samotni. Dość szybko znajdują wspólny język. Chłopiec może wiele nauczyć się od starszej pani. Pyta ją o Boga, honor, odwagę, odpowiedzialność.

Bohaterowie "Mostu…" są wyraziści, niejednoznaczni i to zarówno ci z pierwszego planu, jak i drugoplanowi. Wszyscy oni przeżywają własne dramaty i niepowodzenia. Babka Kuby na początku wydaje się antypatyczna. O swojej matce chłopak też ma nienajlepsze zdanie. Kuba jest nad wiek dojrzały, szczery, a przy tym bardzo wrażliwy. To suma wcześniejszych życiowych doświadczeń tak go ukształtowała. Znajduje wokół siebie podobnych wrażliwców, którzy mu pomogą rozwikłać zagadkę zaginięcia Lete. Wśród sprzymierzeńców pojawi się piękna hakerka Monika i beznadziejnie zakochany dresiarz.

Autorka nie precyzuje miejsca ani czasu akcji, jednak uniwersalność tej opowieści sprawia, że jest wiarygodna i może się ona toczyć gdziekolwiek. Wystarczy spojrzeć na najbliższe sąsiedztwo: z dysfunkcyjnymi rodzinami, mieszkającymi na klaustrofobicznych osiedlach. Łatwo w takim miejscu o brak empatii, nietrudno o bardziej banalne losy jego mieszkańców. Ale Kuba spróbuje ocalić to, co najcenniejsze: wrażliwość, przyjaźń, czyste serce. Zwłaszcza przyjaźń, której smak poznał dzięki Lete: "Mówiłaś, że najbardziej prawdziwa jest przyjaźń między dzieckiem a starszym człowiekiem".

A życie Kuby już od dawna nie jest czarno-białe. Szybko dostrzega niesprawiedliwość świata, zasad nim rządzących. Widzi, jak łatwo jest sprzedać drugiego człowieka i własne przekonania (podobnie jak mecz), nie godzi się na taką niesprawiedliwość. Pokazuje, że warto być sobą, żyć w zgodzie z własnym sumieniem i przekonaniami nawet jeśli przyjdzie za to zapłacić wysoką cenę. Nie wolno być obojętnym wobec cierpienia, dramatu drugiego człowieka. Chłopiec swoim zapałem zachęca do działania osoby, które "normalne" społeczeństwo już dawno skazałoby na niebyt.

Słodko-gorzka opowieść dla młodych czytelników zaskakuje bogatą metaforyką (np.: pseudonimy bohaterów: Lete, Bohun), wymaga skupienia, a fabuła stwarza wiele możliwości interpretacji. Zmusza do myślenia, do zastanowienia nad wieloma kwestiami. Ewa Przybylska bliska jest pisarstwu Konwickiego. Warto wspomnieć też o niezwyklej narracji. To jakby strumień świadomości - czytelnik poznaje przeżycia chłopca i jego subiektywne odczucia i myśli. Wewnętrzny świat chłopca jest zbudowany z emocji i doznań z pogranicza rzeczywistości i fantazji.

Historia Kuby pokazuje, że czasami nie warto ufać pierwszemu wrażeniu, nie wolno pochopnie oceniać ludzi. Uczy, że otwierając się na ludzi dzielimy się sobą, ale też otrzymujemy coś w zamian. Nastolatek przechodzi przyspieszony kurs dojrzewania, razem z jego bolesnymi etapami. Musi zmierzyć się z okrutną rzeczywistością, przejść mostem nad Missisipi, przekroczyć Rubikon nawet wiele razy. To pomoże mu zrozumieć pewne kwestie i spojrzeć na nie z odmiennej perspektywy. Pozwoli mu dojrzeć, pokonać własne słabości, lęki, odnieść zwycięstwo na wielu polach, w tym nad samym sobą. Ta powieść momentami rzeczywiście jest jak most: pomiędzy pokoleniami, między ludźmi po prostu.

Magdalena Świtała

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • znajdz nas
  • zbuntowany elektron
  • z duchem do teatru
  • ksiazka za dyche
  • co sie dzieje
  • ryms w empikach
  • Ryms na Facebook
  • trzy mam ksiazki
  • Przed twoimi urodzinami
  • Kajtek
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zoo litery
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa