Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Festyn

Autorzy: , dodano Wtorek, 20 sierpnia 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Festyn"
Marta Szyszko-Essex
ilustr. Agnieszka Skriabin
Wydawnictwo Mambuka, 2013

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Monę, Eryka i Didzia poznaliśmy w książce Marty Szyszko-Essex pt. "Mona planuje ciasteczkowy biznes". Dowiedzieliśmy się przy okazji, dzięki sprawnej narracji najmłodszego z trójki rodzeństwa, przerywanej atakami płaczu, że Mona chcąc zebrać pieniądze na rower, wymyśliła przedsięwzięcie. Postanowiła podczas szkolnego festynu sprzedawać samodzielnie upieczone ciasteczka. Zainwestowała w słodkie składniki, wytrząsając resztki oszczędności ze swojej skarbonki, zakasała rękawy i pełna optymizmu oraz energii stworzyła apetyczne wypieki. Powstały kruche herbatniki z wizerunkiem Dzidziowej buźki. Na tym skończyła się krótka fabuła "Mony…". Nie dowiedzieliśmy się bowiem, czy pomysł na biznes przyniósł oczekiwane zyski.

"Festyn" – pod tym tytułem kryje się kolejna część przygód przedsiębiorczego rodzeństwa. Dowiemy się wreszcie, czy uda się Monie zarobić na rower, a Erykowi zadebiutować w roli biznesmena. Jak można było przypuszczać, ciasteczka sprzedały się świetnie, podobnie jak baloniki – nie licząc tych, które pękły – choć nie obyło się bez przeszkód. Jakich? Zdradzać nie będę. Nadmienię jedynie, że czytelnik, nawet w bardzo krótkich spodenkach, w lot pojmie co to konkurencja, monopol, handel wymienny oraz skuteczny plan marketingowy. Dowie się, kim jest klient – niekoniecznie superbohaterem!, oraz jak z nim rozmawiać, by kupił nasze towary. Przekona się się, że warto jest być przedsiębiorczym, choć wymaga to wiele pracy, planowania i wiąże się z radością, ale i frustracją.

Atutami "Mony…" i "Festynu" są oprócz podejmowanego tematu przedsiębiorczości (a nie jest on częsty w literaturze dziecięcej) ciekawie zagospodarowane wyklejki. Znajdziemy tam mini biznesplan, przepis na kruche ciastka oraz scenariusz gry, napisany przez Iwonę Rypson, pod tytułem "Jak zdobyć klienta". Proponowane zabawy zachęcają dzieci do kreatywności, samodzielnego myślenia i sprawczości. Zaznajamiają z terminami ekonomicznymi, które nawet dorosłym wydają się zawiłe, trenują umiejętności potrzebne w późniejszym życiu zawodowym.

Dwuletni syn mojej przyjaciółki, Andrzej, bezpośrednio po lekturze "Mony…" zaczął namiętnie i często powtarzać, że ma pomysł. Ma pomysł na budowanie, na obiad, na wszystko. Ciekawe, jakie sformułowanie wejdzie do słownika malucha po "Festynie". Może monopol?

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zoo litery
  • Kajtek
  • Ryms na Facebook
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • co sie dzieje
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zbuntowany elektron
  • ksiazka za dyche
  • trzy mam ksiazki
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • Przed twoimi urodzinami
  • znajdz nas