Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Legenda o głowie wawelskiej

Autorzy: , dodano Środa, 18 grudnia 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Legenda o głowie wawelskiej"
Anna Chachulska
ilustr. Marianna Sztyma
Wydawnictwo: Zamek Królewski na Wawelu, 2013


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Tradycja ma to do siebie, że nie toleruje zmian.

Tradycją dotychczasowych wydań legend krakowskich była ich wątpliwa wartość estetyczna.

Trzeba było dużo odwagi, aby zrewidować tę tradycję. Wykazał się nią Zamek Królewski na Wawelu, który zaprosił do współpracy Annę Chachulską, autorkę, która wygładziła teksty legend, oraz ilustratorów – Mariannę Sztymę i duet Anity Andrzejewskiej i Andrzeja Pilichowskiego-Ragno, którzy opracowali teksty graficznie.

Dostajemy do rąk dwie książki (dwie kolejne z serii krakowskich legend).

"Legenda o głowie wawelskiej" jest legendą komnaty na Zamku Królewskim na Wawelu. Przeznaczona dla nieco starszych czytelników (6-7 lat) porusza inną problematykę i robi to w odmienny sposób. Tym razem poznajemy historię tytułowej głowy, tj. drewnianej rzeźby w Sali Tronowej (nazywanej też salą Poselską lub Pod głowami). Głowa ma przewiązane usta od czasu, gdy przemówiła w obronie kobiety, którą fałszywie oskarżono o kradzież. Opowieść ujęta jest w klamrę – na wstępie widzimy współczesnych zwiedzających Wawel, którzy razem z czytelnikiem poznają tajemnicę przepaski na ustach jednej z trzydziestu rzeźb znajdujących się w komnacie oraz genezę jednej z nazw tej sali – sali Pod Głowami. Ilustracje Marianny Sztymy sprawiają, że rynek krakowski tętni życiem, jest pełen handlarzy i kupujących, życie toczy się tu wartko i barwnie. Gdy dochodzi do kradzieży i za złodziejem rusza pościg, skradziony pas zostaje porzucony u stóp wdowy Ofki, którą wszyscy oskarżają o jego przywłaszczenie. Akcja toczy się szybko i dramatycznie, nikt nie wierzy biednej kobiecie i zaprowadzona przed oblicze króla Zygmunta Augusta w akcie desperacji wykrzykuje ostatnie błaganie o to, aby ktoś się za nią wstawił. Wtedy właśnie przemawia rzeźbiona głowa i upomina króla, aby nie szafował pochopnie wyrokami. Tej dramatycznej historii humoru dodają komiksowe dymki ze słowami, które wypowiadają występujący w historii bohaterowie. Barwni i eleganccy krakowanie wychodzący spod ręki Marianny Sztymy, nabierają charakteru dzięki właśnie tym komentarzom, które padają z ich ust. Cała historia opowiedziana i zilustrowana jest dynamicznie, chociaż porusza problemy natury etycznej i uczy uważności przy ocenie rzeczywistości.

"Jak Stańczyk z dworzan zażartował" skierowana jest do młodszych (pięcioletnich) czytelników: mamy tu duży format, całostronicowe ilustracje i niewielką ilość tekstu na stronie. Historia traktuje o Stańczyku, który postanawia zakpić sobie z dworzan łaknących rozrywki - postanowił udowodnić im, że jest czarodziejem i ma kontrolę nad rzeczywistością. Ową bogatą rzeczywistość starodawnego Krakowa poznajemy dzięki ilustracjom duetu Anity Andrzejewskiej i Andrzeja Pilichowskiego-Ragno, które obfitują w scenki rodzajowe z szesnastego wieku. Widzimy tu dworzan przechadzających się po zamku, poznajemy ich imiona, tryb życia i rozrywki. Krakowski rynek pełen jest (choć nie tak tłoczno tam jak obecnie) nawołujących sprzedawców, kuglarzy, krakowian i zwierząt. Kolażowe ilustracje dopowiadają całe tło historyczno-społeczne opowieści. Poznajemy gałgankowe postaci o tradycyjnych imionach i w adekwatnych strojach. Wawrzyniec z Brzezia czy Szczepan z Miechowa noszą piękne szaty, które eksponuje wykorzystana technika ilustratorska. Gałgankowo-papierowe postaci wzbudzają dużą sympatię i uczą nas, że kpina potrafi obrócić się przeciwko szydercy, że niestandardowe myślenie wygrywa z przyzwyczajeniami, że czas jest względny, a urazy i pretensje z czasem mijają.

Obie książki przybliżają legendy w świeżej, lekkiej formie, z dbałością zarówno o tradycję (imiona postaci, ich stroje, staropolska stylizacja leksykalna), jak i o atrakcyjną dla współczesnego czytelnika oprawę wizualną. Miejmy nadzieję, że właśnie narodziła się nowa tradycja:)

Ula Jankowska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • z duchem do teatru
  • trzy mam ksiazki
  • Przed twoimi urodzinami
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ksiazka za dyche
  • Ryms na Facebook
  • znajdz nas
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zoo litery
  • OKO
  • zbuntowany elektron
  • co sie dzieje
  • ryms w empikach
  • Kajtek