Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

CzarLa. Poszukiwacze

Autorzy: , dodano Środa, 11 grudnia 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (10-12 lat), Książki dla młodzieży

"CzarLa. Poszukiwacze"
Tony DiTerlizzi
przeł. Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo Znak, 2013

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Nigdy nie porzucajcie wyobraźni! - nawołuje autor opasłej księgi w ostatnich słowach podziękowań. Gdyby bowiem rzeczonej wyobraźni zabrakło, nie dalibyście rady przeczytać mojej książki - powinien dodać. Bo "CzarLa. Poszukiwacze" to jedna z bardziej wymagających lektur dla młodzieży. Jej czytelnikowi potrzebne są nie tylko umiejętności czytania ze zrozumieniem, ale również otwarty umysł, skłonny do nieskrępowanego fantazjowania, plus wzmożona koncentracja uwagi i wielka doza cierpliwości. Raz by przełknąć 474 strony fabuły, której akcja dzieje się w zupełnie niepodobnym do ziemskiego świecie, dwa, zaznajomić się z dziwacznym alfabetem i mapą – to ostatnie akurat było dość łatwe, by w końcu dobrnąć do pięknie napisanych podziękowań. Na szczęście w książce znalazły się ilustracje. Choć monochromatyczne - pozwalają zbliżyć się na krok do tamtejszego niezwykle oryginalnie skonstruowanego świata. Przedstawiają sylwetki fantastycznych postaci zamieszkujących opisywane tereny. Odmalowują wędrujący las, kalafiory mieszkalne w Lakus, żarłoczny kwiat jeziora w oazie, starożytne ruiny i wiele, wiele innych osobliwości Orbony.

Historia zaczyna się opisem ostatnich chwil życia głównej bohaterki, dwunastoletniej Evy Dziewięć. Nie martwcie się jednak. Ta dziewczyna z burzą włosów na głowie, ubrana w kurtizelkę, kolanówki i tramposze, z nieodłącznym omnipodem w ręce, nie umiera naprawdę. To tylko ćwiczenia z przetrwania, którym codziennie podlega. Tym razem nie zalicza zadania, w normalnych warunkach ukoszenie węża skończyłoby się tragicznie. Ale nie tam, gdzie Eva obecnie się znajduje, głęboko pod powierzchnią ziemi, w domu zwanym Sanktuarium, otoczona przez hologramy, wychowana przez matkę-robota o imieniu Mat. Dziwne, co?

Od dwunastu lat Eva żyje w przekonaniu, że prawdziwe życie toczy się na powierzchni.

Dziewczynka nie może w nim jednak uczestniczyć, bo egzystowanie poza Sanktuarium, zdaniem matki-robota, wymaga szeregu skomplikowanych umiejętności. Między innymi rozpalania ognia, udzielania pierwszej pomocy, ale również sprawnego komunikowania się z innymi czy korzystania z nowoczesnych technologii. Dwunastolatka jest zniecierpliwiona czekaniem na wyjście z Sanktuarium, zniechęcona do żmudnych ćwiczeń, znudzona codziennym widokiem nadopiekuńczej Mat. Coraz częściej zaszywa się wśród starych zabawek i ubrań, gdzie marzy o przyszłości, wpatrując się w kartkę papieru, na której dziewczynka, robot i strach na wróble trzymają się za ręce. Wśród zamazanych liter Eva odczytuje napis: CzarLa i fantazjuje na temat jego znaczenia.

Zupełnie nieoczekiwanie marzenie nastolatki się spełnia. Wydostaje się na powierzchnię, wypychana pospiesznie przez Mat, kuchennym szybem wentylacyjnym. Ale nie jest to wyjście marzeń, a desperacka ucieczka przed potworem Bestiilem, który napada, niszczy i spala Sanktuarium. W mgnieniu oka Eva traci dom, a świat którego tak bardzo chciała doświadczyć, okazuje się zupełnie niepodobny do tego, jaki widziała na hologramach. Zaopatrzona w przenośne urządzenia o zaawansowanych możliwościach technicznych, biegnie co tchu przed siebie. Liczy na szybkie spotkanie z innymi ludźmi, tymczasem na jej drodze stają Tułaczowiec Kitt, Otto oraz sam Bestiil. Na tym kończy się pierwsza z czterech część księgi. Zaproszeniem w nieznane, pełne pułapek i niebezpiecznych stworzeń tereny.

Na przestrzeni tej fascynującej powieści mamy okazję nie tylko bać się o Evę, ale i śmiać się razem z nią. Z wypiekami na policzkach, niczym turyści po raz pierwszy przebywający w obcym kulturowo i geograficznie kraju, poznajemy fantastyczne miejsca oraz niesamowite stworzenia, o wielu kończynach, dziwnych pozach, fryzurach oraz przyzwyczajeniach. Ale podróżowanie przez Orbonę jest tak samo ekscytujące, co męczące. Tam wszystko jest nieznane i dziwaczne, inne od tego, co można spotkać na co dzień, idąc do szkoły czy wędrując przez las. A nawet mało podobne do światów znanych z "Alicji w Krainie Czarów", "Hobbita", czy "Czarnoksiężnika z krainy Oz". Dlatego podążanie za Evą wymaga nie lada kondycji. Tym bardziej, że dziewczynka co rusz wpada w tarapaty, z których wydaje się nie ma wyjścia. A śmierdzący oddech Bestilla towarzyszy jej niemal do końca.

Czy Eva, a właściwie Earth in Vitro Alfa Dziewięć, spotyka w końcu jakiś ludzi? Czym jest tytułowa CzarLa? I co właściwie stanie się z potworem? Tego nie zdradzę, zresztą sama nie wiem, co miałabym dokładnie odpowiedzieć. Zaciekawionych skomplikowanym światem Orbony, możliwościami omnipoda i losami Ewy pisanej przez "v" zachęcam do samodzielnej lektury. Polecam szczególnie tym młodym czytelnikom, którzy rozmiłowani w fantastyce, poszukują wciąż nowego, zapierającego dech uniwersum.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zoo litery
  • ksiazka za dyche
  • z duchem do teatru
  • Ryms na Facebook
  • Kajtek
  • trzy mam ksiazki
  • ryms w empikach
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • znajdz nas
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • co sie dzieje
  • zbuntowany elektron