Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Detektyw Miś Zbyś na tropie

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 28 października 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Detektyw Miś Zbyś na tropie. Lis, ule i miodowe kule"
scenariusz: Maciej Jasiński
rysunki: Piotr Nowacki
kolor: Norbert Rybarczyk
Wydawnictwo Kultura Gniewu, 2013

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Tytuł jest nieco zwodniczy, bo sugeruje nam, że to komiks utrzymany w konwencji kryminalnej. Jednak w scenariuszu Macieja Jasińskiego trudno szukać zagadki, czy nawet śledztwa z prawdziwego zdarzenia. Pojawiają się tu co prawda archetypowe postacie przynależne do tego typu literatury, ale gatunek jest tu ostatecznie tylko kostiumem, w który ubrano prostą, przyjazną od strony estetycznej historię, będącą pretekstem do pobudzenia percepcji dziecka.

Detektyw Miś Zbyś wraz ze swoim pomagierem Borsukiem Mrukiem zostaje wynajęty przez Królową Pszczół do wykrycia sprawcy kradzieży miodu. Bohaterowie niemal natychmiast trafiają na rabusia i ruszają za nim w pościg przez różne krainy swego zwierzęcego świata. Każda zmiana lokacji jest dla twórców okazją do ukazania dużych, dwustronnych rozkładówek zapełnionych różnorakimi stworzeniami. Plansze te tętnią życiem, a mieszkańcy owych krain - mniej lub bardziej egzotyczne zwierzęta - zajmują się swoimi sprawami. Dzieją się tam dziwy nad dziwami. Mały czytelnik zatrzyma się przy tych planszach na dłużej, z satysfakcją rozszyfrowując gatunki zwierząt i wykonywane przez nie zawody - tu świnka sprzedaje kotwice, w innym miejscu pracuje królik archeolog, a jeszcze gdzie indziej fajkę pali rekin marynarz. A gdzieś między nimi przemyka poszukiwany przez parę detektywów złodziejaszek.

Tendencja plastyczna, jaką posługuje się autor rysunków Piotr Nowacki, to tak zwany styl cartoonowy, nawiązujący estetyką do kreskówek. To konwencja dobrze znana i przyjazna dzieciakom. Nowacki uchodzi na naszej scenie komiksowej za jednego z najlepszych przedstawicieli tego stylu. Odniosłem wrażenie, że bardzo świadomie podszedł do zleconej mu pracy, bo widać, że pewne aspekty swego rzemiosła dostosował do odbiorców - mimika postaci jest mniej ekspresyjna, a narracja obrazem mniej dynamiczna, spokojniejsza, przez co bardziej przyjazna dla maluchów.

Reakcje środowiska komiksowego na "Misia Zbysia" są różne. Przeglądając serwisy natknąłem się na negatywne recenzje, jak i takie, które przepełnione są zachwytem. Moja opinia jest bardziej zachowawcza. Negatywne oceny wśród krytyków są efektem tego, że wyrobieni, dorośli odbiorcy przyzwyczajeni są do obcowania z komiksem dla najmłodszych, tworzonym przez wybitnych autorów, klasyków w swoich czasach. Tworzyli oni rzeczy co prawda utrzymane w konwencji komiksu dla dzieci, ale tak naprawdę często były to dzieła autorskie. Broniąc "Misia Zbysia" trzeba od razu zaznaczyć, że niemal żaden współczesny komiks (nawet ten dla dorosłych) nie ma szans konkurować z tytułami sygnowanymi przez Tadeusza Baranowskiego (mam niemal trzydzieści lat, a czytając przygody Szerloka Bombla śmieję się w głos), czy "Przygodami Tintina" autorstwa Herge.

Stając w opozycji do zachwytów trzeba powiedzieć wprost - album Jasińskiego i Nowackiego to komiks typowo rzemieślniczy. Nie jest dziełem błyskotliwym, nie wejdzie do kanonu, ale jako produkt kierowany do bardzo małych dzieci (w wieku trzech, czterech lat) sprawdzi się znakomicie.

Krzysztof Ryszard Wojciechowski - twórca bloga "Rękopis znaleziony w Arkham". Publicysta mocno związany z kontrkulturą. Jego teksty można przeczytać na łamach "Kolorowych Zeszytów", portalu Dwutygodnik.com, Kultury Liberalnej, Magazynu Miłośników Komiksu KZ, ArtPapier, RYMS, Poltergeist. W 2013 roku został wyróżniony Subiektywnym Radarem Ligatury "za działalność recenzencką i publikację ciekawych tekstów o komiksach". Z biegiem lat coraz mniej przypomina Jima Morrisona, a coraz bardziej Howarda Phillipsa Lovecrafta. Mieszka w Oleśnicy z dziadkiem i dwoma królikami.

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zoo litery
  • ryms w empikach
  • Przed twoimi urodzinami
  • Kajtek
  • ksiazka za dyche
  • Rekordzisci
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • praktyczny pan
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • zbuntowany elektron
  • mama czy ania
  • trzy mam ksiazki