Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Mapownik

Autorzy: , dodano Wtorek, 1 października 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Mapownik, czyli praktyczny kurs mazania po mapach"
Aleksandra i Daniel Mizielińscy
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2013


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Na początku były "Mapy" – gruby atlas pięknie naszkicowanych kontynentów, państw, miast, rzek, gór, jezior. Mozaika symboli zgrabnie ujęta w przejrzystą formę ilustracji, do oglądania, podziwiania, studiowania. Potem pojawił się "Mapownik", jak list otwarty adresowany do dzieci. Przyszła pora, żeby samemu wziąć do ręki ołówek, położyć obok kredki i ruszyć na podbój świata w pigułce.

Po raz pierwszy Aleksandra i Daniel Mizielińscy zapraszają dzieci do swojego twórczego świata, nie jako biernych obserwatorów, ale jako współtwórców i naśladowców swojej artystycznej kreski. Ja czuję się takim zaproszeniem onieśmielona. Jak dorównać mistrzom i równie zgrabnie jak oni narysować kreskę wybrzeża, czy spękaną ziemię Doliny Śmierci?

Moje dzieci przyjmują "Mapownik" bez kompleksów. Sprawiedliwie dzielą się kartkami wyrywanymi z ogromnego bloku, a wyspę projektują wspólnie, obmyślając jej nazwę, imię władcy, topografię i kolory. Rysują zamaszyście, bez zbędnych zahamowań. Niektóre prace powstają w mgnieniu oka, a mimo to są powodem do dumy i satysfakcji. My – rodzice patrzymy na nie z zazdrością. Tata naprzemiennie koloruje Stany Zjednoczone, tak żeby kolory się nie stykały. Spędza nad tym zadaniem dwa popołudnia. W tym czasie dzieci zapełniają kolejne kartki.

Oferta "Mapownika" jest tak wszechstronna, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Są zadania dla matematyków, zoologów, geografów, ale i dla zwykłych artystycznych dusz, które szukają miejsca do wypisania ołówka i kredek. Oferta jest jednak o wiele większa niż entuzjazm małych rysowników. Po kilku dniach "Mapownik" znajduje swoje miejsce na półce. Nieuchronnie nadchodzi moment przesytu. Nie starcza siły, żeby porównać powierzchnie państw, zamazując odpowiednią liczbę kwadratów, pokolorować flagi, naszkicować endemiczne gatunki zwierząt Australii, a nawet wybuch Wezuwiusza.

Mimo wszystko warto. Zwłaszcza, że "Mapownik" to pozycja bez daty ważności i bez wątpienia, choćby odkurzony, będzie nie raz jeszcze wracał na nasz stół. A przy okazji refleksja: szkoda, że nazwisko "Mizielińscy" nie firmuje szkolnych podręczników np. do geografii…

Zosia Gwardyś

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Kajtek
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Przed twoimi urodzinami
  • trzy mam ksiazki
  • zbuntowany elektron
  • Ryms na Facebook
  • ryms w empikach
  • praktyczny pan
  • Rekordzisci
  • zoo litery
  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • mama czy ania