"Zimowe popołudnie"
Jorge LuJan
ilustr. Mandana Sadat
przeł. Maria Filipowicz-Rudek
tekst angielski Elisa Amado
Wydawnictwo Czerwony Konik, 2008
"Zimowe popołudnie" Jorge LuJana to propozycja dla najmłodszych dzieci i pracujących mam. Dlaczego? Raz, że to książka do oglądania (tekst jest króciutki), z ładnymi ilustracjami, które układają się w historię zrozumiałą dla malucha. Dwa – jest opowieścią o czekaniu i tęsknocie za ukochaną mamą, której nie ma w domu – można się domyślać, że pracuje.
Cała treść zawiera się w jednym zdaniu, składającym się z dziesięciu fraz, w języku polskim i angielskim. Gdzieś w mieście, na kolorowym osiedlu, w pomarańczowym domku z dymkiem, małe dziecko wypatruje mamy przez zamarzniętą szybę. Widzi ją w narysowanym przez siebie na oknie półksiężycu. Radość malca jest ogromna: buźkę rozjaśnia uśmiech, półksiężyc na szybie zaczyna przypominać serce. Dziecko wpada w ramiona mamy, w tym momencie największym szczęściem jest wtulić się w jej ramiona…
Książka jest poetycka, mimo że oszczędna w słowach. Przemawia przede wszystkim obrazem – kolorowymi, wymownymi ilustracjami zimowego miasta i wytęsknionego spotkania z mamą. To propozycja dla zapracowanych mam: przypomnijmy sobie czasem, że nasze maluchy tęsknią za naszą obecnością.
(E.S.)
link