Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Nowość

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Do zobaczenia, Felku i Tolu

Autorzy: , dodano Sobota, 27 kwietnia 2013 | kategoria: Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Do zobaczenia, Felku i Tolu"
Sylvia Vanden Heede
ilustr. Thé Tjong-Khing
przeł. Jadwiga Jędryas
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2013

« wróć na stronę listy informacji o książkach

No i mamy naprawdę upalne lato! Nie u nas, a w książce flamandzkiej autorki Sylvii Vanden Heede. To już drugi tytuł serii tej utalentowanej Belgijki wydany przez Dwie Siostry. Pierwszy, "Felek i Tola", wprowadził nas w zabawny, choć wcale nie niepoważny świat łakomego lisa Felka, sprytnej zajączki Toli i sowy o imieniu Henio. Drugi tom zaskakuje nas swoim tytułem, zapowiadającym nieuchronny koniec przygód zwierzęcych bohaterów – "Do zobaczenia, Felku i Tolu", ale także swoją fabułą, stawiającą odważne pytania o uczucia, o to, kto może tworzyć rodzinę, o przyczynę agresji między ludźmi/zwierzętami, o ekologię, o sposoby radzenia sobie z problemami.

I to wszystko zmieściło się w książce rekomendowanej dla dzieci od lat 3? Owszem, bo zostało podane w prosty, jasny sposób – zarówno w warstwie językowej, jak i plastycznej, przy użyciu krótkich zdań, dowcipnych dialogów, barwnych akwarelowych ilustracji, bez komentarza i nachalnego dydaktyzmu. A jednak mądrze!

Spotykamy Tolę i Felka, gdy leżąc na ręcznikach, zażywają słonecznej kąpieli. Lis nie może nasmarować sobie pleców balsamem do opalania, gdyż z powodu swojego tłuszczyku utracił zwinność. Ale od czego ma przyjaciółkę? Właśnie, gdy Tola nakłada ochronny specyfik na barki Felka, słyszą wołanie Henia. Są zdziwieni, bo sowa wysiadująca jajo, raczej nie jest skora do spotkań ze znajomymi. Tymczasem wyraźnie słyszą, że Henio bardzo potrzebuje odwiedzin. Cóż mają więc robić? Zbierają manatki i pędzą do przyjaciela. Tam dowiadują się o tajemniczym liście, a czytelnicy o pochodzeniu jajka, ogrzewanego pieczołowicie przez sowę.

Nadawcą korespondencji (i jaja) jest Pip – kogut wychowany przez Henia, który niedawno postanowił wyruszyć w szeroki świat. W liście przyszywany ojciec dowiaduje się o istnieniu ukochanej Pipa o imieniu Ko. Henio jest wstrząśnięty tymi wiadomościami, po pierwsze dlatego, że nie spodziewał się tak szybkiego założenia rodziny przez Pipa, a także nie sądził, że będzie wysiadywał jajko obcego ptaka. Zwołuje więc najbliższych przyjaciół, by wspólnie z nim przeanalizowali sytuację i pomogli uporać się Heniowi z natłokiem uczuć.

Lis i zajączka namawiają sowę do napisania zwrotnego listu, w którym to Henio opowiedziałby o swoich rozterkach, zapytałby o Ko i Pipa, dał upust swoim emocjom. Podczas, gdy sowa wyrusza na pocztę, Felek i Tola zajmują się jajkiem. Robią to na tyle dobrze, że już po paru dniach z jajka wykluwa się żółte pisklę. Nazywa się Jo i ma wadę wymowy.

Jak zareaguje Henio, gdy wróciwszy do dziupli, zobaczy skorupy jajka? Z kim zamieszka pisklak? Czy las przyjmie z akceptacją Pipa, Ko i ich dziecko? Jaką opowieść usłyszymy z dzioba Ko? O tym przeczytacie w dalszej części książki "Do zobaczenia, Felku i Tolu". A przy okazji przyjrzyjcie się ilustracjom Thé Tjong-Kinga, tym całostronicowym i tym wciskającym się w tekst, przedstawiającym najważniejsze, czasem najśmieszniejsze wydarzenia, gdyż te akwarelowe obrazy znakomicie współgrają z fabułą, choć same nie wnoszą dodatkowych znaczeń.

Śledząc przygody futrzanych i pierzastych stworzeń w książce Sylvii Vanden Heede, przetłumaczonej wyśmienicie przez Jadwigę Jędryas, uśmiejecie się do łez, szczególnie czytając kwestie głoszone przez Jo. Ale będzie też trochę nerwowo i smutno patrzeć jak Henio i Ko wyrywają sobie dziecko, czy słuchając opowieści z ciasnego kurnika. Przede wszystkim jednak zobaczycie podobieństwo między światami: ludzkim i zwierzęcym. Przekonacie się, że tak jak człowiek piętnuje inność, tak kura dziobie odmieńca, ale zarówno ptaki, jak i ludzie chronią swoje młode czy pragną wolności. Jednak czy lisy przechodzą na dietę, jak tłuściutki Felek? Wątpię. I zastanawiają się, czy dziecko może mieć dwóch tatusiów? Hm.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • liczby i kolory
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • maly atlas ptakow
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • ryms w empikach
  • Arctic
  • ksiazka za dyche