Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Super-Charlie

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 9 marca 2015 | kategoria: Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Super-Charlie"
Autor: Camilla Läckberg
ilustr. Millis Sarri
przeł. Iwona Jędrzejewska
Wydawnictwo Czarna Owieczka, 2012

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Szwedzka pisarka Camilla Läckberg jest znana w Polsce jako autorka poczytnych kryminałów. W Skandynawii ma status prawdziwej gwiazdy, o czym świadczy fakt, że tytułuje się ją nie inaczej, jak Krimdronningen (Królowa kryminału).

Serią o Super-Charlim Läckberg debiutuje jako autorka książek dziecięcych. I jest to całkiem udany debiut. Na serię (do tej pory, czyli do lutego 2015) składają się cztery wydane w Szwecji książeczki (w Polsce ukazała się pierwsza część - dop. red.): "Super-Charlie", "Super-Charlie & kosedyrtyven", "Super-Charlie & Mormormysteriet" i "Super-Charlie & Monsterbasillene". Bohaterem wszystkich książeczek jest, jak łatwo się domyślić, tytułowy Super-Charlie. Bohater Läckberg jest chłopcem w wieku około dwóch-trzech lat, obdarzonym niezwykłymi zdolnościami.

Super-Charlie, o czym wie tylko jego babcia, jest malutkim supermenem. Potrafi latać i ma wzrok przeszywający promieniami rentgena. Tym ostatnim „darem” nie potrafi się jeszcze dobrze posługiwać, co jest powodem wielu zabawnych sytuacji. I właśnie humor i rozrywkowy charakter książki należą do jej najważniejszych zalet. Czytając "Super-Charlie & Mormormysteriet" ("Super-Charlie & Tajemnica babci") dobrze się bawiłam, mimo że mam znacznie więcej lat niż docelowa grupa odbiorców (6- 8 lat).

Jak przystało na autorkę kryminałów, każda z książeczek Läckberg zawiera tajemnicę kryminalną, którą rozwiązuje oczywiście Super-Charlie. W "Super-Charlie & Mormormysteriet" zagadka dotyczy zniknięcia babci podczas rodzinnych wakacji. Kryminał jest dostosowany do wieku odbiorcy i nie przerazi nawet najmniejszego dziecka.

Seria Läckberg wpisuje się w popularny gatunek powieści detektywistycznej dla dzieci, który święci triumfy w Skandynawii, ale znany jest również w Polsce. Wystarczy tu wspomnieć o książkach szwedzkiego pisarza Martina Widmarka, które ukazują się w tłumaczeniu Barbary Gawryluk. O ile jednak Widmark adresuje swoje książki do odbiorcy nieco starszego, o tyle Läckberg pisze dla młodszych dzieci (świadczy o tym m.in. język: krótkie, komunikatywne zdania). Wygląda więc na to, że szwedzcy pisarze podzielili sprawiedliwie między siebie rynek dziecięcy.

Ilustracje Millis Sarri są dobrze narysowane i utrzymane w jasnych kolorach. Na obrazkach dzieje się dużo i są one równie zabawne jak sam tekst. Można z tego wnosić, że współpraca obu autorek układa się znakomicie i jest oparta na pełnym zrozumieniu.

Seria o Super-Charlim z pewnością spodoba się małym czytelnikom, w szczególności chłopcom. Ale może nie tylko, bo jak wiadomo w kobietach też drzemie supermenka, jak kiedyś śpiewała Kayah.

http://sarri.se/bocker/super-charlie/

Marta Tomczyk-Maryon

***

"Super-Charlie" to książka dla miłośników pisarstwa Camilli Läckberg. Nie, nie jest to kryminał dla dzieci, tylko zgrabna opowiastka o niemowlaku (pięć jasnych loczków na głowie, niebieskie body w gwiazdki i czerwona pelerynka), który ma dość niezwykłe umiejętności. Dzięki nim potrafi – niczym superbohater – pomagać innym. Jak to możliwe?

Charlie przychodzi na świat w zwykłym szpitalu, w zwykłej rodzince, chociaż – spójrzcie sami: długowłosa, piękna mama, przystojniaczek tatuś policjant, serdeczna babcia, dziadek naukowiec i dwoje starszych urwisów, czy to może być rodzina Kowalskich? Mniejsza z tym.

Pierwszej nocy, jeszcze w szpitalu, nad głową Charliego zderzają się gwiazdy. Troszkę gwiezdnego pyłu osiada na niemowlaku i od tej pory staje się wyjątkowy. Zaraz po przyjściu do domu nasz osesek potrafi mówić, robić kupkę do toalety i gryźć stałe pokarmy. Nie może zrozumieć dlaczego babcia mówi do niego w taki śmieszny, zdrobniały sposób i daje mu zupki o ohydnym smaku. Jest jeszcze jedna magiczna umiejętność, którą opanował Charlie, ale o niej nie napiszę. Zajrzyjcie do książki, sprawdźcie co jeszcze potrafi rezolutny bobas, w jakie kłopoty wpada jego starszy brat i kim jest okropny Linus.

"Super-Charlie" to debiutancka książka dla dzieci poczytnej szwedzkiej autorki kryminałów. Z pewnością jest to udany debiut. Opowieść napisana dowcipnym, prostym językiem, angażuje czytelnika, bawi oraz zaskakuje, także dorosłego. To, że niemowlak, a właściwie noworodek jest głównym bohaterem, co więcej superbohaterem wydaje mi się ciekawy. Zwykle w literaturze opisuje się kilkudniowe, czy kilkumiesięczne maluchy jako maksymalnie zależne od otoczenia, całkowicie bezbronne i niezbyt nieświadome, co oczywiście jest zgodne z prawdą. A fabuła takich opowieści koncentruje się wokół akceptacji Nowego przez starsze rodzeństwo, na zmaganiach rodziców z trudami przewijania i karmienia, na buntach realizowanych przez zdetronizowane kilkulatki. Zwykle bohaterami literackimi są po prostu dzieci nieco starsze, które trzymają pion, są ciekawskie oraz w sposób pocieszny niezależne. Tymczasem Läckberg proponuje coś innego – noworodka obdarzonego magicznymi właściwościami, który nie tylko doskonale radzi sobie w  świecie codziennych czynności, ale również świetnie opiekuje się dziadkiem i broni starszego brata przed dręczącym go kolegą. A ledwo co się narodził!

Jakiś czas temu czytałam w jednym z tygodników artykuł Łukasza Orbitowskiego o zapotrzebowaniu społeczeństwa, szczególnie amerykańskiego, na superbohaterów. Z treści wynikało jasno, że porządku na ulicach strzegą nie tylko policjanci czy strażnicy miejscy, ale również zwykli ludzie przebrani w stroje przypominające uniformy Batmana czy Spidermana. I co najważniejsze osoby te odważnie, czasem aż nazbyt, stawiają czoła złodziejom i chuliganom, także pomimo swego kuriozalnego – jak mi się wydaje, wyglądu. Książka Camilli Läckberg przypomniała mi o tym zjawisku, nie tylko poprzez głównego bohatera – takiego małego Supermana, ale również przez ilustracje Millis Sarri, inspirowane wyraźnie komiksami czy kreskówkami o miejskich herosach.

Zatem, jeśli jesteś fanem, dużym czy małym, opowieści o wyjątkowo szlachetnych i odważnych postaciach, które nabierają nadludzkiej siły, by strzec innych przed złem i – dodatkowo – nie wstydzą się paradować w dziwacznych strojach: rajtuzy, maski, etc. zajrzyj do książki "Super-Charlie". Polecam tę lekturę także dzieciom, którym właśnie urodziło się młodsze rodzeństwo, by z większą łaskawością spojrzały na te kwilące bobasy.

Łucja Abalar, 7.12.2012

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • trzy mam ksiazki
  • znajdz nas
  • ksiazka za dyche
  • OKO
  • ryms w empikach
  • Przed twoimi urodzinami
  • Ryms na Facebook
  • zoo litery
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • co sie dzieje
  • zbuntowany elektron
  • z duchem do teatru
  • Kajtek