Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Pestka, drops, cukierek. Liczby kultury

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 5 listopada 2012 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat)

"Pestka, drops, cukierek. Liczby Kultury"
Grzegorz Kasdepke
ilustr. Aleksandra Woldańska-Płocińska
Narodowe Centrum Kultury, 2012

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Grzegorz Kasdepke postarał się oswoić pojęcia takie jak "budżet" czy "kryzys". Przystępnie podana wiedza o ekonomii dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym.

Informacja wydawcy:

Nauka ekonomii dla dziecka w wieku 7-11 lat – brzmi przerażająco! Ale proszę nie łapać się za głowę. Grzegorz Kasdepke postarał się oswoić pojęcia takie jak "budżet" czy "kryzys" w sposób łagodny, inteligentny i przystępny. I oto efekt jego pracy – książka „Pestka, drops, cukierek. Liczby Kultury”.

(…) w każdym człowieku, gdzieś w środku, jest taka pesteczka, taki drops, taki cukierek ulepiony z marzeń. To jedyny bagaż, jaki dostajemy na drogę, gdy mamy urodzić się tu, na tym świecie. Ale gdy już się urodzimy, to zaczynamy rosnąć. Rośniemy i rośniemy, stajemy się coraz więksi i ponoć coraz mądrzejsi. Mamy coraz więcej obowiązków i coraz mniej czasu na zabawę. A cukierek topnieje, rozpuszcza się, aż pewnego dnia znika zupełnie. Wtedy mówią o nas, że dorośliśmy, że wywietrzały nam z głowy głupie pomysły. Robimy tylko to, co pożyteczne. Sprzątamy, zamiast się bawić. Dyskutujemy, zamiast po prostu rozmawiać. Wolimy mądre książki od tych zabawnych. I lubimy się wyśmiewać, a nie śmiać.

Julek to mieszkaniec warszawskiego Żoliborza – ośmioletni uczeń o bardzo bujnej wyobraźni. Uśmieszek i Łezka – czy mieszkają w jego kieszeni? Czy też mała wioska w zimowym królestwie leży zupełnie gdzie indziej? Źle się w niej dzieje, nie wiadomo czy za sprawą złego króla, czy raczej przez to, że jej mieszkańcy zatracili zdolność kształtowania swojego życia, pogrążeni w ogólnej beznadziei i smutku, skuleni przechodząc przez każdy kolejny dzień, tak samo bezbarwny jak poprzedni. Robią tylko to, co niezbędne, by przeżyć, nie marnują energii i czasu na zabawę czy uczucia. Wszystko jest więc szare, ciche i zimne. Wszystko jest nudne i nijakie.

W swojej najnowszej książce znany i ogromnie lubiany przez młodych czytelników pisarz Grzegorz Kasdepke opowiada historię ludzi biednych i zniewolonych, ale jak to bywa w książkach dla dzieci, nie zostawia swoich czytelników w tym smutnym świecie. Pokazuje, na przykładzie rodzeństwa z zimnej krainy, jak można zmieniać coś, co wydaje się beznadziejnie niezmienne, nawet gdy jest się tylko dzieckiem. Nie bohatersko, jak baśniowi rycerze w lśniących zbrojach, ale delikatnie, małymi kroczkami, bardziej wskazówkami niż zdecydowanymi decyzjami. A kiedy akcja przyspiesza, gdy wydaje się, że jednak będzie bitwa i szczęk oręża, autor pokazuje, jak zamiast agresji i siły użyć świeżo odzyskanego przez mieszkańców wioski poczucia humoru.

Równolegle z narracją na marginesach tekstu pojawiają się komentarze, w których znany wszystkim autorytet z dziedziny ekonomii – Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich - w prosty i zrozumiały sposób wyjaśnia pojęcia ekonomiczne, poczynając od definicji słowa „pieniądz”, poprzez mechanizmy działania rynku, znaczenie i sposób konstruowania budżetu – od tego najbliższego, domowego po budżet całego państwa, aż po rachunek ekonomiczny czy księgi rachunkowe.

W czasach, kiedy w każdym chyba domu choć raz wypowiedziano słowo „kryzys”, gdy często na co dzień stykamy się z ubóstwem, gdy mówi się dużo o oszczędzaniu, wyjaśnienia pojęć dotyczących gospodarki i ekonomii, na poziomie siedmiolatka czy ośmiolatka, są nie do przecenienia. Po pierwsze łatwiej rodzicowi, mając pod ręką takie narzędzie, nie wystraszyć dziecka, po drugie – będzie mógł on, podpierając się ciekawą historią, tłumaczyć rzeczy i zdarzenia, które dotąd wydawały się zbyt trudne nawet dla wielu dorosłych właśnie, wiedząc przy tym, że w swych wyjaśnieniach nie popełnia błędów. Nie bez przyczyny przecież mówi się dużo o potrzebie edukacji ekonomicznej, z braku której wynika choćby nieumiejętność planowania wydatków i oszczędności, niezrozumienie przeróżnych działań dotyczących budżetu. A jeszcze to przekonanie, że wszystko, co kryje się za definicją słowa „ekonomia”, jest nudne i skomplikowane. Jak widać – niekoniecznie. Wystarczy użyć wyobraźni – i oczywiście tej książki – a okazuje się, że poznawanie zasad ekonomii to świetna zabawa.

Iwona Hardej

Książkę znajdziecie na stronie NCK - tutaj.

link


Zobacz także:


Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Przed twoimi urodzinami
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • liczby i kolory
  • ryms w empikach
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zbuntowany elektron
  • Jano i Wito baner
  • maly atlas ptakow
  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej