Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (5-7 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Nowość

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Baśnie Andersena. Nowe szaty cesarza i inne opowieści

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 4 stycznia 2010 | kategoria: Studencki HYDE PARK

oprac. tekstu Danuta Wróbel
ilustr. Dorota Fic
Wyd. Podsiedlik – Raniowski i Spółka, 2004

« wróć na stronę listy informacji o książkach

„Baśnie Andersena. Nowe szaty cesarza i inne opowieści” to książka dla dzieci wydawnictwa Podsiedlik - Raniowski i Spółka. Tekst przetłumaczyła Danuta Wróbel, a ilustracje wykonała Dorota Fic, za kolor odpowiada Dominik Samol.

Niewiele udało mi się przeczytać o samym wydawnictwie. Powstało w 1990 roku, wydawało książki dla dzieci i młodzieży, następnie zaczęło wydawać też książki dla dorosłych. W 2001 roku podjęto próbę wydawania komiksów, czego dość szybko zaniechano. Nie znalazłam też żadnych adnotacji w sprawie jakichkolwiek nagród przyznanych oficynie.

O samych ilustratorach również niewiele się pisze. Wiadomo, że tworzyli oni ilustracje do innych książek tegoż wydawnictwa.

„Baśnie Andersena” to książeczka dwudziestostronicowa, dużego formatu, w sztywnej oprawie, cena względnie przystępna, co niewątpliwie jest jej zaletą. Natomiast jeśli chodzi o inne aspekty, pozostawia ona wiele do życzenia.

W książce są trzy baśnie J.Ch. Andersena: „Nowe szaty cesarza”, „Calineczka” i „Królowa Śniegu”. Sam tekst jest zrozumiały i przejrzysty dla dziecka, aczkolwiek występują odstępstwa, które całkowicie zmieniają zamierzony sens oryginału baśni Andersena. W recenzowanej przez mnie książce cesarz wyjeżdża na ulice miasta, żeby pokazać swój nowy strój, lecz lud milczy. Natomiast w oryginale z tłumu pada okrzyk: ” Cesarz jest nagi!”. W całej baśni oto właśnie chodziło, aby zdemaskować głupotę, próżność i tchórzostwo dworu, jak i samego cesarza. W opowiadaniu zawartym w tej książeczce natomiast ciężko się doszukać puenty, została ona po prostu wyrzucona. Zdanie, które kończy baśń brzmi: „ I chociaż wszyscy widzieli, że paraduje przez miasto bez ubrania, nikt nie odważył się powiedzieć tego głośno.” Przesłanie jest jasne: być poddanym autorytarnym władzom, nie mówić o prawdzie tylko uczestniczyć w kłamstwie. Osobiście nie kupiłabym dziecku książki, która podstępnie wpaja najmłodszym czytelnikom, a równocześnie członkom społeczeństwa takie wartości i postawy.

Ilustracje "Baśni Andersena" są marnego wykonania. Rzucają się w oczy nienaturalne proporcje postaci - głowa w stosunku do tułowia jest mniej więcej w proporcji 3:1, wszyscy bohaterowie wyglądają jak karły. Ich rysy bardzo odbiegają od rzeczywistego wyglądu ludzkiej twarzy. Oczy nie posiadają rzęs, uszy są bardzo duże i ciężkie. Wszystkie postacie wyglądają praktycznie tak samo: wielkie głowy, okrągłe policzki, oczy kształtu jajek, duże zadarte nosy. Dziecko oglądając takie ilustracje może mieć wątpliwości, czy przestawiają one na pewno ludzi. Postać Królowej Śniegu przedstawiana na obrazkach jest nieadekwatna do roli, jaką odegrała ona w całej baśni. Wiadome jest, że dziecko, któremu czytana jest książka, większość uwagi skupia na ilustracjach, dzięki którym może śledzić czytany przez dorosłego tekst. Zatem z założenia ilustracje dla dziecka powinny odzwierciedlać emocje i poczynania, które towarzyszą bohaterom. W recenzowanej przeze mnie książce Królowa Śniegu jest po prostu mdła, jej twarz nie mówi nic. Również niektóre pozy i gesty postaci są wręcz prawie niewykonalne w rzeczywistości. Dziwne ułożenia nóg, rąk, mimika twarzy byłyby trudne do odtworzenia.

Nie byłby to najlepszy wybór jeśli chodzi o książkę dla dziecka. Mam co do niej wiele zastrzeżeń. Karygodne wydaje mi się pozbawianie dzieł Jana Christiana Andersena moralnych wartości i co gorsza, zamienianie ich na treści manipulujące kształtującym się dopiero małym człowiekiem; myślę tu o postawie wobec wartości, władzy, innych ludzi. Przykrym jest to, że taka książka łatwo przyciągnie uwagę dorosłych kolorowymi ilustracjami i ceną. Może mieć ona przecież znaczący wpływ na wychowanie moralne i estetyczne dziecka.

Katarzyna Matusz (UG, Pedagogika: Edukacja Niepełnosprawnych Intelektualnie)

Recenzja powstała jako praca zaliczeniowa przedmiotu "Wiedza o książkach dla dzieci", prowadzonego w roku 2008/2009 przez dr Małgorzatę Cackowską, na kierunku Pedagogika, na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego.

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zbuntowany elektron
  • OKO
  • Ryms na Facebook
  • Przed twoimi urodzinami
  • ryms w empikach
  • maly atlas ptakow
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • liczby i kolory
  • ksiazka za dyche
  • Arctic