Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Ryży Placek i trzynastu zbójców

Autorzy: , dodano Piątek, 21 września 2012 | kategoria: Z archiwum słonia

"Ryży Placek i trzynastu zbójców"
Jan Tetter
ilustr. Janusz Grabiański
Biuro Wydawnicze "Ruch", 1972

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Książka, którą mam właśnie przed sobą, została wydana przez Biuro Wydawnicze „Ruch” w 1972 roku. Ma więc 40 lat. Ale nie wygląda jak zadbana czterdziestolatka, a raczej jak autobus miejski Ikarus, który jest zbyt młody, by spoczął na kupce złomu, a za stary, by bezawaryjnie przemieszczać się z punktu A do B, i z powrotem. W każdym razie "Ryży Placek i trzynastu zbójców" to pożółkły, poplamiony, obficie przypieczętowany przez bibliotekę i podarty gdzieniegdzie przez czytelnika egzemplarz, w formacie bliskim C5. Wcale nie zachęca do czytania, a nawet dotykania. Ale, ale...z okładki patrzy 13 par kocich oczu, na stronie tytułowej macha łapką sam Ryży Placek – rudy kot z długimi wąsami i białym brzuszkiem, a w środku jeszcze siedem niespokojnych, dzikich ilustracji z kocurami w rolach głównych. Więc jak tu przejść obojętnie?

Akcja łobuzerskiej opowieści autorstwa Jana Tettera toczy się w Gdańsku, a właściwie w jego części portowej nad Motławą. Głównymi bohaterami są: Czarny Bonawentura – koci mafioso, który wraz z dwunastoma czarnymi koleżkami terroryzuje okolicę oraz Ryży Placek i jego brat bliźniak, Złoty Puch, którzy próbują przegnać Czarnego Bona, gdzie pieprz rośnie.

Bandę smolistego Bonawentury poznajemy w trakcie narady w piwnicy pod piekarnią. Obok wieści o kanarkach, pogłębiarce pracującej na rzece i innych mniej lub bardziej banalnych sprawach, szef otrzymuje wiadomość, że na jego terytorium znalazła się - bez szefa zgody i aprobaty - kocica z pięcioma małymi. To rozjusza kocura, ale prawdziwy gniew wstępuje w Bona, gdy słyszy, że Ryży Placek, jego wróg, powraca nad Motławę.

Jeszcze tego samego dnia koci wysłannicy zastraszają rodzinę zamieszkującą ruiny, ale gdy o zachodzie słońca próbują spełnić swoje groźby na scenę wkracza, gromiąc czarne kociska, Ryży Placek. Kilka stron później, równie zawadiacko i z pazurami, pojawia się brat bliźniak, krzyżując spektakularnie plany kociej szajki. Od tego momentu, przez ponad 60 stron, toczy się regularna bitwa pomiędzy złymi, czarnymi kocurami i dwójką szlachetnych rudasków. Trzeba jednak dodać, że obfituje ona w liczne zwroty akcji, pojawia się wątek romansowy i jubilerski. Ważną rolę odgrywa tam pierścień o magicznej mocy, wydobyty z dna Motławy.

Ryży Placek to kot, ale z charakteru i zachowania przypomina któregoś z kultowych superbohaterów. Jest trochę jak Bond, trochę jak Kapitan Żbik czy Robin Hood. To szlachetny, odważny zwierzak, który dla swojej wybranki czy też brata jest w stanie stracić niejeden kłaczek, wąs czy pazur. A przy tym jaki sprytny, ba, nawet dowcipny! Czarny Bon to z kolei wcielenie najczarniejszego zła. Nie mamy dla niego ani grama sympatii czy współczucia. Nawet, gdy ląduje w lodowatej i pochmurnej rzece.

Walorami książki są - obok trzymającej w napięciu, aczkolwiek dość schematycznej historii - ilustracje Janusza Grabiańskiego, tego samego artysty, który znakomicie odmalował „Elementarz” Falskiego. Jego koty są pełne ekspresji, oddane z dbałością o najmniejszy szczegół kociej fizjonomii. Każdy pyszczek ma swój wyraz, charakter, a pomiędzy Ryżym Plackiem a Złotym Puchem, w rzeczy samej, nie widać różnicy - w końcu to bliźniacy. No i Gdańsk w tle; sentymentalny, akwarelowy.

Jeśli jesteście ciekawi dalszych losów Ryżego Placka - zajrzyjcie do książki „Ryży Placek i portowa kompania”. Podobnie jak pierwszy tom, drugi znajdziecie najprędzej w bibliotece albo na portalu aukcyjnym. Dostępne są również – internetowo - książki mówione. Słuchałam fragmentów i mogę zapewnić, że interpretacja tekstu jest zachęcająca.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • znajdz nas
  • ryms w empikach
  • co sie dzieje
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • zoo litery
  • z duchem do teatru
  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ksiazka za dyche
  • trzy mam ksiazki
  • Ryms na Facebook
  • Kajtek