Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Zielony, Nikt i gadające drzewo

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 31 grudnia 2012 | kategoria: Książki dla dzieci (4-6 lat), Nowości

"Zielony, Nikt i gadające drzewo"
Małgorzata Strzałkowska
ilustr. Piotr Fąfrowicz
Wydawnictwo Bajka, 2012

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Na północ czy na południe? I kto właściwie ma podjąć decyzję, wziąć odpowiedzialność? Czy warto słuchać rad czy zaryzykować - skupiając się na własnym, choć może czasem chybionym wyborze?

Nikt ma dylematy. Nic dziwnego - żyje, więc wątpi i nie wie. Nikt liczy na przyjaciela – Zielonego: że podpowie... Siedząc na konarze rozłożystego drzewa Nikt wtapia się w przyrodę, jest jej nieodłączna częścią. Tak samo jak wszystkie owady, ptaszki – wszechobecne na kartach książki. Wydawałoby się, że małe, może niewiele znaczące, a jednak podniesione do rangi bardzo istotnego elementu przyrody... Nie ma o nich ani słowa wprost w treści (poza tym, że Zielony przy pomocy lupy badał spękany pień), a jednak żyją – podobnie jak natura – żadna ilustracja nie może się bez nich obejść.

Przyjaciel też szuka. Czegoś swojego - gadającego drzewa. Zielony, choć przecież nie zna odpowiedzi na pytania Nikta, naciskany przez przyjaciela – podpowiada mu. Nikt wyrusza – trafia do Miasta Fryzjerów, następnie Miasta Podskoków, po to, by przekonać się, że to miejsca nie dla niego. Zawiedziony wraca. Tak, Zielony ma rację: przynajmniej teraz wie, czego nie chce. To już dużo. Wiedzieć to jedno, ale dopiero wsłuchując się w szum drzewa (a może tak naprawdę siebie samego) Nikt odkrywa i znajduje. I nie potrzebuje do tego dalekich wypraw, nieznanych światów – to wszystko jest tak bardzo blisko...

Oprócz szukania – przewodniego tematu książki, a i pewnie życia - szczególne jest tu spotkanie: dogłębna radość z doświadczania przyjaźni. Zielony i Nikt – tak różni, a jednak tak bliscy, mogą od siebie coś brać, ale i dawać nawzajem.

Tę książkę się czuje. Choć mnóstwo tu pytań - są i odpowiedzi. Choć to baśń, to jednak opowieść w całości o życiu. Delikatna, tajemnicza, wyważona, poruszająca opowieść drogi. Własnej. Nie ma tu nic zbędnego, nic przedłużającego tok opowieści. Jest filozoficznie i melancholijnie, a jednocześnie radośnie i z zaufaniem do własnych możliwości.

Pastelowe ilustracje, mam wrażenie, że najbardziej skupiają się na naturze i jej bezkresie. Tchną nadzieją, choć są na nich drogi, które przecież nie wiadomo dokąd mogą prowadzić. Nawet drzewo, choć rośnie w pojedynkę, nie jest tu samotne – pająk, ptaki, owady i spotkanie przyjaciół w jego pobliżu na to nie pozwalają. Ilustracje są minimalistyczne (choć zagospodarowujące całe przestrzenie kartek), ale nie powierzchowne. Momentami konkretne (np. fryzjer z nożycami), momentami bardziej symboliczne. Nie zawsze można na nich znaleźć jednoznaczną odpowiedź wprost, ale przecież warto szukać po swojemu... To już, po lekturze książki, jest jasne.

Chciałoby się, aby po poprzedniej części zatytułowanej "Zielony i Nikt" oraz recenzowanej "Zielony, Nikt i gadające drzewo" pojawiła się kolejna. Bo przecież przyjemnie byłoby zajrzeć do zielonego, wielkiego, wymarzonego ogrodu Nikta...

Anna Kossowska - Lubowicka

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Kajtek
  • OKO
  • mama czy ania
  • Rekordzisci
  • Przed twoimi urodzinami
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ryms w empikach
  • zoo litery
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • praktyczny pan
  • klątwa dziewiątych urodzin
  • zbuntowany elektron
  • trzy mam ksiazki
  • ksiazka za dyche